Zaloguj się | Rejestracja

Niedziela, 30 kwietnia 2017

imieniny: Katarzyny, Mariana, Lilii

Pilne!
  • Najtańsze teksty sponsorowane w gazecie elblag24.pl. Zadzwoń już TERAZ! Tel: 668-869-872
06.01.2015 23:14 | gr. | 67 komentarzy
Ostatnia aktualizacja: 07.01.2015 15:48

Lekarza i przedsiębiorcę komornik z Elbląga ocalił. Zlicytuje mieszkanie biednego i schorowanego pana Jacka...

Komornik z Elbląga chce zlicytować mieszkanie pana Jacka, którego syn w 2002 roku był żyrantem w SKOK gdy jego kolega zaciągał kredyt w wysokości 20 tys. złotych. Sprawa budzi ogromne wątpliwości i kontrowersje, bo drugim żyrantem był też znany dziś lekarz w Elblągu, któremu to komornik zabrać ani licytować nic nie chce.

fot. kadr z filmu

Materiał wideo:

Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas.
Ostatnia aktualizacja: 07.01.2015 15:48

Pan Jacek ma 63 lata. Całe życie ciężko pracował. Kilkadziesiąt lat temu zakupił od GAM-u mieszkanie, w którym zrobił kapitalny remont. To nieruchomość w starym budownictwie, po byłym hotelu garnizonowym, która ma 53 metry kwadratowe i od 20 lat nie przeszła większego remontu. To też jedyny dach nad głową jaki posiada główny bohater artykułu.

Podarował mieszkanie synowi, dziś czeka go utrata dachu nad głową

W 2007 roku, gdy żyła jeszcze żona pana Jacka, małżeństwo wspólnie postanowiło przepisać na syna mieszkanie i sporządzono tzw. akt darowizny z wieczystą służebnością co oznacza, że małżeństwo pozostawiło sobie furtkę - prawo do korzystania z mieszkania do końca ich życia. Gdy sporządzano akt notarialny wiadomo było, że żona pana Jacka jest ciężko chora. Kobieta zmagała się z rakiem kości. Małżonkowie nie posiadali jednak wiedzy, że ich syn w 2003 roku był żyrantem i poręczył spłatę kredytu w wysokości 20 tysięcy złotych swojemu koledze. Kredyt nie został spłacony, a schorowany pan Jacek może zostać pozbawiony dachu nad głową…

Z kwoty 20 tysięcy kredytu w 2003 roku dziś należność wraz z odsetkami i kosztami urosła do 84.000 zł. Kredytobiorca dotychczas nie zrobił nic aby sprawę choć w części wyjaśnić, naprawić. Mężczyzna jest dość znanym przedsiębiorcą w Elblągu. Prowadzi firmę od lat ale komornikowi nie udało się wyegzekwować zobowiązania. Syn pana Jacka wyjechał poza granice kraju ładnych parę lat temu i tak naprawdę kompletnie nie zależy mu aby problem rozwiązać i pomóc ojcu. Sam pan Jacek przyznaje w rozmowie z nami z żalem i łzami w oczach, że nie rozumie dlaczego tak do tej sprawy podchodzi jego syn.

- Wiedzie mu się bardzo dobrze. Ma dom na południu Polski i miał nawet dom w Hiszpanii a ojca pozostawił samemu sobie. Co jest tego powodem, nie wiem. Być może uważa, że to główny problem kredytobiorcy a nie jego ale wszystko tak naprawdę rozgrywać się będzie już 12 stycznia podczas licytacji, którą zaplanował komornik chcąc zabrać moje mieszkanie. Wiem jednak, że nie mam możliwości aby sprawa rozstrzygnęła się pozytywnie dla mnie. Jestem po prostu zbyt biedny. - opowiada nam bohater reportażu.

- Nie rozumiem dlaczego komornik nie zajął majątku głównego kredytobiorcy, przedsiębiorcy P. i znanego elbląskiego lekarza M., który był drugim żyrantem. Tak naprawdę komornik skupił się na mnie, a jestem najsłabszym i najbardziej biednym ogniwem. Może się okazać, że przyjdzie mi żyć pod mostem. Wszystko na to wskazuje. - dodaje pan Jacek.

Bulwersujące decyzje elbląskiego komornika Dariusza Staniuchy…


Faktycznie zaskakujące, a nawet bulwersujące są decyzje komornika, który zajmuje się tą sprawą, bo nasze ustalenia potwierdzają słowa pana Jacka. Komornik Sądowy Dariusz Staniucha i jego asesor Włodzimierz Kocemba skupili się na bohaterze naszego artykułu, który nie był nie tylko kredytobiorcą ale też nie poręczał nikomu żadnych zobowiązań, kredytów bankowych i pożyczek. Pan Jacek N. wspólnie z umierającą żoną, nieświadomy zobowiązań syna, który twierdził, że żadnych długów nie posiada, spisał akt darowizny z wieczystą służebnością, który dotyczy jedynego dachu nad głową jaki posiada 63-letni mężczyzna, a który chce teraz zabrać komornik.

Na domiar tego wszystkiego, komornik nie odstępuje od swoich czynności mimo, że pan Jacek już dłuższy czas temu złożył do Sądu wniosek o cofnięcie darowizny dla syna z powodu tego, że ukrył przed nim fakty dotyczące zobowiązań finansowych. Sąd tego wniosku jeszcze nie rozpatrzył a komornik podejmuje decyzję i wyznacza datę licytacji nieruchomości na 12 stycznia 2015 roku. 

W końcu, komornik nawet nie próbuje zająć majątku drugiego żyranta. Czy dlatego, że to znany lekarz i pan komornik go zna?

- Według Dariusza Staniuchy lekarz M. nie posiada żadnego majątku ruchomego i nieruchomości, oszczędności ani nic co można mu zająć. Tak zostałem poinformowany przez samego komornika. - mówi nam pan Jacek.

Nasze ustalenia bardzo szybko pozwoliły dojść do wniosku, że komornik po prostu kłamie. Lekarz Jacek M. majątek posiada i to wcale nie mały. Ma też własą firmę i prywatną praktykę lekarską.  - Pewnie nie było woli podjęcia egzekucji przez komornika, bo panowie chyba się znają - mówi nam inny lekarz, który M. i jego wpływową rodzinę bardzo dobrze zna.

Podobnie wygląda sprawa głównego kredytobiorcy, który od wielu lat w jednym miejscu prowadzi znaną firmę. Od niego też komornik nie mógł wyegzekwować długu, bo twierdził - tak jak w przypadku lekarza - że P. nic nie posiada.

Czy mieszkanie pana Jacka zostanie zlicytowane? Czy schorowany mężczyzna trafi na ulicę? Czy czynnościami komornika zajmą się jego zwierzchnicy czyli sąd? Czy znajdzie się ktoś, kto temu człowiekowi zechce pomóc? A może jednak pracownicy kancelarii komorniczej pójdą po rozum do głowy i nie pozbawią bohatera naszego artykułu jedynego dachu nad głową?

Pytań jest więcej niż odpowiedzi. My do tej sprawy będziemy wracać. Na pewno sporządzony zostanie wniosek do Ministra Sprawiedliwości o zawieszenie komornika Dariusza Staniuchy, ponieważ wstępna analiza prawna wykazuje, że podczas tych czynności doszło do wielu nieprawidłowości w działaniach kancelarii komorniczej.

Polecamy materiał wideo, w którym więcej informacji w tej bulwersującej sprawie.

Zachęcamy do komentowania i opiniowania tej historii. Wszystkich, którzy chcieliby wesprzeć pana Jacka zachęcamy do kontaktu: kontakt@elblag24.pl.

Pisząc na te adresy: reporter@supermiasto24.tv lub reporter@elblag24.pl możecie nam Państwo również zgłaszać podobne sprawy. Każdą chętnie się zajmiemy.

Ostatnia aktualizacja: 07.01.2015 15:48



TOP FAKTY