Zaloguj się | Rejestracja

środa, 29 marca 2017

imieniny: Wiktoryna, Helmuta, Ostapa

Pilne!
  • Najtańsze teksty sponsorowane w gazecie elblag24.pl. Zadzwoń już TERAZ! Tel: 668-869-872
21.03.2017 06:10 | rd. | 0 komentarzy

Jest projekt połączenia MPO z ZUO. O tym pisaliśmy już wcześniej

Prezydent Witold Wróblewski wykonał dobry ruch w kierunku wzmocnienia trzech miejskich spółek. Na najbliższej sesji Rady Miasta Elbląga radni zajmą się projektem połączenia w jeden organizm spółek: MPO, ZUO oraz Przedsiębiorstwa Dróg i Mostów. O takie rozwiązanie apelowaliśmy już kilka miesięcy temu.

Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas.

Miejskie Przedsiębiorstwo Oczyszczania w Elblągu balansowało na krawędzi upadłości. Nie pomogły polityczne zabiegi „uzdrawiania” spółki przez byłego prezydenta Jerzego Wilka. Przypomnijmy, że właśnie Wilk wyrzucił poprzedniego dyrektora – Marka Pilichowskiego związanego z PO, a ulokował na fotelu dyrektora Michała Wawryna, który zdaniem Wilka, miał uzdrowić sytuację w tej spółce. Efekt działania dwóch politycznych prezesów dla spółki miejskiej okazały się katastrofalne. Problemy spółki pogłębiały kolejne otwarte konkursy na oczyszczanie miasta ze śmieci, które spółka komunalna przegrywała z prywatnymi podmiotami. Władze miasta zaś nie odważyły się na „nagięcie prawa” i udzielania zamówienia MPO z pominięciem procedury przetargowej.

Najnowszy projekt prezydenta Wróblewskiego zakłada likwidację Miejskiego Przedsiębiorstwa Oczyszczania i Przedsiębiorstwa Dróg i Mostów. Na bazie ZUO – najmocniejszej miejskiej spółki powstanie nowa jednostka – Elbląskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej. Tak wzmocniony organizm ma sobie lepiej radzić na miejskim rynku. Miasto zasili nową spółkę kwotą 2,4 mln zł. W postaci dwóch działek na Modrzewinie, gdzie będzie się mieściła siedziba nowej firmy komunalnej.

Ratusz nie widział już innej możliwości dla funkcjonowania MPO i PDiM w warunkach konkurencji rynkowej, stąd właśnie decyzja o utworzeniu nowej spółki na bazie ZUO. To, według władz miasta, uchroni te dwa miejskie przedsiębiorstwa przed spodziewaną upadłością.

„Przy dalszym realizowaniu zadań gminy w zakresie odbioru odpadów, utrzymania dróg i chodników, remontów cząstkowych ulic na dotychczasowych zasadach rynkowych miejskie spółki MPO Spółka z o.o. i PDiM Spółka z o.o. nie mają szans na skuteczne konkurowanie na rynku, wygrywanie przetargów i dalsze funkcjonowanie. Należy liczyć się z upadłością tych spółek, a tym samym z utratą miejsc pracy dla zatrudnionych w nich pracowników. Alternatywą dla takiego rozwoju sytuacji jest utworzenie przez Gminę Miasto Elbląg z Zakładem Utylizacji Odpadów Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością w Elblągu nowej spółki działającej pod firmą Elbląskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością” – czytamy w uzasadnieniu projektu uchwały.

Takie posunięcie, według zamysłu władz miasta, pozwoli na udzielanie nowej „superspółce” zamówień z wolnej ręki, z pominięciem procedur przetargowych.

„(…) pozwalają one na udzielenie przez gminy zamówienia bez przetargu, z zastosowaniem trybu „z wolnej ręki”, własnej spółce przy spełnieniu następujących warunków: sprawowanie przez gminę kontroli nad tą spółką, ponad 90 procent działalności spółki dotyczy wykonywania zadań powierzonych przez gminę lub osobę prawną kontrolowaną przez gminę (w przypadku spółek istniejących należy uwzględnić średni przychód z okresu trzech lat poprzedzających udzielenie zamówienia), w spółce nie ma bezpośredniego udziału kapitału prywatnego. Zarówno PDiM, MPO jak również Zakład Utylizacji Odpadów nie spełniają drugiego z ww. warunków. Zatem nie ma możliwości powierzenia im realizacji zadań w trybie „z wolnej ręki” przez Gminę, ani w przypadku każdej z nich z osobna, ani też w przypadku dokonania połączenia spółek. Spełnienie tego kryterium możliwe jest natomiast przez nowo utworzoną spółkę” – zapisano w uzasadnieniu projektu uchwały.

Podobne rozwiązanie podsuwaliśmy już kilka miesięcy temu, gdy Miejskie Przedsiębiorstwo Oczyszczania chyliło się ku upadłości.

„Kilka lat temu udało się uratować upadające Przedsiębiorstwo Dróg i Mostów. Czy podobny manewr, ze wsparciem „bogatych” spółek komunalnych  można przeprowadzić względem MPO? Można! Jednym z rozwiązań dla borykającej się z problemami spółki może być odpowiednia dywersyfikacja zysków, które wypracowują inne spółki miejskie.  W tym wypadku zyski Zakładu Utylizacji Odpadów mogą w części zasilić MPO i pomóc w modernizacji taboru. Mówi o tym w naszym wywiadzie także radny Ryszard Klim, który wskazywał na konieczny przepływ kapitału ze spółek miejskich, które wypracowują zysk do tych, które obecnie mają trudności. Pytamy więc, jak wskazywał radny Klim, dlaczego „bogate” spółki miejskie marnotrawią pieniądze elblążan, pompując miliony złotych w sponsoring zawodowych klubów sportowych, zamiast wspierać pozostałe firmy komunalne?

Doskonale radzące sobie na rynku ZUO mogłoby pomóc Miejskiemu Przedsiębiorstwu Oczyszczania. Zakład Utylizacji Odpadów w Elblągu jest postrzegany jako jeden z najnowocześniejszych tego typu zakładów w Polsce. Nie otrzymaliśmy jeszcze danych bilansowych zysków i strat ZUO za 2014 r. Jednak dane za rok 2013 wskazują, że ten zakład miał przychody rzędu 19,2 mln zł., i było aż o 30 procent wyższe niż w 2012 r. Te środki można było inwestować w modernizację Miejskiego Przedsiębiorstwa Oczyszczania, które dostarcza odpady z miasta do ZUO” – pisaliśmy w naszym artykule.

O tym pisaliśmy już w maju 2016 r. w jednym z naszych wielu artykułów na temat Miejskiego Przedsiębiorstwa Oczyszczania. Więcej o tym można przeczytać tu: http://fakty.elblag.pl/czy-cba-w-kolejnej-spolce-komunalnej-katastrofa-mpo/

- Cieszyć może fakt, że prezydent Witold Wróblewski dostrzega pozytywne rozwiązania, które na łamach naszych gazet prezentowaliśmy jeśli chodzi o sprawy związane z uzdrawianiem finansów miejskich. To dobry i odważny ruch prezydenta i należy oczekiwać, że radni miejscy wykażą się wolą zrozumienia takiego mechanizmu działania – mówi Edmund Szwed wydawca gazety.




TOP FAKTY