Zaloguj się | Rejestracja

Niedziela, 26 marca 2017

imieniny: Emanuela, Larysy, Teodora

Pilne!
  • Najtańsze teksty sponsorowane w gazecie elblag24.pl. Zadzwoń już TERAZ! Tel: 668-869-872
15.03.2017 06:40 | rd. | 2 komentarze

Wiceminister o Elblągu: „To wstyd i duży wyrzut sumienia dla nas”

- To jedyny przypadek na świecie, kiedy jest wybudowany port i terminal pasażerski także dla strefy Schengen, który nie ma dostępu do morza (…) To jest wstyd i duży wyrzut sumienia dla nas, że od 27 lat niepodległe państwo polskie nie potrafi sobie z tym problemem poradzić – wskazał wiceminister Witkowski.

Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas.

Kanał przez Mierzeję Wiślaną otworzy bardzo ważny obszar Polski północnowschodniej, a co za tym idzie pewnej części Europy, dla światowej żeglugi – powiedział wiceminister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej Grzegorz Witkowski.

Ustawą o budowie nowej drogi wodnej łączącej Zatokę Gdańską z Zalewem Wiślanym zajmowały się dziś połączone senackie komisje infrastruktury i środowiska. Ustawa została przyjęta przez senackie komisje bez poprawek.

Obecny na posiedzeniu wiceminister Witkowski przekonywał senatorów, że budowa kanału żeglugowego przez Mierzeję będzie historycznym wydarzeniem.

- Projekt przekopu kanału żeglugowego i otwarcie Elbląga na świat jest dyskutowany od dziesięcioleci. Projekt nie ma barw partyjnych, bo podziały „za” czy „przeciw” są w każdym środowisku, zarówno u nas, jak w opozycji. Wiadomo, że to jest ważna inwestycja – powiedział Witkowski.

Podał, że obecnie Elbląg i znajdujący się w nim port nie mają dostępu do morza. – To jedyny przypadek na świecie, kiedy jest wybudowany port i terminal pasażerski także dla strefy Schengen, który nie ma dostępu do morza (…) To jest wstyd i duży wyrzut sumienia dla nas, że od 27 lat niepodległe państwo polskie nie potrafi sobie z tym problemem poradzić – wskazał wiceminister Witkowski.

Dodał, że z mieszkańcami Krynicy Morskiej, którzy są przeciwni inwestycji, będą się toczyły konsultacje. Jak zaznaczył, budowie kanału będą także towarzyszyły inne inwestycje na Mierzei.

Senator PO Jerzy Wcisła, popierając inwestycję, wyraził obawy dotyczące ekologicznego aspektu.

- Obawiam się tego, by kanał żeglugowy nie stał się drugą Rospudą. Chcę także zapytać, dlaczego do budowy kanału potrzebne jest uchwalenie specustawy – pytał senator Wcisła.

Wiceminister Witkowski odpowiedział, że nie ma zagrożenia zablokowania inwestycji ze względów ekologicznych.

- Na Mierzei jest las sosnowy, nie ma siedlisk unikatowych, a te, które są, w ramach kompensacji będzie można odtworzyć. Specustawa nie jest po to, by ominąć polskie prawo, ale by skrócić czas podjęcia decyzji i odwołań – zapewniał wiceminister.

Przygotowana przez rząd ustawa o inwestycjach w zakresie budowy drogi wodnej łączącej Zalew Wiślany z Zatoką Gdańską przyjęta przez Sejm w lutym zakłada, że budowa nowego szlaku wodnego ma się rozpocząć w 2018 r., a zakończyć w 2022 r. Jej koszt wyniesie ok. 880 mln zł, ma być finansowana ze środków państwa.

Według proponowanych rozwiązań, kanał żeglugowy przez Mierzeję Wiślaną będzie miał 1,3 km długości i 5 metrów głębokości. Ma umożliwić wpływanie do portu w Elblągu jednostek o parametrach morskich, tj. zanurzeniu do 4 m, długości 100 m, szerokości 20 m.

Od lat samorządowcy z Warmii i Mazur, szczególnie władze Elbląga zabiegają o przekopanie Mierzei Wiślanej i utworzenie kanału żeglugowego. Przeciwni są natomiast mieszkańcy Krynicy Morskiej, a także ekolodzy, którzy wskazują na potrzebę ochrony cennych siedlisk.

źródło: PAP




TOP FAKTY