Zaloguj się | Rejestracja

Czwartek, 29 czerwca 2017

imieniny: Piotra, Pawła, Benity

Pilne!
  • Najtańsze teksty sponsorowane w gazecie elblag24.pl. Zadzwoń już TERAZ! Tel: 668-869-872
16.06.2017 12:00 | bs. | 3 komentarze

Elbląski blog niszczy 11-letnią dziewczynkę. Na czyje zlecenie tym razem działa?

W świetle naszych ustaleń wszystko wskazuje na to, że elbląski blog i jego dwaj właściciele z jakiegoś powodu postanowili zniszczyć 11-letnią Tosię, dziewczynkę z Elbląga odznaczoną wyróżnieniem „Młody Bohater” przez ministra MSWiA oraz medalem przez Prezydenta RP.

Wiesz coś więcej na ten temat? Napisz do nas.

Przy tym, kwestionują,  nawet  próbując  ośmieszyć  zarówno ministerstwo jak i Kancelarię Prezydenta RP, sugerując, że te dwa ośrodki administracji publicznej…mogły zostać wprowadzone w błąd i nie zweryfikowały ważnych informacji w sprawie przyznania tak prestiżowych wyróżnień dla dziecka!

Był już w ich wykonaniu hamburger Misiewicza, teraz  bezczelnie usiłują  wykreować  aferę z „młodą bohaterką” – 11-letnią Tosią. Dziewczynka za swoją odwagę i poświęcenie w ratowaniu rodziny z wypadku samochodowego została odznaczona nagrodami i medalem przez ministra MSWiA Mariusza Błaszczaka oraz prezydenta RP Andrzeja Dudę. Tymczasem elbląski blog postanowił dziewczynkę…brutalnie zniszczyć.

Jak długo będziemy jeszcze w Elblągu tolerowali tak patologiczne zjawisko jak ten elbląski blog i jego właścicieli? Elbląscy radni jeszcze nie tak dawno usiłowali  podjąć walkę z hejtem i mową nienawiści. Czy  robili to jednak na serio, skoro  elbląski bloger dalej działa w najlepsze wykonując kolejne czyjeś zlecenie.  Dlaczego teraz, chce  zrobić z 11-letniej dziewczynki zwykłą oszustkę?  Bo teraz hejt elbląskiego bloga uderza właśnie w Tosię, ale czy tylko w Nią?

Na czyje zlecenie działa tym razem elbląski blog? Bo jak dobrze wiemy, do tej pory utrzymywał bardzo dobre stosunki z poseł Elżbietą Gelert i częścią środowiska Platformy Obywatelskiej, niszcząc byłego rzecznika MON, Bartłomieja Misiewicza i szkodząc wizerunkowi tego resortu. Kogo tak naprawdę obecnie atakuje elbląski bloger, po drodze usiłując zniszczyć wizerunek 11-letniej bohaterki?

Według informacji zarówno policjantów, ratowników medycznych oraz MSWiA, 11-letnia Tosia z Elbląga to prawdziwa bohaterka.

O tym pisaliśmy tu: http://fakty.elblag.pl/mloda-bohaterka-z-elblaga-nagrodzona-przez-ministra/

Jak informuje Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji: dziewczynka(…) stabilizowała kręgosłup szyjny i udrażniała górne drogi oddechowe nastolatce, by ta nie udusiła się pod naporem masy własnego ciała oraz zabezpieczyła ją termicznie – dzięki temu uratowała siostrze życie.

Ponadto jedenastolatka wydostała z wraku brata. Współpracowała z ochotnikami, by przenieść siostrę i młodszego braciszka w bezpieczne miejsce. Informowała także służby i rodzinę o istotnych szczegółach. Pod nieobecność matki opiekowała się rodzeństwem, również w karetce, aż do przyjazdu do szpitala”.

Również Prezydent RP, Andrzej Duda nagrodził dzielną dziewczynkę specjalnym medalem.

Tymczasem elbląski blog, znany z hejterskich, kłamliwych treści, słynny już z „fake newsa” o jeździe samochodem na sygnale byłego rzecznika MON w Elblągu – Bartłomieja Misiewicza, postanowił publicznie, medialnie 11-latkę zlinczować, zarzucając jej kłamstwo.

Tam właśnie ukazał się tekst, w którym Łukasz Nosarzewski podważa przebieg wydarzeń tego feralnego wypadku. Powołuje się na jakieś anonimowe informacje z nieznanych źródeł (jakaś OSP, jacyś świadkowie), którzy twierdzą, że dziewczynka wcale tak bohatersko się wówczas nie zachowywała, jak podają oficjalne komunikaty MSWiA, Urzędu Wojewódzkiego w Olsztynie oraz Kancelarii Prezydenta RP.

Co więcej, elbląski blog  usiłuje  ośmieszyć  zarówno  MSWiA,  jak i Kancelarię Prezydenta RP, sugerując, że te  dwie instytucje …mogły zostać wprowadzone w błąd i nie sprawdziły w sposób  należyty  informacji w sprawie przyznania prestiżowych wyróżnień dla dziecka!

W ten błąd mieli więc wprowadzić resort i Prezydenta RP…elbląscy policjanci i wojewoda! Niedorzeczne? Oczywiście, że tak! Dla elbląskiego blogera ważniejsze są anonimowe  źródła niż oficjalne, rządowe komunikaty? Jakie mają ku temu powody,  by tak  postępować?

Tak było w przypadku hejtu bloga w sprawie Bartłomieja Misiewicza. Blogerzy sugerowali (powołując się również na anonimowych informatorów), że jechał on na sygnale samochodem rządowym po hamburgera w Elblągu. Co oczywiście było nieprawdą.

O tym więcej tu: http://fakty.elblag.pl/analiza-nagonka-na-ministra-antoniego-macierewicza-trwa-w-najlepsze/

O tym, że ten blog nie niesie praktycznie żadnych wartości oprócz hejtu i mowy nienawiści udowadnialiśmy tu: http://fakty.elblag.pl/opinia-gizycko-walczy-z-hejtem-a-hejtem-elblaski-bloger-wciaz-niszczy-bezkarnie/

W świetle tej bulwersującej publikacji blogerów postanowiliśmy więc zapytać biuro prasowe MSWiA, w jaki sposób, w przypadku młodej elblążanki nastąpiła weryfikacja tych wydarzeń, które sprawiły iż dziewczynka otrzymała tytuł „,Młoda Bohaterka”.

Informacja o wydarzeniu, w którym brała udział Antonina Martuszewska, została przekazana do MSWiA przez Urząd Wojewódzki w Olsztynie. UW w Olsztynie przekazał również opis przebiegu wypadku, który powstał na podstawie informacji z Komendy Powiatowej Policji w Elblągu. Ten sam opis znalazł się we wniosku o nadanie Antoninie Medalu za Ofiarność i Odwagę, złożonym przez wojewodę warmińsko-mazurskiego. Na podstawie powyższych danych zapadła decyzja o wyróżnieniu Antoniny Martuszewskiej nagrodą „Młody Bohater”. Ponieważ rodzice dziewczynki nie zgłaszali jej do nagrody, Antonina została wyróżniona na podst. art. 20 i 21 Regulaminu Akcji „Młody Bohater”. Matka dziewczynki wyraziła zgodę na wyróżnienie córki” – informuje biuro prasowe MSWiA.

Kto więc kłamie? Ministerstwo, wojewoda, policjanci z Elbląga? A może  kłamią  tak jak  dotychczas  sami elbląscy blogerzy? Wszystko wskazuje na to drugie – tylko w jakim celu? Na czyje zlecenie tym razem?

W świetle informacji ministerstwa rewelacje „expressbloga” są  mocno niewiarygodnie, zresztą jak zawsze. Nie mamy żadnych podstaw sądzić, że dziewczynka i rodzice kłamali.

Czy więc dwóm hejterom-blogerom przyszło do głowy, jaką krzywdę w ten sposób zrobili tej dziewczynce?

Ten hejt (bo to żadna informacja) wymierzony w Tosię może praktycznie zniszczyć jej młode życie. Ponieważ doskonale wiemy i zdajemy sobie sprawę, jak obecnie wygląda życie nastolatków, jak szybko przepływają informacje, jak rówieśnicy potrafią zaszczuć innych…

Dlatego, ponieważ sprawa dotyczy dziecka, 11-letniej dziewczynki oraz w świetle informacji MSWIA mówimy blogerom wprost: ujawnijcie swoje źródła w tej sprawie, wskażcie, kto taką informację Wam przekazał, albo publicznie przeproście dziewczynkę i jej rodziców! Bo tym tekstem zrobiliście wielką krzywdę dziecku i jego rodzinie.

 




TOP FAKTY