Paweł Kowszyński: Elbląg się kurczy

Elbląg pod rządami obecnego włodarza się kurczy i przez ostatnie kilka lat nie dokonano analizy tego problemu, ani nawet się nad tym problemem nie pochylono aby zdiagnozować przyczynę. Na marginesie przypomnę, że Elblągiem od pięciu lat rządzi koalicja PO, SLD i KWW Witolda Wróblewskiego popieranego w wyborach przez PSL  – pisze radny Paweł Kowszyński.

Wczoraj, podczas sesji Rady Miasta, radni debatowali nad raportem o stanie Elbląga oraz udzielili (głosami radnych KWW Wróblewskiego i PO) prezydentowi Witoldowi Wróblewskiemu absolutorium za wykonanie budżetu.

Poniżej prezentujemy opinię radnego Pawła Kowszyńskiego na ten temat.

„Zmniejszająca się liczba mieszkańców w ostatnich latach jest symboliczna i adekwatnie ocenia stan miasta. W przeciągu ostatnich 5 lat nasze miasto skurczyło się o około 12 tyś. mieszkańców i wielkość ta, a właściwie ujemny bilans demograficzny jest najbardziej wymowną oceną stanu miasta.

Raport zawiera tylko te elementy, które nakazuje ustawa. Podaje fakty, chwali wszystkie obszary, ale zabrakło w nim refleksji, wniosków, rekomendacji jak i analizy na przykład na temat tego, jak zmienia się demografia miasta, co ma przełożenie na dalsze możliwości i wskazywanie kierunków rozwoju Elbląga. Odpływ mieszkańców powinien dawać do myślenia, to też powinna być część raportu. Czy to jest związane z brakiem odpowiednich działań i jakie działania powinny być podjęte, by pojawiły się perspektywy? Na co należy położyć nacisk?

Z debaty o stanie miasta Elbląga
Dokument którym jest raport o stanie miasta Elbląga poza podstawowymi elementami określonymi w ustawie powinien również dla swojej wartości zawierać analizę przyczynowo-skutkową i wypływające z niej wnioski. W przedstawionym raporcie zawarto informacje wymagane ustawą o podjętych uchwałach Rady Miejskiej i stanie ich realizacji, jednak pozostała jego część zamiast raportować rzeczywisty stan miasta w odniesieniu do lat poprzednich, stanowi w większości rozwlekły spis wszystkiego i tak mamy przed sobą ponad sześćset-stronicowy spis bez refleksji. Oceniając raport należy odnieść się do ogólnej rzeczywistej kondycji miasta, a ona moim zdaniem z roku na rok jest gorsza.

Uważam, że istotne dla przyszłości miasta i mieszkańców jest położenie nacisku na analizę stanu miasta, a tego niestety stwierdzić nie mogę pomimo, że dokument jest obszerny. Moim zdaniem wartościowy raport powinien zawierać dogłębną analizą, której efektem powinny być wnioski, a takowych w raporcie nie znalazłem. Natomiast w raporcie poświęca się znaczną część wymieniając przedsięwzięcia które zostały zrealizowane w minionym roku jednak mają się nijak do ogólnego stanu miasta.

Raport nie zawiera analizy i wynikających z niej wniosków, jest zbiorem wszystkiego co autor chciał napisać jednak nie podejmując próby analizy i refleksji. Zostały zapisane fakty i ich koszty ale brakuje oceny jakie one miały wpływ na rozwój miasta i w jakim zakresie.

Moim zdaniem zabrakło kwestii istotnej dla określenia kierunków rozwoju miasta – czyli analizy stanu demograficznego w odniesieniu do roku poprzedniego. Jakie nastąpiły zmiany i czym one są spowodowane. W tym miejscu pragnę wyjaśnić, że miasto tworzą mieszkańcy i to właśnie oni powinni być najważniejszą częścią raportu.

W raporcie podano liczbę mieszkańców Elbląga z połowy 2019 roku – ‪wskazując liczbę mieszkańców na ‪119.960‬ osób, oraz udział procentowy kobiet i mężczyzn, urodzeń i zgonów, małżeństw i rozwodów. Nie przeprowadzono jednak analizy w jakim stopniu zmieniła się demografia miasta, co gorsza z przedstawionego raportu nie wynikają wnioski, które wskazywałyby ewentualne dalsze kierunki. Nie wskazano tendencji demograficznej miasta, a jedyna informacja jaka wynika z tych liczb jest taka, że w Elblągu jest więcej zgonów niż urodzeń. Co bardziej istotne to fakt, że podana w raporcie liczba mieszkańców pochodzi z danych GUS z połowy 2019 roku i ma się nijak do danych USC czy PKW na koniec roku 2019. Dla porównania z danych PKW wynika, że na koniec ocenianego roku mieszkańców Elbląga było nieco ponad 110 tyś. (‪110.075‬), a więc mniej o 9 tys. niżeli liczba podawana w raporcie. Ma to istotny wpływ na zniekształcenie demograficznego obrazu stanu miasta zawartego w raporcie, albowiem najbardziej wymiernym wskaźnikiem rozwoju miasta są jego mieszkańcy i na tej podstawie można wyciągać wnioski na przyszłość. A więc w opracowanym przez prezydenta miasta Elbląga raporcie dane te są delikatnie mówiąc zniekształcone. Co więcej dane PKW o których wspominam są zbliżone do danych naszego elbląskiego Urzędu Stanu Cywilnego, który posiada spis na miejscu w naszym urzędzie, a mimo tego w raporcie wskazano dane GUS z połowy roku.

Niemniej jednak nawet porównując dane GUS to w porównaniu do roku poprzedniego zauważalny jest spadek liczby mieszkańców Elbląga. Różnica niby statystyczna ale jakże znacząca i wymowna w ocenie stanu miasta.

Odpływ mieszkańców powinien dawać do myślenia, a jego analiza powinna być częścią raportu z której dałoby się wyciągnąć wnioski i określić dalsze kierunki postępowania.

Najbardziej niepokojący może być odpływ ludzi młodych, produktywnych, którzy nie wiążą z Elblągiem swojej przyszłości, a powód może być prozaiczny – brak perspektyw rozwoju. A więc głównym tematem na który raport nie odpowiada, a wręcz go pomija jest pytanie – czy odpływ mieszkańców jest związany z brakiem perspektyw i możliwości rozwoju, oraz jakie działania powinny być przez miasto podjęte aby tę tendencję odwrócić i rozwijać Elbląg. Jakie konkretne działania w odniesieniu do raportowanego stanu z poprzedniego roku trzeba podjąć aby pojawiły się perspektywy dla mieszkańców i rozwoju miasta, na jakie czynniki należy położyć szczególny nacisk, a które z nich przeformatować.

Raport poza wymaganymi ustawą elementami powinien wskazać obszary perspektywiczne dla rozwoju miasta oraz wnioski i rekomendacje na kolejny okres.

W przedstawionym raporcie nie dokonano oceny roku poprzedniego, ani nie zawarto wniosków.

Raport został opracowany jako minimalny wymóg ustawowy i zbiór wszystkich informacji nie mających znaczącego połączenia przyczynowo-skutkowego dla perspektywy długofalowego rozwoju miasta.

Moim zdaniem nie zawiera on logicznego i merytorycznego wstępu odnoszącego się do poprzedniego dokumentu i stanu miasta z roku 2018. Nie zawiera on również zakończenia z zawartymi projektami wniosków do dyskusji – debaty. W raporcie nie wskazuje się czynników i analizy a podaje wyłącznie fakty, rzeczy oczywiste, oraz chwali się wszystkie obszary.

Zabrakło mi refleksji w tym dokumencie.
Brak analizy czynników, a chociażby próby dokonania takiej analizy oraz brak wniosków w mojej ocenie dyskwalifikuje ten dokument w jakiejkolwiek debacie, albowiem nad jakimi wnioskami mamy debatować? Przedstawiony raport nie wskazuje kierunku rozwoju naszego miasta na kolejny rok.

Przedłożony przez prezydenta Elbląga Witolda Wróblewskiego, raport o stanie miasta Elbląga za rok 2019 odhacza kolejne zadanie z listy obowiązkowych do zrealizowania i przekazania radnym.

W moim odbiorze raport nie zasługuje na ocenę, a jedynie na przyjęcie do wiadomości jako spis zrealizowanych i niezrealizowanych uchwał, pobranych od elblążan pieniędzy i wydanych na właśnie te wskazane w nim przedsięwzięcia. Przedstawiony raport jest spisem tego co miało miejsce w minionym roku i informacją z realizacji uchwał w całości lub części.

Moim zdaniem najbardziej wiarygodną oceną stanu miasta, którą pominięto w raporcie powinna być analiza demograficzna, albowiem samorządy które zwiększają lub utrzymują liczbę mieszkańców są atrakcyjne, a to oznacza, że się rozwijają, a skoro się rozwijają to mieszkańcy nie szukają innych miast do życia, a co więcej przyciągają nowych mieszkańców chcących mieszkać właśnie w tych samorządach. Z przedstawionego raportu nie wiemy tego, nie wiemy co jest powodem migracji. Z innych danych natomiast możemy postawić pytania: jaki czynnik ma wpływ na ujemny bilans demograficzny miasta? Dlaczego Elbląg się kurczy pod względem liczby mieszkańców? Co ma konkretnie na to wpływ – czy brak odpowiednich możliwości? Może brak odpowiedniej przychylności władz miasta dla nowych inwestorów? Może nie ta wizja rozwoju miasta? Może ma na to wpływ brak odpowiedniego bezpieczeństwa albo brak odpowiedniego dla mieszkańców któregoś z buforów społecznych? Może brak tej pożądanej przez mieszkańców wizji rozwoju ze strony władz miasta? Może brak któregoś z elementów przestrzennych miasta? Może brak odpowiedniej liczby miejsc dla dzieci w żłobkach, czy przedszkolach? Może zmienność w kierunkach rozwoju i dokonywane ciągłych zmian w wieloletniej prognozie, zmian przez które nie ma jednolitego i konsekwentnego kierunku rozwoju miasta? Może któryś z konkretnych czynników o których nie wiemy albo sami nie dostrzegamy, a może po prostu ogólnie całokształt zarządzania miastem odbiega od wcześniejszych obietnic które rozbudziły oczekiwania, a brak ich realizacji zniechęca do pozostania w Elblągu?

Tego nie wiemy, albowiem raport analizy ani wniosków nie zawiera. Dlatego nie znając wniosków na kolejny rok głosowałem przeciwko udzieleniu wotum zaufania prezydentowi Elbląga Witoldowi Wróblewskiemu”.

0 komentarzy

Napisz komentarz

Login

Welcome! Login in to your account

Remember me Lost your password?

Don't have account. Register

Lost Password

Register