6 oznak, że masz toksycznego rodzica

Kontrolowanie prywatnej korespondencji, grona znajomych, wyjść. Wyzywanie od egoistów i niewdzięczników. Wymaganie stałej uwagi, nawet gdy przestaje się być dzieckiem i zakłada własną rodzinę. To tylko niektóre „narzędzia” toksycznych rodziców.

Problem po raz pierwszy opisała w swojej książce Susan Forward. Zaznaczyła jednoznacznie, że chora relacja nie polega tylko i wyłącznie na biciu, alkoholizmie, molestowaniu seksualnym czy szantażu emocjonalnym. Toksyczny rodzic manipuluje dzieckiem, zaniedbuje je, warunkuje miłość, poniża – również w towarzystwie. Jest nadopiekuńczy lub krzykiem narzuca swoje zdanie.

Takie zachowanie nie jest często intencjonalne. Wynika najczęściej ze złych doświadczeń samego rodzica – w myśl przysłowia: „Czego Jaś się nie nauczy, tego Jan nie będzie umiał”. Jeśli toksyczny rodzic w dzieciństwie nie został nauczony bezwarunkowej miłości, okazywania szacunku i zdrowej opiekuńczości, nie będzie potrafił przekazać tego swoim dzieciom.

Za swoje krzywdzące zachowania rodzice mogą odpowiadać przed sądem tylko wtedy, gdy naruszają kodeks karny lub kodeks opiekuńczy i rodzinny. Tam jednak znajdziemy tylko zapisy dotyczące znęcania się emocjonalnego lub fizycznego. Toksyczne zachowania często nie są jednak tak jawną formą przemocy, a dziecko latami, nawet jako dorosły człowiek, może nie zdawać sobie sprawy z tego, że z rodzicielską „miłością” coś jest nie w porządku.

Mimo to istnieją sygnały, po których można poznać, czy tkwimy w niezdrowej relacji z rodzicem. Oczywiście, nie należy ich odnosić do pojedynczych incydentów, a raczej do stałego i celowego działania.

1. Chcą by się nimi opiekować

Jednym z klasycznych zachowań rodzica w relacji z dzieckiem jest chęć matki lub ojca, by dziecko się nimi zaopiekowało. Nie odnosi się to oczywiście do pomocy rodzicom niepełnosprawnym lub chorym lub jednorazowych sytuacji, w których taka pomoc jest czymś zrozumiałym.

Rodzic, który wymaga od swojego dziecka, by na niego pracowało, przyrządzało w domu posiłki, sprzątało i dbało o ogólny porządek w mieszkaniu, było na każde zawołanie – przejawia cechy toksyczne. Wyżej wymienione czynności powinny być obowiązkiem rodziców, małe dziecko po przyjściu ze szkoły ma czas na naukę lub zabawę, może rodzicom pomagać, ale ich nie wyręczać. Podobnie z dorosłym człowiekiem, który założył własną rodzinę. Opiekowanie się matką czy ojcem jest naturalne, o ile nie przysłania obowiązków wobec dzieci, partnera lub własnych życiowych planów. Tymczasem toksyczny rodzic wymaga, aby dorosłe dziecko poświęciło się dla niego, niejako w podzięce za wychowanie. jeśli tego nie zrobi, wpędzane jest w poczucie winy.

2. Ich uczucia są najważniejsze

W nietoksycznych relacjach rodzic–dziecko uczucia wszystkich domowników mają jednakową wagę i nie są oceniane, ale omawiane.
Rodzic toksyczny uważa, że najważniejsze jest to, co on czuje – jego strach, radość, ból, euforia lub inne emocje. Taka osoba zwykle dominuje w rodzinie, najgłośniej mówi o tym, czego potrzebuje i co odczuwa, nie dając jednocześnie dojść do głosu innym. Przekłada się to na poczucie niezrozumienia u dziecka, które najczęściej ukrywa emocje.

3. Proszą, by ukrywać ich uzależnienia

Nieodłącznym atrybutem matki jest kieliszek wina? Ojciec ucieka w hazard? Wszelkie uzależnienia są przejawem toksyczności.

Dlaczego ukrywanie rodzinnych problemów negatywnie wpływa na psychikę?Ciągła izolacja, niezdolność do zaufania rodzicom, zakłopotanie – to wszystko powoduje, że dziecko – w każdym wieku – nie czuje się bezpiecznie, nie ma „swojego miejsca”. Długotrwały stres wydziela w organizmie kortyzol, hormon, który ma niszczący wpływ na rozwój mózgu u dzieci i wywołuje nerwicę, zaburzenia lękowe i depresję.

4. Stosują pasywną agresję

Popełniłeś błąd, źle się zachowałeś, jednak zamiast podjęcia rozmowy, rodzic reaguje milczeniem, które wzbudza poczucie winy, stres i strach. Ty nie wiesz, co on myśli; on – chce, żebyś przemyślał swój uczynek i wyciągnął wnioski. Błędne, toksyczne koło.

Brak skutecznej komunikacji od najmłodszych lat i wyjaśnienia przewinienia jest tutaj podstawowym błędem. Przemilczenie i założenie, że dziecko wyciągnie wnioski, jakie wyciągnęliby rodzice, to właśnie przejawtoksycznego zachowania. Taki schemat zostanie prawdopodobnie wdrukowany młodemu człowiekowi, które może go z kolei powielać w relacjach z partnerem i swoimi dziećmi.

5. Nie szanują granic

Kolejną praktyką toksycznych rodziców jest nieszanowanie granic. Wchodzą bez pukania, dzwonią kilka razy dziennie, nawet gdy widzą, że jesteś w pracy lub śpisz. Ich wścibstwo zaczyna męczyć, szczególnie gdy komentują twoje zachowanie wśród rodziny lub znajomych. A jeśli próbujesz się bronić – zareagują gniewem, krzykiem, może nawet siłą lub obarczą cię winą za wszczynanie kłótni.

Kolejnym przejawem nieposzanowania granic jest udzielanie nieproszonych rad i zbytnie angażowanie się w życie dorosłego dziecka, które ma już własne życie i większość spraw powinno rozwiązywać, jeśli nie całkiem samodzielnie, to na pewno nie przy udziale rodzica. To także oznaka nieprzeciętej pępowiny lub problem z tzw. syndromem pustego gniazda.

6. Wzbudzają poczucie winy

Wzbudzanie poczucia winy to jedno z ulubionych narzędzi toksycznego rodzica. Mowa tu jednak nie o naturalnym i adekwatnym uczuciu, które pojawia się u dziecka, kiedy postąpiło faktycznie źle, ale o byciu obarczanym za wszelkie niepowodzenia, a nawet humory, emocje i błędy rodzica. To dziecko staje się odpowiedzialne za to, że mama miała zły dzień w pracy, a tata znowu się upił. Młody człowiek dorasta w ten sposób, tworząc zupełnie wypaczony obraz samego siebie. Konsekwencje brania na siebie winy za zdarzenia zupełnie od nas niezależne, skutecznie utrudnia życie.

źródło: parenting.pl, foto: pixabay.com

0 komentarzy

Napisz komentarz

Login

Welcome! Login in to your account

Remember me Lost your password?

Don't have account. Register

Lost Password

Register