Pamiętamy! Rocznica napaści ZSRR na Polskę

W kościele pw. Wszystkich Świętych oraz pod Krzyżem Katyńskim na cmentarzu Agrykola odbyły się  dziś uroczystości upamiętniające 79. rocznicę napaści Związku Radzieckiego na Polskę.

Poprzez Apel Pamięci, salwę honorową, składanie kwiatów, wieńców i zniczy mieszkańcy naszego miasta oddali hołd wszystkim, którzy w wyniku radzieckiej agresji zostali zamordowani lub wywiezieni na Sybir. W uroczystości wzięli udział m.in. Witold Wróblewski prezydent Elbląga oraz Marek Pruszak przewodniczący Rady Miejskiej.

Rocznicowe obchody rozpoczęły się Mszą Świętą, której przewodniczył biskup elbląski Jacek Jezierski – przywoływał on księży, którzy w łagrach, obozach koncentracyjnych, miejscach zesłań, nieśli nadzieję, wbrew zakazom odprawiali Msze Święte. Biskup wskazywał również, że dwa totalitaryzmy, które spotkały się na polskiej ziemi miały wrogie, imperialne zamiary. To wymagało od polskiego społeczeństwa samoorganizacji, by im się przeciwstawić.

Po Mszy Świętej uformowany pochód przeszedł na Cmentarz Agrykola. Dalsza część obchodów odbyła się pod Krzyżem Katyńskim. Zebrani odśpiewali Hymn Rzeczpospolitej Polskiej, po którym wysłuchali również Hymnu Sybiraków ukazującego ich tragiczne losy: A myśmy szli i szli – dziesiątkowani! Przez tajgę, stepy – plątaniną dróg! A myśmy szli i szli – niepokonani! Aż „Cud nad Wisłą” darował nam Bóg! I myśmy szli i szli – dziesiątkowani! Choć zdradą pragnął nas podzielić wróg… I przez Ludową przeszliśmy – niepokonani Aż Wolna Polskę raczył wrócić Bóg! – brzmiał Hymn Sybiraków

Do zebranych na uroczystości zwrócił się m.in. Sławomir Sadowski wicewojewoda warmińsko-mazurski wskazując, że napaść z 17 września oznaczała zerwanie przez ZSRR traktatów pokojowych. Wojewoda wskazywał, że zacięte walki w obronie Kresów toczyły się w Wilnie, Grodnie, Lwowie. Po ich ustaniu, w październiku 1939 roku wcielono kresowe ziemie do ZSRR, a obywatelom nadano sowieckie paszporty i obywatelstwo, co z kolei rozpoczęło etap prześladowań.

Marek Pruszak przewodniczący Rady Miejskiej przywoływał natomiast wspomnienie sybiraczki, Dobrochny Konrad, która przeżyła wywózkę, tułaczkę po Sybirze w dramatycznych warunkach życiowych i szczęśliwy powrót do Ojczyzny oraz powrót wyniszczonej zesłaniem matki.

Witold Wróblewski prezydenta Elbląga mówił natomiast: 17 września 1939 roku Związek Radziecki, wypełniając ustalenia traktatu Ribbentrop-Mołotow, wkroczył w granice II Rzeczpospolitej. Ten krótki sojusz przeciwstawnych sobie totalitaryzmów – Rosji sowieckiej i hitlerowskich Niemiec, został zawarty po to, by zlikwidować odrodzoną ponad dwadzieścia lat wcześniej Polskę.

W połowie września ‘39 roku polska armia zaciekle walczyła z nacierającymi wojskami niemieckimi, dzielnie broniła się okupowana Warszawa, a na wschodzie planowane było utworzenie drugiego frontu w obronie przed hitlerowskim najeźdźcą. W tych warunkach wkroczenie ogromnej armii sowieckiej zadało ostateczny cios Polsce i przypieczętowało rozbiór polskich ziem. W momencie ataku propaganda sowiecka mówiła o upadku stolicy, rozsypaniu się struktur władzy, przede wszystkim zaś uzasadniano tę agresję, także na arenie międzynarodowej, koniecznością wzięcia pod ochronę ludności ziem zachodniej Ukrainy i Białorusi. Ale działania sowieckie z całą pewnością nie miały charakteru pokojowego, czy ochronnego. Wystarczyło spojrzeć na ofensywny sprzęt armii sowieckiej, by wiedzieć, że jej cel jest zupełnie inny. Za wojskiem nadciągała już eksterminacja mająca asymilować ludność i zajęte ziemie do modelu sowieckiego.

Konsekwencją 17 września była dla Polski utrata ziem kresowych i kolejna, bolesna, lekcja geopolityki, uświadamiająca nasze odwiecznie trudne położenie między Rosją i Niemcami.  Militarna klęska po 17 września przyniosła Polakom ideologiczną indoktrynację, ale także wywózkę w głąb ZSRR i wreszcie dla oficerów i policjantów zatrzymanych na wschodnich terenach II RP – śmierć, której symbolem jest Katyń. Wydarzenia te pozostały w zbiorowej pamięci Polaków i dziś są elementem naszej silnej tożsamości. Z dumą mogę powiedzieć, że jest to tożsamość Polaków, którzy nie ugięli się potężnym agresorom z września 1939 roku i wojnę o obronę swojej tożsamości wygrali.

Składam dziś hołd wszystkim Polakom, którzy stali się ofiarami agresji Rosji sowieckiej na Polskę, stracili życie lub zostali wywiezieni za swoje polskie pochodzenie. Chylę czoła przed tymi, którzy mimo brutalnych represji i wywózek zachowali polskość. W tym dniu wspominam rodaków zmuszonych do opuszczenia Ojczyzny, zesłanych na wschód za to, że byli Polakami. To o nich mówimy – Sybiracy – wspominając miejsce ich zesłania. Cześć Ich Pamięci!

Po oficjalnych wystąpieniach uczniowie Gimnazjum nr 2 im. Sybiraków działającego przy Zespole Szkół Zawodowych nr 1 wykonali montaż słowno-muzyczny nawiązujący do wydarzeń sprzed 79 lat i ukazujący dramat wywózek oraz podłe warunki życia na zsyłce. Część wojskową uroczystości wypełnił apel pamięci i salwa honorowa upamiętniająca ofiary agresji.
Modlitwę w intencji ofiar napaści Związku Radzieckiego, ale także o przebaczenie i pojednanie odmówił ksiądz kanonik dr Andrzej Kilanowski, delegat Biskupa Elbląskiego

Przy dźwiękach woskowego werbla odbyła się ceremonia składania wieńców i kwiatów, jako pierwsza wiązanki złożyła delegacja związków kombatanckich na czele z przedstawicielami oddziału Związku Sybiraków w Elblągu. Wiązanki złożyli także m.in. parlamentarzyści, władze samorządowe, przedstawiciele wojska i służb mundurowych.

Ceremonię pod Krzyżem Katyńskim zakończyło odegranie utworu pt. „Śpij kolego”.

Organizatorami uroczystości byli: Witold Wróblewski prezydent Elbląga, Marek Pruszak przewodniczący Rady Miejskiej, Czesław Żukowski Prezes oddziału Związku Sybiraków w Elblągu.

0 komentarzy

Napisz komentarz

Login

Welcome! Login in to your account

Remember me Lost your password?

Don't have account. Register

Lost Password

Register