Zaloguj się | Rejestracja

Sobota, 24 czerwca 2017

imieniny: Jana, Danuty, Janiny

Pilne!
  • Najtańsze teksty sponsorowane w gazecie elblag24.pl. Zadzwoń już TERAZ! Tel: 668-869-872
07.02.2015 00:29 | Robert Grabowski, Mateusz Milanowski | 18 komentarzy

Dyrektorka PUP w Elblągu obniża bezrobocie! Ale w statystykach...

Przeanalizujemy niesamowitą teorię dyrektorki Powiatowego Urzędu Pracy w Elblągu, Iwony Radej. Według niej, rzeczywiste bezrobocie w Elblągu jest niższe niż podają statystyki…

fot. Elblążanie Razem
Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas.

Na ostatniej konferencji dotyczącej złotego trójkąta, która odbyła się się 3 lutego 2015r. w auli PWSZ była obecna dyrektorka PUP Pani Iwona Radej. Odpowiadając na poruszony problem przez Prezesa Klastra Mebel-Elbląg, Wojciecha Macijewicza, powiedziała między innymi, że bezrobocie w rzeczywistości jest niższe niż się oficjalnie podaje. Poniżej cytujemy wypowiedź dyrektorki PUP.

- W Powiatowym Urzędzie Pracy to nie jest tak, że my fałszujemy statystyki, albo podajemy jakieś nieprawdziwe dane, bo te dane wynikają z tego jakich mamy ludzi, kto się rejestruje i innych jeszcze elementów. Na koniec 2014 roku mamy 15% bezrobocia rejestrowanego w Elblągu i to jak wiecie Państwo, pracodawcy, nie ma nic wspólnego i my to też wiemy, z faktycznym bezrobociem. Ale to nie dlatego, że my fałszujemy statystki, bo proszę Państwa, te 12 tysięcy osób bezrobotnych co przychodzi do urzędu, rejestruje się i w tych statystykach przebywa. Dlaczego takie jest rejestrowane podawane, a faktyczne jest mniejsze oczywiście? I to w całym województwie i w całym kraju. Dlatego, też to Państwo wiecie, część osób, znaczna część osób pracuje na czarno, w szarej strefie czyli pracują u pracodawców. My ich nie zatrudniamy. Jeżeli ten człowiek pracuje, to on nie będzie zainteresowany podjęciem pracy legalnie, tak? Pracodawcy, też oczywiście nie wszyscy, ale są takie sytuacje, że ktoś z pracodawców zgłasza do nas ofertę pracy, po czym skierowany przez nas bezrobotny bądź kilka osób bezrobotnych, jeżeli Państwo sobie tego życzycie, przychodzi z taką informacją, że pracodawca złożył taką ofertę pracy na umowę o pracę, ale proponuje temu bezrobotnemu prace na przykład na czarno, bez rejestrowania. Też takie sytuacje mają miejsce. Druga sprawa, proszę Państwa, no nie mamy wpływu na to. Mamy takich bezrobotnych w rejestrach, jakich mamy na rynku, jacy się rejestrują. A to, że mamy od wielu lat ponad 60% osób bezrobotnych zarejestrowanych o niskich kwalifikacjach, to Państwo wiecie. Dlatego no nie można mieć tutaj do nas pretensji, że największą grupą osób zarejestrowaną w urzędzie to jest na przykład pracownik gospodarczy lub też pracownik niewykwalifikowany.
- powiedziała dyrektorka PUP w Elblągu, Iwona Radej.

Przypomnijmy, że stopa bezrobocia to stosunek liczby osób pozostających bez pracy do ogółu osób (bezrobotnych i pracujących). Wynika z tego, że w samym Elblągu jest 78900 osób (pracujących i bezrobotnych)! Gdzie jest reszta? Jeśli weźmiemy pod uwagę, że wiele osób pracuje za granicą to stopa bezrobocia tego rzeczywistego jest o wiele wyższa niż podają statystyki a nie niższa jak twierdzi dyrektorka PUP.

Jest nieprawdopodobne aby osoba pracująca za granicą była zarejestrowana w PUP. Według naszych wyliczeń stopa bezrobocia w samym Elblągu wynosi około 30%. Dodatkowo jesteśmy pewni, że większość z tych osób nie jest w tej trzeciej grupie jak to obecnie określa PUP, w grupie która nie chce pracować. Wiele z tych osób być może nie ma odpowiedniego przygotowania zawodowego, lecz chcą pracować.

I tutaj jest właśnie rola PUP, aby znać potrzeby lokalnego rynku pracy i w tym kierunku organizować szkolenia zawodowe. Robić to profesjonalnie, zamiast obrażać ludzi mówiąc o ich niskich kwalifikacjach. Warto wspomnieć, że na kwalifikacje zawodowe składają się poza wiedzą, wykształceniem, umiejętnościami, doświadczeniem, stażem również cechy osobowości i stan zdrowia (fizycznego i psychicznego - przykładem może być tutaj depresja, jednak ten temat poruszymy w osobnych artykule).

Więc co zrobić? Wystarczy wyjść do przedsiębiorców i ustalić ich potrzeby. Ale takie prawdziwe, dzięki którym będą mogli szybko i skutecznie pozyskać dobrego pracownika na konkretne stanowisko. Przedsiębiorcy wielokrotnie powtarzają, że nie potrzebują zastępów inżynierów. Potrzebują pracownika, który za pośrednictwem szkoleń, pozyska odpowiednie umiejętności do wykonywania określonej pracy. Jednak, ile razy można organizować szkolenia na przykład dla opiekunek z językiem niemieckim, albo operatorów wózków widłowych?! Czy to jest przekwalifikowanie dla potrzeb lokalnego rynku? Nie! Czas to zmienić. Tylko zmiany muszą rozpocząć się w mentalności osób zarządzających takimi instytucjami jak np. wspomniany dzisiaj PUP.

Poniżej można obejrzeć i wysłuchać wypowiedź dyrektorki PUP w Elblągu.



Robert Grabowski, Mateusz Milanowski




TOP FAKTY