Zaloguj się | Rejestracja

Sobota, 24 czerwca 2017

imieniny: Jana, Danuty, Janiny

Pilne!
  • Najtańsze teksty sponsorowane w gazecie elblag24.pl. Zadzwoń już TERAZ! Tel: 668-869-872
22.01.2014 12:50 | gr. | 31 komentarzy
Ostatnia aktualizacja: 23.01.2014 21:36

Straż Miejska nie pomogła umierającemu na mrozie psu. Z pomocą przyszli pracownicy schroniska!

Jeden z mieszkańców Elbląga zadzwonił dziś do Straży Miejskiej w Elblągu, zgłaszając, że przy dworcu leży pies. Przemarznięty, wygłodzony - groziła mu śmierć na mrozie. Strażnicy go nie znaleźli. Pracownicy schroniska poradzili sobie ze sprawą szybko.

fot. elblag24/OTOZ Animals
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas.
Ostatnia aktualizacja: 23.01.2014 21:36

- Widziałem, że sam się stamtąd nie ruszy i grozi mu śmierć na mrozie. Na pewno był przemarznięty, może nawet okulały, bo nawet nie próbował przede mną uciekać, czy w ogóle zrobić jakieś kroki. - pisze na facebookowym profilu Zlikwidujmy Straż Miejską jeden z mieszkańców Elbląga.

- Pan dyżurny Straży Miejskiej, z którym rozmawiałem o godzinie 8 rano obiecał szybką interwencję. Wszystkiemu przysłuchiwała się moja żona, która przed godziną 10 namówiła mnie bym sprawdził czy pies nadal tam leży. Byłem przekonany, że pójdę niepotrzebnie. Ale okazało sie, że pies nadal tam jest. - informuje elblążanin.

Gdyby nie rozsądek mieszkańca Elbląga, pies umierałby w cierpieniu na mrozie, bo na strażników miejskich przecież w takich sprawach nie możemy liczyć.

- Zadzwoniłem więc do schroniska dla zwierząt w Elblągu. Przyjechali po 15-20 minutach, zabrali psa i być może będzie z nim dobrze, choć już nawet nie wstawał. Żona natomiast zadzwoniła do Straży Miejskiej i usłyszała, że patrol szukał psa, ale nie znalazł. Od dziś, choć do tej pory nie byłem przekonany, jestem za likwidacją nieskuteczną formacją mundurową. - informuje elblążanin.

Według naszych ustaleń po rozmowie z pracownikami OTOZ Animals w Elblągu - faktycznie udzielona została pomoc psu, który leżał przy dworcu w Elblągu. Przemarznięte zwierze trafiło do schroniska w Elblągu i jest pod opieką weterynarzy.

- To stary i schorowany piesek. Gdyby pozostał dłużej na mrozie pewnie nie udałoby się go uratować. Najprawdopodobniej pies ma swojego właściciela. Być może ktoś go rozpozna ze zdjęcia. - informowali wczoraj (22 stycznia 2014 roku) przedstawiciele OTOZ Animals w Elblągu.

Aktualizacja:

Długo nie trzeba było czekać aby właściciel psa się odnalazł. Dzień po naszej publikacji do schroniska w Elblągu zgłosił się pan czworonoga, którego życie było zagrożone. - Piesek cały i zdrowy, choć stary i schorowany wrócił do domu. - poinformowali nas pracownicy OTOZ Animals.

Na zdjęciu poniżej pies, którego z dworca zabrali pracownicy OTOZ Animals.

Ostatnia aktualizacja: 23.01.2014 21:36



TOP FAKTY