Zaloguj się | Rejestracja

Piątek, 24 lutego 2017

imieniny: Macieja, Bogusza, Jaśminy

Pilne!
  • Najtańsze teksty sponsorowane w gazecie elblag24.pl. Zadzwoń już TERAZ! Tel: 668-869-872
31.05.2016 06:20 | ram. | 1 komentarz

W Braniewie nauczyciele stracą pracę? Burmistrz miasta dementuje

W świat poszła informacja, że w Braniewie może stracić pracę nawet 20 nauczycieli. Takie informacje przynajmniej pojawiły się w informacjach prasowych. Na braniewskich nauczycieli padł blady strach, a burmistrz Braniewa szybko zdementowała informację.

Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas.

W świat poszła informacja, że w Braniewie może stracić pracę nawet 20 nauczycieli. Takie informacje przynajmniej pojawiły się w informacjach prasowych. Na braniewskich nauczycieli padł blady strach, a burmistrz Braniewa szybko zdementowała informację.

„Pani Burmistrz Braniewa Monika Trzcińska poinformowała, że zostały zatwierdzone projekty arkuszy organizacyjnych szkół na rok szkolny 2016/2017 według których planuje się, że do braniewskich szkół będzie uczęszczało ok. 1653 uczniów bez dzieci oddziałów przedszkolnych, co oznacza o 201 mniej uczniów niż w roku obecnym. Będą się one uczyć w 74 oddziałach szkolnych, co daje mniej o 7 oddziałów szkolnych niż w roku obecnym.

Jak informuje Pani Burmistrz Braniewa przewiduje się zmniejszenie zatrudnienia o 21 nauczycieli w porównaniu do obecnego roku szkolnego pracujących na 230 godzinach dydaktycznych. Szczegółowe informacje miasto przekazało do Komisji Oświaty”.

Tyle jeden z portali internetowych w Braniewie. Jak się okazuje, taka informacja wywołała popłoch wśród braniewskich belfrów. Wrzenie zrobiło się na tyle mocne, że te rewelacje postanowiła zdementować burmistrz Braniewa – Monika Trzcińska.

- W związku z pojawieniem się na niektórych portalach informacyjnych nieprawdziwych danych dotyczących pracy nauczycieli w miejskich szkołach, przedstawiamy Państwu stan faktyczny jaki będzie miał miejsce: plany organizacyjne szkół od września 2016 roku w zakresie zatrudniania i zwalniania nauczycieli przewidują jedynie rozwiązanie stosunku pracy z ok. 5 nauczycielami w związku z planowanym przejściem na świadczenia emerytalne lub nauczycielskie świadczenia kompensacyjne – wyjaśnia burmistrz Monika Trzcińska. - Planowane zmniejszenie liczby godzin we wszystkich szkołach o ok. 230 tygodniowo nie powoduje zwolnienie ok. 10 - 13 nauczycieli (jak wynikałoby z przeliczenia tych godzin na etaty), te zmniejszenia dotyczą wyłącznie godzin ponadwymiarowych i zajęć dodatkowych i wynikają z mniejszej liczby oddziałów w szkołach. Może w niektórych przypadkach nastąpić zmniejszenie wymiaru zatrudnienia. Zmniejsza się planowaną liczbę nauczycieli zatrudnionych w szkołach w stosunku do roku ubiegłego (w osobach a nie w etatach) ale wynika to z planowanego niezatrudniania nauczycieli na godziny dodatkowe (np. na 1 bądź 2 godz. w tygodniu zajęć specjalistycznych). Takich osób było zatrudnionych w skali całego roku ok. 20 (niektórzy na krótkie miesięczne lub tygodniowe okresy). Planujemy aby te godziny przejęli nauczyciele zatrudnieni w szkołach na stałe a nie dochodzący. W planach szkół dąży się do zapewniania pracy nauczycielom, którzy nie mogą skorzystać z uprawnień emerytalnych lub przedemerytalnych.

O tym, jak bardzo drażliwą sprawą jest jakiekolwiek próby reformy oświaty, przekonały się władze Elbląga. Kiedy prezydent Witold Wróblewski chciał wprowadzić zmiany w elbląskim szkolnictwie, napotkał na zdecydowany opór nauczycieli i pracowników oświaty.

Efekt? Miasto z planowanych pomysłów wycofało się, pod presją środowiska nauczycielskiego i radnych miejskich.

Pisaliśmy o tym tu:

http://fakty.elblag.pl/debata-o-oswiacie-nauczyciele-przeciwni-propozycjom-miasta/

 




TOP FAKTY