Zaloguj się | Rejestracja

środa, 26 kwietnia 2017

imieniny: Marzeny, Klaudiusza, Marceliny

Pilne!
  • Najtańsze teksty sponsorowane w gazecie elblag24.pl. Zadzwoń już TERAZ! Tel: 668-869-872
11.04.2017 08:39 | as. | 0 komentarzy

To koniec Gildii Kupców Żuławskich? Developer z Gdańska odkupuje boksy

Jak udało nam się ustalić, co również potwierdza gazeta portel.pl, przedsiębiorca z Gdańska od jakiegoś czasu wykupuje kolejne boksy w Gildii Kupców Żuławskich. Na razie jednak developer nie ujawnia, jakie ma plany jeśli chodzi o elbląską inwestycję.

Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas.

Na razie wiadomo jedynie, że gdański developer skupił już 100 ze 180 boksów. Zapowiedział również oficjalnie, że hala zostanie zmodernizowana. Można więc domniemywać, że nadal będzie to obiekt handlowy. Jednak czy wejdzie tu jeden z dużych operatorów czy nadal obiekt będzie podzielony na mniejsze boksy, tego na razie nie wiadomo.

Obiekt ten od kilku lat przeżywa poważny kryzys. W ubiegłym roku doszło nawet do sprawy sądowej kupców przeciwko zarządowi Gildii.

Organizacja jakiś czas temu zaczęła poszukiwać inwestora, który wynająłby cały obiekt. Pojawiły się oferty od sieci Stokrotka czy Tesco. Jednak nie zostały zaakceptowane. Również sieć Lidl była zainteresowana kupnem hali. Oferowała kwotę 4,3 mln zł. Stowarzyszenie zarządzające obiektem było skłonne zaakceptować ofertę. Jednak odrzucili ją kupcy.

Nie godzili się na zaproponowane stawki sprzedaży boksów. Ponadto domagają się przydzielenia lokali zastępczych za te ewentualnie sprzedane w Gildii Kupców Żuławskich. Tych warunków nie może spełnić stowarzyszenie.

Na zebraniu, w lipcu 2015 r., stowarzyszenie podjęło dwie uchwały. Jednak z nich dotyczy zgody na sprzedaż obiektu sieci Lidl. Druga mówi o ograniczeniu ogrzewania w obiekcie.

Kupcy, którzy chcą nadal handlować w obiekcie, nie zgadzali się z tymi dokumentami i sprawę skierowali do elbląskiego sądu.

– Jesienią 2015 roku ogrzewanie zostało zniwelowane do takiego stopnia, że w pomieszczeniach na hali było 12-13 stopni. Przy takiej temperaturze żaden klient nie chciał się rozebrać i zmierzyć ubrania –  zeznawał kolejny z kupców (źródło Dziennik Elbląski). – To było w październiku, a wtedy było już w mocy postanowienie sądu o wstrzymaniu tej uchwały.

Wykonania spornej uchwały broniła przed sądem prezes zarządu stowarzyszenia.

– To nie było wyłączenie ogrzewania, tylko ograniczenie zużytej energii gazowej, bo piec, który znajduje się w zasobach kotłowni jest stary i wymaga remontu. Rachunki, które otrzymujemy jako zarządca są bardzo wysokie i koszty dzielone są w równych częściach na właścicieli boksów — opowiadała przedstawicielka stowarzyszenia.

Więcej informacji w tej sprawie w:

 




TOP FAKTY