Zaloguj się | Rejestracja

Piątek, 23 czerwca 2017

imieniny: Wandy, Zenona, Prospera

Pilne!
  • Najtańsze teksty sponsorowane w gazecie elblag24.pl. Zadzwoń już TERAZ! Tel: 668-869-872
02.08.2016 10:10 | ram. | 13 komentarzy

O włos od tragedii. Małe dziecko prawie wpadło do rzeki Elbląg. Czy należy zamontować barierki?

Jak informuje nas nasz Czytelnik, wczoraj małe dziecko o mało nie wpadło do rzeki Elbląg, podczas spaceru na bulwarze. Na szczęście szybko zareagował ojciec chłopca, który zdążył dziecko złapać. Chłopiec, jeżdżący na rowerze po bulwarze, prawie wpadł do rzeki.

Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas.

Jak pisze nasz Czytelnik, takie zajście miało miejsce wczoraj, po południu, na bulwarze nad rzeką Elbląg. To jedno z ulubionych miejsc spacerowych elblążan.

- To był moment. Ojciec spacerował po bulwarze, a obok jechał na rowerku może 7-8-letni chłopiec. W pewnym momencie dziecko nagle skręciło rowerem w stronę brzegu bulwaru. Jeszcze moment a wpadłby do wody. Na szczęście ojciec błyskawicznie zareagował i złapał dziecko – pisze nasz Czytelnik. – Dopiero w tym momencie zastanowiłem się, czy na bulwarze nie powinny zostać zamontowane barierki ochronne? Takich nie ma. Spaceruje tu wiele osób z małymi dziećmi. Przecież może dojść do tragedii w każdej chwili. Warto zobaczyć, że w Gdańsku, nad rzeką Motławą, takie barierki od lat są zamontowane.

Niedawno władze miasta Gorzowa, gdzie również na bulwarze nad rzeką Wartą nie było barierek ochronnych, zdecydował się na montaż takich urządzeń. W 2012 r. babcia prowadząca wózek z małym dzieckiem poślizgnęła się, i wózek z dziewczynką wpadł do wody. Na szczęście osoby przebywające na bulwarze szybko ruszyły na pomoc i uratowały dziecko.

W 2013 r. podobna tragedia rozegrała się we Włocławku. Tam bawiący się na bulwarze nad Wisłą 13-letni chłopiec wpadł nagle do wody. Chłopiec nie przeżył.

W Elblągu, od momentu renowacji bulwaru Zygmunta Augusta nie doszło do tragicznego w skutkach wypadku. W kwietniu tego roku do rzeki Elbląg wpadła natomiast 66-letnia kobieta. Szybka akcja ratownicza zapobiegła tragedii. Kobieta twierdziła, że szła nabrzeżem i w pewnym momencie poślizgnęła się i wpadła do wody.

W 2012 r. do rzeki Elbląg wpadł mały chłopiec. Na szczęście szybko na pomoc ruszył jego dziadek oraz inne osoby. Dziecku na szczęście nic się nie stało.

Czy barierki ochronne powinny pojawić się na bulwarze Zygmunta Augusta? W tej sprawie wyślemy pytanie do biura prasowego prezydenta miasta. A co Wy o tym sądzicie?





TOP FAKTY