Groźny incydent w Krynicy Morskiej. Tak właśnie dochodzi do tragedii /zdjęcia/

Dwukrotnie informowaliśmy o tragicznych wydarzeniach na plażach w Krynicy Morskiej. Doszło do przypadków utonięć w morzu. Nasza Czytelniczka wskazuje, że często to właśnie nieodpowiedzialne zachowanie plażowiczów może doprowadzić do tragedii.

Niedziela nie była zbyt upalna. Jednak znaleźli się amatorzy opalania na plaży w Krynicy Morskiej. Tego dnia panowały jednak trudne warunki atmosferyczne. Wiatr i wysokie fale spowodowały, że na plażach Krynicy Morskiej ratownicy WOPR wywiesili czerwone flagi oznaczające całkowity zakaz wchodzenia do wody.

– Niestety jeden z mężczyzn wyraźnie zignorował te znaki i wszedł do wody. Ratownicy z wieżyczek to widzieli i ostrzegli gwizdkami. Człowiek to wyraźnie ignorował i wchodził dalej w morze. Dopiero stanowcza interwencja ratownika spowodowała, że mężczyzna wyszedł z wody na plażę. Po drodze jeszcze dyskutował z ratownikiem. Ratownicy reagowali też na dzieci, którym rodzice, mimo czerwonych flag, pozwolili na zabawę w wodzie. Tak właśnie dochodzi do tragedii. Fale, nawet przy brzegu, były wysokie i gwałtowne – pisze nasza Czytelniczka.

O przypadkach utonięć w Krynicy Morskiej pisaliśmy tu: http://fakty.elblag.pl/kolejna-tragedia-w-krynicy-morskiej-w-morzu-utonal-mezczyzna/

Wcześniej utonął mężczyzna, który ratował przed utonięciem swoją córką. O tym można przeczytać tu: http://elblag24.pl/akcja-ratunkowa-w-krynicy-morskiej-dziewczynka-uratowana-jej-ojciec-poszukiwany/

O „beztroskim” podejściu do spraw bezpieczeństwa na plaży w Krynicy Morskiej pisaliśmy już wcześniej: http://fakty.elblag.pl/utoniecie-w-krynicy-morskiej-akcja-ratownicza-nie-przebiegala-prawidlowo/

Elbląscy ratownicy WOPR apelują o rozsądek w odpoczynku nad wodą.

– Nie wchodzimy do wody po zmroku, po spożyciu obfitego posiłku czy alkoholu. Alkohol to główna przyczyna przykurczy, które mogą stać się bezpośrednią przyczyną utonięcia. Wystąpienie takich silnych przykurczy poszczególnych mięśni sprawia, że osobie pływającej trudno jest sobie z nimi poradzić. Po zmroku panuje całkowity zakaz kąpieli. Nie wchodzimy wtedy do wody, ponieważ nie wiemy gdzie wypłyniemy. Kiedy jest ciemno, ratownikom trudno jest także znaleźć tonącą osobę – podpowiada Bożena Ruszkowska, prezes WOPR w Elblągu.

0 komentarzy

Napisz komentarz

Login

Welcome! Login in to your account

Remember me Lost your password?

Don't have account. Register

Lost Password

Register