Zaloguj się | Rejestracja

środa, 26 kwietnia 2017

imieniny: Marzeny, Klaudiusza, Marceliny

Pilne!
  • Najtańsze teksty sponsorowane w gazecie elblag24.pl. Zadzwoń już TERAZ! Tel: 668-869-872
03.03.2017 18:55 | rd. | 0 komentarzy

Stefan Mula – filmowy kronikarz Elbląga. Wyjątkowy człowiek w naszym mieście

Żołnierz generała Stanisława Maczka. Przeszedł szlak wojenny polskiego żołnierza, a po wojnie trafił do Elbląga. W naszym mieście realizował swoje filmowe i fotograficzne pasje, zarażając przy tym miłością do miasta innych. Stefan Mula pozostawił nam niezwykłe dziedzictwo w postaci potężnej kolekcji unikalnych już filmów obrazujących życie miasta na przestrzeni dziesięcioleci.

Materiał wideo:

Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas.

Stefan Mula – żołnierz, wybitny filmowiec, fotograf, wspaniały człowiek, które brak odczuwają wszyscy Ci, którzy z pasją podchodzą do filmowania, fotografowania oraz do swojego miasta. W 10 lat po śmierci Stefana Muli  odbyło się  spotkanie  z cyklu  „Elbląg na dużym ekranie”, które było poświęcone  właśnie  Stefanowi Mula.  Z tej okazji, do kina „Światowid” przybyło  ponad  sto  osób, w tym córka pana Stefana – Jolanta Mula-Szwed oraz  Jego – zięć  Edmund Szwed.

Spotkanie prowadził Juliusz Marek, od lat związany z lokalną telewizją i filmowaniem wydarzeń miasta, „uczeń” swojego „mistrza”, czyli Stefana Muli.

20170301_175612

– „Najważniejszy człowiek w moim życiu” – jedna z gazet prowadzi taki właśnie cykl. Gdyby mnie o to zapytać, bez wahania wskazałbym właśnie na Stefana Mula – mówił podczas spotkania z elblążanami Juliusz Marek. – Trzeba sobie uświadomić, że gdyby nie On, nie byłoby tak potężnej kolekcji filmów o Elblągu. Nie byłoby dziś tych naszych spotkań, taj atmosfery filmowego święta. Był dla mnie bardzo ważnym człowiekiem, i aż trudno uwierzyć, że nie ma Go już z nami 10 lat.

Jak mówił Juliusz Marek, dopóki Stefan Mula żył, filmował, robił zdjęcia, organizował pokazy filmowe, projekcje, wystawy. Sam projektował medale i proporczyki na potrzeby wielu ważnych wydarzeń w mieście.

– Będę Go zawsze wspominał, jako eleganckiego mężczyznę, który kochał i szanował innych ludzi. Miał wspaniałą pasję filmowania tego, co dzieje się w mieście. Pasją tą zarażał innych. Organizował życie kulturalne w Elblągu. Dzięki niemu funkcjonował przecież klub filmowy „Jantar” – mówił Marek.

Juliusz Marek wspominał, że wielką pasją Stefana Muli było również wojsko, miał olbrzymi szacunek do munduru. Nic w tym dziwnego, przeszedł bowiem cały szlak bojowy w dywizji pancernej generała Stanisława Maczka. Wydarzenia wojenne jednak bardzo odbiły się na nim.

– Pamiętam, jak bardzo przeżywał w kinie film „Szeregowiec Ryan” Spielberga. Miał łzy w oczach. Dla niego nie był to tylko film, ale realne wspomnienia wojenne – mówił Juliusz Marek.

Efekty pracy filmowej Stefana Muli w Elblągu to 4300 pokazów filmowych oraz ponad 400 wystaw fotografii w naszym mieście. Jego filmy pokazywane były na dwóch międzynarodowych festiwalach.

20170301_175524

– Mogę powiedzieć wprost, że w tamtych czasach właśnie Stefan Mula był animatorem życia kulturalnego naszego miasta – mówił Juliusz Marek. – Był „kołem napędowym” różnych działań związanych z filmem i fotografią. Dzięki temu Elbląg, jako jedno z nielicznych miast w Polsce, ma potężne materiały filmowe z kilkudziesięciu lat. Tu prężnie przecież działała grupa filmowców pod przewodnictwem właśnie Stefana Muli.

Jak wspominał Juliusz Marek, przygoda Stefana Muli z profesjonalnym filmowaniem życia miasta zaczęła się niejako od buntu przeciwko pomijaniu przez gdański ośrodek telewizyjny wydarzeń w Elblągu.

– Wtedy telewizja miała kilka ośrodków w kraju, w tym jeden w Gdańsku. Reporterzy jednak nie chcieli przyjeżdżać za często do naszego miasta, ponieważ zwyczajnie im się to nie opłacało. Stefan Mula nie mógł się z tym pogodzić. Nie wiem, czy On z kimś tam rozmawiał, załatwiał coś. Jednak stanęło na tym, że jeśli filmowcy z Elbląga dostarczą do gdańskiego ośrodka telewizji materiały z naszego miasta, zostaną wyemitowane na antenie – mówił Juliusz Marek. – Warunkiem było nagrywanie profesjonalną kamerą i na profesjonalnej taśmie. Stefan Mula to wyposażenie zdobył, za własne pieniądze. Musimy jednak zdawać sobie sprawę, że filmowanie ponad 50 lat temu było całkiem innym procesem, niż obecnie to wygląda.

Juliusz Marek wspominał, że trzeba było zdobyć profesjonalną kamerę, co nie było wówczas prostą sprawą. Jeszcze trudniej zaś było pozyskać taśmy filmowe – były szalenie drogie i trudno dostępne. Później należało dokładnie zaplanować ujęcia, ustawić światło, podłożyć dźwięk, lektora. Dobrze prowadzić kamerę, ponieważ nie miała ona wtedy żadnej stabilizacji. Ręka więc musiała być pewna, a oko czujne. Stefan Mula to wszystko miał. Proces produkcji filmów nie tylko wymagał sporo czasu, ale również wiele pracy. A jednak Elbląg zaczął produkować profesjonalne materiały filmowe z wydarzeń miejskich i wysyłać je do gdańskiej telewizji. Czego efektem i dowodem są liczne zbiory Stefana Muli, które znajdują się obecnie w elbląskim Muzeum.

– Marzę, aby te filmy udało się klatka po klatce zdygitalizować – mówi Marek. – To potężna kopalnia już historycznej wiedzy o naszym mieście. Dodam jeszcze, że Stefan Mula był wielkim talentem. Nie skończył bowiem żadnej szkoły filmowej. Uczestniczył tylko w kursie reżyserskim. To był niezwykle utalentowany samouk, dzięki któremu w Elblągu mieliśmy później wielu znanych filmowców. Dzięki jego zaangażowaniu powstał prężny klub filmowy „Jantar”.

Obecna na projekcji filmów rodzina pana Stefana Mula dziękowała za zorganizowanie tego wieczoru.

20170301_175646

– Dziś, w 10 rocznicę śmierci, wspominamy osobę nam bardzo bliską, wspaniałego i dobrego człowieka. Swoją  postawą potrafił  motywować innych  do działania . Jednocześnie to był niezwykle  przyjazny człowiek. Uwielbiał rozmawiać z ludźmi. Pamiętam, że nawet na ulicy potrafił prowadzić z innymi pasjonujące dyskusje  – wspominał Edmund Szwed.

W czasie tej odsłony „Elbląga na dużym ekranie” obejrzeliśmy kilka archiwalnych filmów autorstwa Stefana Muli z lat 60-tych, 70-tych i 80-tych ubiegłego wieku.

Wiele filmów Stefana Muli można również obejrzeć tu:

http://artmuseum.pl/pl/filmoteka/artysci/stefan-mula

Stefan Mula urodził się w 1924 r. w Ryńsku w powiecie Wąbrzeźno na Pomorzu. W czasie wojny był żołnierzem w I. Korpusie 16. Brygady Pancernej gen. Maczka, z którą przeszedł cały szlak bojowy. W 1953 r. przyjechał do Elbląga i tutaj osiadł na stałe. Z wykształcenia był technikiem dentystycznym. Jego pasją było natomiast filmowanie życia Elbląga – zarówno tych ważnych wydarzeń jak i codziennego życia miasta. Zmarł w 2007 r. w Elblągu.

Działalność

Od 1953 r. przez następne 30 lat pracował w Miejskiej Przychodni Obwodowej w Elblągu. Równocześnie był instruktorem filmowym. W 1960 r. założył Amatorski Klub Filmowy „Jantar”. Z jego inicjatywy zorganizowano w Elblągu ogólnopolskie Festiwale Filmów Amatorskich Służby Zdrowia (w latach 1965-1978 odbyło się 7 takich festiwali, w tym dwa rangi międzynarodowej). W ostatnich latach był związany z elbląskim Muzeum, gdzie opiekował się zbiorami filmowymi.

Twórczość

Stefan Mula przez kilkadziesiąt lat towarzyszył wszystkim ważniejszym momentom i zdarzeniom w życiu miasta. Dokumentował życie środowisk, ludzi Elbląga, pory roku, dokonujące się zmiany. Dokumentował także życie żołnierskie, związany był z elbląskim garnizonem, gdzie w Klubie Garnizonowym wystawiane były jego zdjęcia (wystawy prezentowane były również w Warszawie i innych miastach). Ogółem zrealizował ponad 40 filmów. Wśród nich są zarówno filmy krótkometrażowe, jak np. Obrońcom Września, Msza polowa w Miednoje, Gloria victis, jak i pełnometrażowe, np. Żołnierskie drogi czy zrealizowane przy współudziale Leszka Sobczyńskiego Pradzieje Elbląga. W swoim dorobku miał również kroniki elbląskie, z których najpoważniejszą była Kronika Tysiąclecia Państwa Polskiego z 1966 r.

Nagrody

Filmy Stefana Muli były wielokrotnie nagradzane na ogólnopolskich i międzynarodowych przeglądach amatorskiej twórczości filmowej. Jego produkcje otrzymywały także wyróżnienia Naczelnego Zarządu Kinematografii. Otrzymał m.in.:

l nagrodę na II Ogólnopolskich Spotkaniach w ramach programu Wojskowych Prezentacji Artystycznych w Szczecinie za film Pradzieje Elbląga (1992).

II nagrodę w VIII Ogólnopolskim Przeglądzie Filmów Amatorskich Gdynia ’92.

Znaczna część materiałów filmowych Stefana Muli znajduje się obecnie w Muzeum Archeologiczno-Historycznym w Elblągu. Zostały one skatalogowane przez autora w 2004 r., a następnie przeniesione na cyfrowe nośniki.




TOP FAKTY