Energa wypowiada Miastu umowę. Grzejniki będą zimą zimne?

Energa Kogeneracja kończy współpracę z miastem Elbląg. EPEC właśnie poinformował o wypowiedzeniu umowy przez państwową spółkę energetyczną. Co dalej? Marzenia o własnym źródle ciepła czy raczej perspektywa zimnych grzejników następnej zimy?

W płatnym komunikacje na łamach jednego z elbląskich portali informacyjnych pojawiło się płatne ogłoszenie Elbląskiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej, gdzie czytamy, że: „Elbląskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej Sp. z o. o. (dalej Spółka) informuje, iż 18 grudnia 2019 roku do Spółki wpłynęło oświadczenie Energa Kogeneracja Sp. z o.o. (dalej EKo) o wypowiedzeniu Umowy Sprzedaży Ciepła z okresem wypowiedzenia, który upłynie z dniem 30 września 2020 roku. W ocenie Spółki, oświadczenie to jest bezskuteczne i nie wywołuje żadnych skutków prawnych”.

– Nie byłbym taki pewny, że to oświadczenie nie ma znaczenia dla mieszkańców. Co by prezydent Wróblewski nie mówił na konferencjach fakty są takie, że jak się nic nie zmieni w tej sprawie to przyszła zima może być bardzo ciężka dla elblążan pozbawionych dostaw ciepła – mówi nam jeden z pracowników Energa Kogeneracja.

Radny Paweł Kowszyński zaskoczony jest tak późną informacją w sprawie wypowiedzenia umowy przez Energę Kogenerację.

– Jeszcze bardziej zastanawiająca jest druga część tego komunikatu, która tak samo rozjaśnia jak i zaciemnia przyszłość związaną z ciepłem, albowiem EPEC twierdzi, że oświadczenie to jest bezskuteczne i nie wywołuje żadnych skutków prawnych, a dalej w sprzeczności z tym piszą, że oświadczenie może zmuszać EPEC do wdrożenia działań polegających na zapewnieniu alternatywnych źródeł ciepła w Elblągu – komentuje radny. Wyrażam ogromne zaniepokojenie brakiem namacalnych efektów rzekomo skutecznie prowadzonych przez Prezydenta Elbląga Witolda Wróblewskiego działań mających zabezpieczyć mieszkańców Elbląga w dostawy energii cieplnej od trzeciego kwartału 2020 roku. Przez ostatnie lata ze strony przedstawicieli urzędujących władz miasta słyszeliśmy, że „będziemy budować nowe miejskie źródło ciepła”. Nic jednak nie wskazuje na realizację tych ambitnych i kosztownych zapowiedzi. Prezydent Elbląga Witold Wróblewski jednocześnie zapewniał, że prowadzi działania w sprawie zabezpieczenia miasta Elbląga w dostawy ciepła. Zapewniał, że mieszkańcy nadal będą zaopatrywani w ciepło, a nawet obiecał obniżkę cen energii cieplnej dla Elblążan o 20 procent i była to jedna z obietnic wyborczych Prezydenta Wróblewskiego z końca 2018 roku. Od tej obietnicy minął przeszło rok i namacalnych efektów w tym zakresie nie ma, a co gorsza teraz nawet nie ma gwarancji na dalsze dostawy ciepła dla mieszkańców Elbląga po 30 września 2020 roku. Prezydent Elbląga zapewniał, że władze Elbląga prowadzą działania dotyczące zabezpieczenia miasta w dostawy ciepła i dostawy te nie są zagrożone.

Radny Kowszyński skazuje, że Energa Kogeneracja od kilku lat informowała Miasto, że musi wyłączyć kotły węglowe wykorzystywane w elbląskiej elektrociepłowni albo je zmodernizować i dostosować do wymogów środowiskowych, które nałożyła Unia Europejska dyrektywą emisyjną wchodzącą w życie w 2020 roku. Energa jednocześnie informowała władze miasta, że taka inwestycja jest kosztowna i wymaga podpisania wieloletniej umowy na dalsze dostawy energii cieplnej dla miasta aby koszty tych nakładów zwróciły się w rozsądnej dla obydwu stron rozłożonej wieloletniej perspektywie – aby zainwestować kilkaset milionów złotych w nowe ekologiczne źródła ciepła, Energa potrzebowała zawrzeć z Miastem długoterminową umowę pozwalającą uzyskać zwrot poniesionych nakładów inwestycyjnych i była to informacja całkowicie oficjalna bez ukrywania faktów. Opracowano specyfikację i dokumenty aby być przygotowanym na rozpoczęcie modernizacji – zabrakło tylko nowej umowy z miastem gwarantującej zwrot poniesionych nakładów.

– Dziś nadal Elbląg nie ma ani gwarancji na dalsze dostawy energii cieplnej, ani alternatywnego źródła energii cieplnej, które zabezpieczyłoby mieszkańców w dostawy ciepła po 1 października 2020 roku. Trzeba szczerze napisać, że w okresie od 1 października 2020 roku do momentu uruchomienia alternatywnego źródła ciepła, mieszkańcy Elbląga w znacznej mierze mogą zostać pozbawieni dostaw ciepła ze względu na brak rezerw mocy w miejskim systemie ciepłowniczym, a właściwie mogą zostać pozbawieni dostaw ciepła ze względu na „skuteczność” działań Prezydenta Elbląga Witolda Wróblewskiego, prezydenta Elbląga od 2014 roku. Obecnie, niestety znajdujemy się w innej sytuacji niżeli w której byliśmy pod koniec 2014 roku kiedy był czas na przeprowadzenie efektywnych i ekonomicznie uzasadnionych działań w tym zakresie – Elbląg stracił bezpowrotnie ponad 5 lat, a przecież Prezydent Elbląga Witold Wróblewski zapewniał, że władze Elbląga prowadzą działania dotyczące zabezpieczenia miasta w dostawy ciepła i dostawy te nie są zagrożone. Pytany o szczegóły zasłaniał się tajemniczą „tajemnicą”. W tym miejscu muszę wyjaśnić, że zaspokajanie zbiorowych potrzeb wspólnoty należy do zadań własnych gminy, a w szczególności zadania własne obejmują m.in. sprawy zaopatrzenia w energię cieplną. Z przykrością stwierdzam, że Prezydent Elbląga Witold Wróblewski zasłaniając się tajemniczą poufnością prowadzonych działań w sprawie dostaw ciepła całkowicie wyłączył Radę Miejską od możliwości realizowania zapisów art. 7 Ustawy o samorządzie gminnym i postępowanie takie skutkuje jego pełną odpowiedzialnością za efekty prowadzonych działań w sprawie dostaw ciepła dla mieszkańców Elbląga – komentuje radny Paweł Kowszyński.

Prezydent Elbląga Witold Wróblewski pod koniec 2019 roku przedłożył Radzie Miejskiej projekt uchwały w sprawie docelowego modelu zaopatrzenia miasta w ciepło.

– Jednak podjęcie takiej uchwały przez radnych stwarzałoby bardzo mylne wrażenie, jakoby Rada w jakikolwiek sposób uczestniczyła w pracach nad przygotowaniem docelowego modelu zaopatrzenia Miasta w ciepło. W rzeczywistości z prezentacją dotyczącą tego modelu radni mieli zapoznać się na kilka chwil przed głosowaniem i… prezentacja się nie odbyła. Prezentacja nie odbyła się, albowiem jak dzisiaj już wiadomo prezentacja która miała przedstawić model zaopatrzenia w ciepło nie została uzgodniona i uszczegółowiona z dostawcą tej energii cieplnej – projekt uchwały ostatecznie został wycofany przez prezydenta Elbląga, sesja odwołana, a radni nadal nie znają docelowego modelu zaopatrzenia Elbląga w ciepło. Prezydent zapowiadał, że „głosowanie Rady Miasta powinno odbyć się do końca listopada” (2019). Nie odbyło się – dodaje radny. – Jak ma wyglądać miejski system ciepłowniczy i zapewnienie dostaw ciepła dla Elbląga po 1 października 2020 roku z uwzględnieniem istniejących uwarunkowań rynkowych, finansowych, technologicznych i organizacyjnych. Jakie koszty poniesie Elbląg w związku z realizacją niezbędnych inwestycji w źródła wytwarzające ciepło dla Elbląga? Jakie koszty poniosą mieszkańcy Elbląga i wszyscy uzależnieni od dostaw ciepła z EPEC? Nie mamy już czasu na dalsze odwlekanie decyzji w tej ważnej dla mieszkańców sprawie! Tempus est scriptor – czas się skończył.

Sytuację skomentował również radny Rafał Traks na swoim koncie na facebooku.

– Władze miasta do dnia dzisiejszego nie przedstawiły żadnej alternatywy ani nowego pomysłu zaopatrzenia miasta w ciepło. W moim przekonaniu czeka nas kryzys ciepłowniczy – komentuje radny.

 

2 komentarze

  • ANTY LEWAK Reply

    10 stycznia 2020 at 22:44

    Na ile okrada mnie ta firma. Spółdzielnia dociepliła blok. Ja dociepliłem dodatkowo balkon. Wymieniłem okna. Wstawiłem nawiewniki bo były za szczelne i pojawiał się grzyb. Kaloryfery są zbędne. Nie odkręcam zaworów już od lat. Niby mam zwroty, ale kapilary wskazują odparowania pomimo tego że grzejniki są nie używane.

  • o.Jedrzej Reply

    23 stycznia 2020 at 13:21

    Elblązanie moga sami produkować energie elektryczna na swoje potrzeby uczestniczc w Projekcie przedstawionym przez inzyniera Edmunda Szweda oraz inzyniera Marka Baranskiego z Poznania do realizacji w Elabagu na Modrzewinie.
    Domy budowane wedug najnowszej technologii zapewniaja nizaleznosc energetyczna mieszkancow oraz minimalne w granicach 100 zl miesziecznie koszty utrzymania domu. Taki dom mozna uzyskac bez tzw zdolnosci kredytowej i splacić go uzyskujac wysoka doplate dochodzaca do 90 procent z Samorzadowego Funduszu Mieszkaniowego.

Napisz komentarz

Login

Welcome! Login in to your account

Remember me Lost your password?

Don't have account. Register

Lost Password

Register