Zaloguj się | Rejestracja

środa, 22 lutego 2017

imieniny: Małgorzaty, Marty, Piotra

Pilne!
  • Najtańsze teksty sponsorowane w gazecie elblag24.pl. Zadzwoń już TERAZ! Tel: 668-869-872
29.12.2016 14:50 | rd. | 0 komentarzy

PO: „Ten budżet nie gwarantuje rozwoju”. Jednak został przyjęty

Radni miejscy przyjęli projekt budżetu miasta na przyszły rok. Nawet pomimo tego, że nie zostawili właściwie na planie finansów miasta „suchej nitki”. Projekt budżetu chwalili jedynie radni SLD.

Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas.

W sprawie projektu budżetu miasta na rok 2017 optymistą był jedynie prezydent Witold Wróblewski.

– Rok 2017 zapowiada się dla miasta dobrze. Po raz drugi w finansach samorządu miejskiego odnotujemy znaczącą nadwyżkę operacyjną – na 2016 roku było to prawie 43 mln złotych, na rok 2017 jest to prawie 24 mln zł, które pozwolą na podjęcie bardzo ważnych i zgłaszanych od dawna przez elblążan zadań – mówił prezydent. – Prawie 61 mln zł (57 mln w projekcie i ponad 3 mln autopoprawki) przeznaczonych zostało na inwestycje. Priorytetem są inwestycje dofinansowane ze źródeł zewnętrznych. Wymienię tylko kilka najważniejszych.

Prezydent wskazał również na najbliższe kierunki działań miasta.

Oświata – kierunkowe działania dotyczące kształcenia ogólnokształcącego i zawodowego. Mamy złożone projekty o fundusze unijne między innymi na rozbudowę Centrum Kształcenia Praktycznego. To pierwszy krok w tworzeniu Elbląskiego Centrum Edukacji Zawodowej, które będzie koordynowało kształcenie zawodowe pod potrzeby lokalnych przedsiębiorców.

Szpital Miejski – mamy zabezpieczone środki na rozpoczęcie budowy bloku operacyjnego i modernizacji obiektów przy ul. Żeromskiego i Komeńskiego. Od 1 grudnia mamy jedną, silną jednostkę i w tym budżecie rozpoczynamy podnoszenie jakości usług medycznych dla mieszkańców Elbląga i okolic.

Kąpielisko miejskie – rozpoczynamy działania związane z przywróceniem świetności odkrytego kąpieliska przy ul. Spacerowej i zabezpieczeniem potrzeb rekreacyjno – wypoczynkowych mieszkańców.

Budowa trakcji tramwajowej w ul. 12 – Lutego, która połączy północne dzielnice miasta z południowymi. Jak już wspomniałem projekt uzyskał dofinansowanie unijne w kwocie ponad 9 mln zł.

Wiadukt na Zatorze – jest jedyna i niepowtarzalna szansa na dofinansowanie tej inwestycji. Są dedykowane środki w ramach ZIT na tego typu przedsięwzięcie. Od wielu lat zadanie jest postulowane i było wielokrotnie obiecywane mieszkańcom Zatorza. Mam świadomość trudności tego budżetu, ale wiem jedno, że jeżeli teraz nie zrealizujemy tej inwestycji, to ten wiadukt nigdy nie powstanie, a Zatorze na zawsze zostanie dzielnicą odciętą torami od miasta.

Jak podkreślał prezydent Wróblewski, tak jak w roku bieżącym, planowany na rok 2017 budżet nie zakłada zaciągania żadnych zobowiązań finansowych – ani kredytów inwestycyjnych, ani obligacji. Po raz kolejny również jest zorientowany na zmniejszenie zadłużenia miasta.

Radni miejscy do budżetu zgłaszali też swoje poprawki, z których większość znalazła swoje odzwierciedlenie we wprowadzonych autopoprawkach. Do budżetu wprowadzone zostały między innymi wnioski radnych dot. zabezpieczenia wkładu własnego na realizacje projektu termomodernizacji Centrum Rehabilitacji, zabezpieczenia środków na usługi asystenckie dla osób niepełnosprawnych, programu szczepień dla dzieci przeciw pneumokokom, kampanii społecznej nt. wirusowego zapalenia wątroby, czy spotkań kombatanckich.

Zabezpieczone zostały również środki na dofinansowanie zakupu ambulansu, przebudowę boisk przy SP 18, odnowę części ul. Szarych Szeregów, Druskiej, Gałczyńskiego. Autopoprawką wprowadzone zostały także środki na zabezpieczenie wkładu własnego dla Muzeum oraz zwiększone środki dla Elbląskiej Orkiestry Kameralnej.

Jednak, mimo tego, radni mieli wiele wątpliwości i obaw o plan finansów miasta na 2017 r.
Radni PiS wskazywali na obniżenie planowanych dochodów i inwestycji. Dodawali, że plan finansów miasta zbyt mocno opiera się na wielu czynnikach zewnętrznych, co może być niebezpieczne.

Radni PO choć z zadowoleniem przyjęli fakt obniżania długu miasta (317 mln zł), to też nie byli zadowoleni z planowanych inwestycji.

– Mamy takie wrażenie, że inwestycje przyjęte o realizacji na rok przyszły, to inwestycje-pomniki. Nie przyniosą zwrotu włożonych środków finansowych i nie poprawią sytuacji finansowej miasta – mówi radny Michał Missan (PO). – Planowane inwestycje są duże i kosztowne. Budżet zaś w taki kształcie nie gwarantuje rozwoju miasta. To raczej budżet stagnacji. Bez żadnego pomysłu i wizji. Nastawiony jedynie na spłatę długów. W przyszłym roku nie uciekniemy od debaty na temat sytuacji z ciepłownictwem. Potrzebujemy również nowych terenów inwestycyjnych.

Radnych niepokoiła także sytuacja z obcięciem finansów na weekendowe remonty dróg oraz brak budowy hali sportowej przy gimnazjum na Zatorzu.

– Jeśli tej inwestycji miasto nie zrealizuje, mieszkańcy stracą poczucie sensu z uczestnictwa w budżecie obywatelskim – mówił radny Marek Pruszak.

W głosowaniu 17 radnych poparło jednak projekt budżetu, a siedmiu wstrzymało się od głosu.

W nowy rok wchodzimy więc z planem finansów ostrożnym, nie rozwojowym, nastawionym na dalsze zaciskanie pasa i niwelowanie zadłużenia Elbląga.




TOP FAKTY