Aquaparki są nieopłacalne? Ten w Tychach przeczy temu twierdzeniu

W naszym mieście kilka lat temu przymierzano się do budowy Aquaparku. Jednak ówczesny prezydent Jerzy Wilk projekt poprzednika zarzucił, twierdząc iż tego typu obiekt jest nieopłacalny dla miasta. Tymczasem zespół basenowy w Tychach przeczy takim twierdzeniom.

Aquapark w Elblągu chciał budować prezydent Grzegorz Nowaczyk. Ponieważ miasto nie mogło znaleźć inwestora, prezydent powołał do tego zadania spółkę celową. Jednak po referendum z roku 2013 kontynuowania projektu zaniechano.

Wybrany na jego miejsce prezydent Jerzy Wilk  już w swoim programie wyborczym zapowiadał likwidację spółki, gdyż jego zdaniem jej powołanie było nieracjonalne. Na wniosek prezydenta Wilka radni miejscy spółkę zlikwidowali. Pomysł budowy Aquaparku w Elblągu odłożono na półkę. Zamiast tego miasto zdecydowało się na budowę niewielkiego Centrum Rekreacji Wodnej „Dolinka”. Do tego obiektu basenowego z budżetu miasta również trzeba dokładać niemałe środki finansowe.

Tymczasem otwarty przed ponad dwoma miesiącami Wodny Park Tychy dzięki produkcji energii z biogazu nie tylko jest samowystarczalny energetycznie, ale osiąga przychody na sprzedaży nadwyżek wyprodukowanego prądu i ciepła – wynika z informacji zarządcy obiektu, wybudowanego i wyposażonego za 112 mln zł.

Inwestorem dla aquaparku było Regionalne Centrum Gospodarki Wodno-Ściekowej (RCGW) w Tychach, do którego należy też miejska oczyszczalnia ścieków. W oczyszczalni powstaje biogaz, transportowany rurociągiem do parku wodnego, gdzie służy do produkcji prądu i ciepła. To pierwsze w Polsce takie rozwiązanie w podobnych obiektach, służące obniżce kosztów. Gazu wystarcza na zasilenie w energię elektryczną i cieplną zarówno oczyszczalni, jak i parku wodnego, zaś nadwyżka trafia do sieci.

Jak podali przedstawiciele Centrum, pierwsze niespełna dwa miesiące działania obiektu potwierdziły, że jest on samowystarczalny energetycznie. Przetworzono blisko 340 tys. m sześc. biogazu, wytwarzając w bioelektrociepłowni ponad 856 megawatogodzin energii elektrycznej, z czego na potrzeby aquaparku zużyto ponad 652 MWh, a reszta trafiła do sieci elektroenergetycznej. Energii cieplnej wyprodukowano 3194 gigadżuli, z czego aż 426 GJ sprzedano do sieci ciepłowniczej.

Wyprodukowana w aquaparku energia elektryczna pozwoliłaby pokryć roczne zapotrzebowanie blisko 430 gospodarstw domowych, natomiast sprzedana ilość energii cieplnej wystarczyłaby do ogrzania prawie 130 mieszkań.

Przedstawiciele inwestora wskazują, że energia cieplna i elektryczna zwykle generują największe koszty utrzymania parków wodnych. „Dzięki bioelektrociepłowni Wodny Park Tychy jest całkowicie samowystarczalny energetycznie, a jego utrzymanie jest o wiele tańsze niż innych obiektów tego typu w kraju” – podał w poniedziałek (2 lipca) inwestor.

Do aquaparku biogaz z oczyszczalni trafia specjalnie w tym celu zbudowanym rurociągiem. Jak powiedział prezes Regionalnego Centrum Gospodarki Wodno-Ściekowej Zbigniew Gieleciak, jego budowa wymagała „przetarcia szlaków” w zakresie wielu procedur administracyjnych, jednak opłacało się doprowadzić całą procedurę do końca.

„Dzięki temu Wodny Park Tychy jest samowystarczalny, a nadwyżki energetyczne trafiają do sieci energetycznej w ostateczności zasilając domy, bloki i inne obiekty na terenie regionu. W ten sposób generujemy także dodatkowe przychody dla naszego obiektu” – powiedział Gieleciak.

Wodny Park Tychy otwarto 30 kwietnia br.; od początku jest zasilany prądem i ciepłem z własnych źródeł. W ciągu pierwszych 50 dni działania aquapark odwiedziło ponad 58 tys. osób. Ze statystyk wynika, że najpopularniejszymi atrakcjami są: zjeżdżalnia aqualoop, strefa saun i łaźni piwnych oraz basen ze sztuczną falą i podwodnymi dźwiękami.

Źródło: portalsamorzadowy.pl

 

0 komentarzy

Napisz komentarz

Login

Welcome! Login in to your account

Remember me Lost your password?

Don't have account. Register

Lost Password

Register