Zaloguj się | Rejestracja

Wtorek, 23 maja 2017

imieniny: Iwony, Emilii, Dezyderiusza

Pilne!
  • Najtańsze teksty sponsorowane w gazecie elblag24.pl. Zadzwoń już TERAZ! Tel: 668-869-872
04.01.2017 17:50 | as. | 3 komentarze

Poseł Leonard Krasulski zapowiada sądowy pozew przeciwko dziennikowi Fakt

Wczoraj dziennik Fakt zaatakował elbląskiego posła PiS publikacją prasową. Krasulski jednak konsekwentnie w tej sprawie milczał. Dziś zwołał konferencję prasową, na której przedstawił swoje oświadczenie i dowody na to, że artykuł prasowy był, jego zdaniem, kłamstwem.

Materiał wideo:

Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas.

„Fakt” sugerował w swojej publikacji, że polityk w latach 70., służąc w Ludowym Wojsku Polskim, mógł strzelać do protestujących robotników. Według Leonarda Krasulskiego prawda jest jednak zupełnie inna: służył jedynie w oddziałach medycznych i został przeniesiony do rezerwy za negatywny stosunek do przełożonych.

„Fakt” pisał dalej:  Z archiwów, do których dotarł „Fakt”, wynika, że od 23 października 1969 r. Krasulski był żołnierzem – najpierw służby zasadniczej, a po uzyskaniu stopnia kaprala w wakacje 1970 r., postanowił zostać zawodowcem. Służył w 1. Warszawskim Pułku Czołgów z Elbląga. To właśnie ta jednostka pacyfikowała stoczniowców na Wybrzeżu w grudniu 1970 r.!

– Strzelał pan do robotników? – pytamy zdziwieni. – Nie! Odmówiłem wyjazdu, zostałem w koszarach – zapewnia. Pytamy ekspertów. Szef warszawskiego oddziału IPN prof. Jerzy Eisler (64 l.) jest badaczem Grudnia ’70. Podkreśla, że to niemożliwe, by niscy stopniem wojskowi mogli odmówić przełożonym i nie ponieść konsekwencji.

Informacja dziennika obiegła, praktycznie bez większej refleksji, wszystkie ogólnopolskie media oraz lokalne redakcje. Nikt jednak nie poczekał, aby wysłuchać relacji drugiej strony, czyli posła Krasulskiego.

Poseł Leonard Krasulski, w towarzystwie wicewojewody Sławomira Sadowskiego i radnego PiS, Rafała Traksa przedstawił dziś w tej sprawie oświadczenie:

Niniejszym oświadczam, iż wymieniona wyżej publikacja zawiera nierzetelne i nieuczciwe treści, a tezy w nich zawarte, naruszają moje dobre imię, łącząc mnie z tragicznymi wydarzeniami grudnia 70 roku.

Przez nierzetelność dziennikarską zostałem postawiony w jednym rzędzie ze skazanymi prawomocnymi wyrokami karnymi członkami jednostek wojskowych, które uczestniczyły w pacyfikacji robotników.

Oświadczam, że podejmę wszelkie możliwe kroki prawne przeciwko nierzetelnym wydawcom i dziennikarzom rozpowszechniającym te stawiające mnie w złym świetle treści.

Rafał Traks przedstawił krótko życiorys Leonarda Krasulskiego. Jego działania, jako opozycjonisty w Stanie Wojennym oraz fakt, że został skazany na karę 5 lat więzienia przez sąd Marynarki Wojennej. W więzieniu przebywał przez 18 miesięcy. Później współtworzył Porozumienie Centrum oraz Prawo i Sprawiedliwość. Posłem jest nieprzerwanie od 2005 r.

– Te insynuacje w kierunku posła są obraźliwe dla niego i jego życiorysu – podsumował radny Rafał Traks.

Poseł Leonard Krasulski dodał, że poprzez taką kłamliwą publikację został ustawiony na równi z tymi, którzy pacyfikowali strajki i strzelali do robotników w grudniu 1970 r.

Tymczasem portal Niezalezna.pl dotarł do wojskowych akt posła PiS Leonarda Krasulskiego. Okazało się, że był on w Ludowym Wojsku Polskim, ale… w służbie medycznej i sanitarnej.

Do służby wojskowej Krasulski został powołany jako poborowy w 1969 r. Z akt dowiadujemy się m.in., że skończył w armii podoficerski kurs sanitarny i medyczny. Do stycznia 1970 r. Krasulski był poborowym w 1.Warszawskim Pułku Czołgów, potem do czerwca 1970 r. elewem w 57 Batalionie Medycznym. Następnie do października 1972 r. figuruje jako dowódca drużyny ewakuacyjnej w 1.Warszawskim Pułku Czołgów, a po tym okresie jako dowódca kompanii medycznej w tym oddziale. W 1976 r. Krasulski został zdegradowany do stopnia szeregowca – informuje niezalezna.pl – W opinii służbowej o dzisiejszym pośle PiS czytamy m.in.: „okazał się podoficerem niezdyscyplinowanym i mało wartościowym, ze swoich obowiązków wywiązuje się połowicznie”. „Musi być pod stałą kontrolą przełożonych” – dodaje autor opinii.

Więcej tu: http://niezalezna.pl/91690-nasz-news-klamstwa-faktu-obalone-mamy-akta-krasulskiego

W tej sprawie również Ministerstwo Obrony Narodowej wydało komunikat, w którym czytamy:

W związku z próbą szkalowania Posła na Sejm RP Leonarda Krasulskiego publikujemy dokumentację potwierdzającą fakty represji, jakie spadły na posła Krasulskiego w czasie służby wojskowej za jego postawę niepodległościową.

Dokumentacja dostępna jest tu: http://www.mon.gov.pl/aktualnosci/artykul/najnowsze/komunikat-02017-01-04/

Poseł Leonard Krasulski zapowiedział skierowanie sprawy do sądu, przeciwko dziennikowi Fakt oraz wszystkim mediom, które rozpowszechniły nieprawdziwe informacje na swoich łamach.

– Ze względu na przygotowywane postępowanie sądowe, na razie nic w tej sprawie więcej nie mogę powiedzieć – oznajmił poseł PiS, i wyszedł z sali.

Więcej informacji w tej sprawie w:

 




TOP FAKTY