Zaloguj się | Rejestracja

Czwartek, 30 marca 2017

imieniny: Amelii, Kwiryna, Dobromira

Pilne!
  • Najtańsze teksty sponsorowane w gazecie elblag24.pl. Zadzwoń już TERAZ! Tel: 668-869-872
09.03.2017 09:20 | rd. | 4 komentarze

CBA w Elblągu i Olsztynie. Na celowniku służb samorządowcy

Funkcjonariusze CBA z Białegostoku zatrzymali byłego dyrektora TVP SA Oddział Terenowy w Olsztynie oraz przedsiębiorcę z Olsztyna. Jak informuje Biuro to sprawa wielowątkowa i może objąć również innych samorządowców. W Elblągu CBA bada cały czas sprawę Elbląskiej Platformy Edukacyjnej.

Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas.

Agenci CBA z Białegostoku zatrzymali w środę byłego dyrektora TVP SA Oddział Terenowy w Olsztynie oraz przedsiębiorcę z Olsztyna. Jak podaje biuro prasowe CBA, zatrzymani trafili do podlaskiego wydziału Prokuratury Krajowej gdzie usłyszą zarzuty o charakterze korupcyjnym.

Z informacji biura prasowego, śledztwo ma charakter wielowątkowy. Badane są m.in. wątki korupcyjnego postępowania osób pełniących funkcje publiczne w instytucjach państwowych i samorządowych m.in. na terenie Olsztyna i okolic.

W Elblągu natomiast cały czas trwa śledztwo w sprawie zakupu przez Miasto Elbląskiej Platformy Edukacyjnej.

Przypomnijmy, że działania CBA dotyczą sprawy zamówienia i funkcjonowania Elbląskiej Platformy Edukacyjnej. W tej sprawie funkcjonariusze Agencji przesłali  do wszystkich elbląskich szkół pytania,  jak  informowała nas kilka dni temu  jedna z naszych czytelniczek – dyrektor  elbląskiej szkoły, która na tym etapie sprawy  chce pozostać anonimowa.

– Dostaliśmy szereg pytań związanych z platformą edukacyjną – mówiła nam pani dyrektor. – Kazano nam udzielić niezwłocznie odpowiedzi.

Ta sprawa jednoznacznie obciąża ekipę byłego prezydenta Grzegorza Nowaczyka, który dokonał w czerwcu 2011 r. odbioru platformy. Ten program kosztował elbląskich podatników bagatela 3,6 mln zł i od samego początku działał nieprawidłowo.

Jak mówiła wówczas Iwona Mikulska, dyrektor Departamentu Edukacji, do tej pory jest nadal sporo błędów w systemie. OPEGIEKA – wykonawca programu, cały czas wprowadzała jeszcze poprawki.

Kto dokonał odbioru, zatwierdził program i zgodził się na wypłatę tak potężnej kwoty za program, który już od samego początku nie działał prawidłowo? To ustala teraz Centralne Biuro Antykorupcyjne. Z naszych informacji wynika, że najwięcej do powiedzenia w tej sprawie może mieć obecny wiceprezydent miasta Jacek Boruszka, za czasów prezydenta Grzegorza Nowaczyka dyrektor Departamentu Informatyki w Urzędzie Miejskim  w Elblągu. To właśnie ten departament za czasów prezydentury Nowaczyka musiał dokonywać odbioru wadliwie działającej platformy edukacyjnej.

Więcej na ten temat tu: http://fakty.elblag.pl/cba-bada-sprawe-elblaskiej-platformy-edukacyjnej-czy-zostana-postawione-zarzuty/




TOP FAKTY