Zaloguj się | Rejestracja

środa, 18 stycznia 2017

imieniny: Małgorzaty, Piotra, Liberty

02.07.2016 09:30 | red. | 8 komentarzy

Zbigniew Stonoga atakuje właściciela Willi Syrena. Przedsiębiorca odpiera zarzuty

Kontrowersyjny biznesmen i polityk Zbigniew Stonoga niedawno zamieścił informację, że pomaga rodzinie poszkodowanej przez Mariusza Czapiewskiego. Ten miał okraść podobno rodzinę Gaweł. Właściciel Willi Syrena odpiera te zarzuty.

fot. Margo

Materiał wideo:

Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas.

Zbigniew Stonoga znany jest głównie z nieskutecznych prób wejścia do polityki oraz kontrowersyjnych działań głównie w sferze social media. Od jakiegoś czasu również prowadzi swoją fundację, gdzie stara się pomagać potrzebującym. Przy tej okazji, często nie przebierając w słowach, atakuje tych, którzy w jego mniemaniu, przyczynili się do nieszczęścia innych. Czy tak było również w przypadku Mariusza Czapiewskiego, właściciela firmy Margo, która w naszym mieście buduje Willę Syrena?

Stonoga zamieścił na swoim koncie na facebooku taki wpis dotyczący właściciela Willi Syrena w Elblągu (pisownia oryginalna):

„Informacja pierwsza i ostatnia dla Pana Mariusza Czapiewskiego właściciela firmy MARGO Z GDYNI, który okradł rodzinę Państwa Gaweł-dziadków i rodziców ciężko chorego Cyprianka z Helu. Proszę Państwa Pan Mariusz Czapiewski lawirant wykorzystujący osoby w trudnym położeniu życiowym i finansowym nie zapłacił Państwu Gaweł ponad pół miliona złotych oraz nie wybudował na ich terenie będącej przedmiotem umowy notarialnej restauracji. Ludzie z chorym dzieckiem stracili 4.500.000 złotych uwierzyli bowiem temu typowi i zastawili wszystkie podkreślam WSZYSTKIE SWOJE nieruchomości w tym dom by Czapiewskiemu zwolnić hipotekę na działce wartej 5.000.000 zł, a Czapiewski wielki biznesmen najzwyklej w świecie ich oszukał. W najbliższą sobotę Cyprianek jedzie do Niemiec na leczenie na które uzbieraliście pieniądze na „siepomaga” ale w jego domu jest dramat!!! Komornik zajął wszystkie nieruchomości i środki finansowe Ci ludzie nie mają za co żyć a dziadkowie Cyproanka odchodzą od zmysłów. Zbieram jakąś małą kwotę na zaległą ratę i ich wyjazd, który ma się odbyć w najbliższą sobotę. Może ktoś z Was jest zainteresowany zakupem ziemi w Helu. Suma bowiem zadłużenia jest dużo niższa od wartości transakcyjnej tych nieruchomości więc Państwo Gaweł pozbyliby się jednej czy drugiej działki spłacając kredyt i zwalniając tym samym pozostałe hipoteki w tym domową”.

W tej sprawie wystąpiliśmy o komentarz do właściciela firmy Margo, Mariusza Czapiewskiego. Oto odpowiedź, która wpłynęła do naszej redakcji.

Informuję wszystkich zainteresowanych, że oskarżenia kierowane pod moim adresem przez Państwa Gaweł oraz Pana Zbigniewa Stonogę są kłamliwe, stanowczo się z nimi nie zgadzam i zaprzeczam, że jestem winien Państwu Gaweł jakiekolwiek pieniądze.
Krótko przedstawiam następujące okoliczności i wyjaśnienia:

1.    W dniu 21 czerwca 2011 roku kierowana przeze mnie Spółka zakupiła od Państwa Gaweł działkę w Helu o powierzchni 1286 m2, za niebagatelną cenę 5.289.000 złotych. To była bardzo korzystna transakcja dla Państwa Gaweł – 1 m2 działki kosztował 4.113 zł.

2.    Zapłaciłem Państwu Gaweł wszystkie należne im pieniądze za działkę, zgodnie z warunkami umowy sprzedaży działki  oraz ugody notarialnej zawartej z Państwem Gaweł w dniu 10 kwietnia 2014 roku. Fakt ten potwierdzają dokumenty przelewów bankowych, wypłat gotówkowych oraz inne dokumenty księgowe. Państwo Gaweł w dniu 10 kwietnia 2014 roku oświadczyli, iż nie mają wobec mnie i mojej Spółki żadnych roszczeń z tytułu zawartych umów.

3.    W mojej ocenie kłopoty finansowe Państwa Gaweł rozpoczęły się przed 2011 rokiem, kiedy zakupiłem działkę.
Już wówczas w 2011 roku Państwo Gaweł byli zadłużeni w banku Getin Noble Bank, a Komornik Sądowy przy Sądzie Rejonowym w Wejherowie prowadził przeciw Państwu Gaweł postępowanie egzekucyjne, co potwierdza treść aktu notarialnego umowy sprzedaży działki i korespondencja z banku. Pismo banku z maja 2011 roku potwierdza, że kredyt został udzielony we frankach szwajcarskich, a zadłużenie Państwa Gaweł w maju 2011 roku, wyłącznie z tytułu spłaty kapitału (bez uwzględnienia odsetek) wynosiło 910.378,71 franków szwajcarskich. Wszyscy wiemy jak mocno wzrósł kurs franka szwajcarskiego na przestrzeni ostatnich lat: od 2,70 złotego w 2010 roku, do 3,20 złotego w maju 2011 roku i do blisko 4 złotych w roku bieżącym. Wszyscy wiemy jak mocno pogorszyło to sytuację finansową kredytobiorców.

4.    Od momentu, kiedy poznałem Państwa Gaweł w 2009 roku, nic mi nie wiadomo, aby Państwo Gaweł gdziekolwiek pracowali i uzyskiwali regularne dochody. Ich złej sytuacji finansowej z pewnością nie poprawił zakup samochodu Mercedes GL, którego cena wynosi około 500.000 złotych,  do tego dokonany w momencie posiadania tak znacznych długów.

5.    Tak więc stanowczo stwierdzam, że wywiązałem się z warunków umów zawartych z Państwem Gaweł i zapłaciłem należne im pieniądze. W związku z bezpodstawnymi oskarżeniami kierowanymi pod moim adresem przez Pana Zbigniewa Stonogę i Państwa Gaweł, skierowałem sprawę do kancelarii prawnej celem złożenia pozwu przeciwko Państwu Gaweł i Panu Stonodze o ochronę dóbr osobistych.

Mariusz Czapiewski   
MARGO




TOP FAKTY