Akcja „Legalny elektryk” w Elblągu. Surowe konsekwencje dla nieletnich i ich rodziców

Elbląscy policjanci po raz kolejny włączyli się w intensywne działania pod kryptonimem „Legalny elektryk”, których głównym celem jest podniesienie poziomu bezpieczeństwa nieletnich użytkowników pojazdów elektrycznych oraz spalinowych. Piątkowe akcje ukierunkowane były na weryfikację uprawnień młodocianych kierowców oraz eliminowanie niebezpiecznych zachowań na drogach i chodnikach. W trakcie działań funkcjonariusze ruchu drogowego z Komendy Miejskiej Policji w Elblągu korzystali ze wsparcia Straży Miejskiej, miejskiego monitoringu oraz policyjnego drona, co pozwoliło na precyzyjne wyłapywanie naruszeń przepisów.

Bilans kontroli i surowe konsekwencje prawne

Podczas jednodniowych działań funkcjonariusze skontrolowali łącznie 39 pojazdów, wśród których znalazło się 15 hulajnóg elektrycznych oraz jeden elektryczny motocykl typu Sur-ron. Niestety, u ułamka kierujących wykryto poważne nieprawidłowości, co zaowocowało nałożeniem 8 mandatów karnych, w tym za udostępnienie pojazdu osobie nieuprawnionej, oraz zastosowaniem 4 pouczeń. W trzech przypadkach policjanci sporządzili wnioski do Sądu Rodzinnego i Nieletnich z powodu kierowania pojazdami bez wymaganych uprawnień, natomiast w dwóch przypadkach skierowano wnioski przeciwko rodzicom, którzy udostępnili sprzęt swoim dzieciom.

Nieodpowiedzialni rodzice i kosztowne błędy

Brak nadzoru ze strony opiekunów doprowadził do kilku skrajnie niebezpiecznych sytuacji. Policjanci skontrolowali między innymi 9-letniego chłopca, który poza obszarem zabudowanym jeździł niewielkim motocyklem typu cross. Rodzice malucha ponieśli konsekwencje nie tylko za udostępnienie pojazdu i brak nadzoru, ale także zgłoszono ich do Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego, gdyż pojazd nie był zarejestrowany i nie posiadał ubezpieczenia OC. Bardzo kosztowna okazała się również kontrola 14-latka przewożącego hulajnogą 15-letniego kolegę – na miejsce wezwano matkę chłopca, na którą nałożono mandat w wysokości 1000 złotych, ponieważ jej syn nie posiadał karty rowerowej.

Przepisy obowiązują do pełnoletności

Surowe konsekwencje poniosła także 17-latka, która jechała hulajnogą elektryczną po jezdni w miejscu, gdzie obowiązuje ograniczenie prędkości do 50 km/h, podczas gdy przepisy zezwalają na taki manewr jedynie przy ograniczeniu do 30 km/h. Nastolatka została ukarana mandatem za złamanie przepisów ruchu drogowego, a z powodu braku karty rowerowej, która jest wymagana przy korzystaniu z tego typu pojazdów aż do osiągnięcia 18 roku życia, sprawa trafi do sądu. Jak podsumowuje nadkom. Krzysztof Nowacki z elbląskiej policji, opiekunowie musza pamiętać, że pełnią prawną i materialną odpowiedzialność za bezpieczeństwo swoich dzieci na drodze.

Przewijanie do góry