„Czy potrafimy wyobrazić sobie realizację projektu Wielka Polska zamiast partyjnych wojen? Polacy, być może najwyższy czas zrzucić pęta politycznych dyktatów i z całą mocą ducha wybrać jedność, godność oraz dobro wspólne nas wszystkich?
2 lutego 2025 roku na łamach portalu elblag24.pl postawiłem pytanie, które dla wielu brzmiało wówczas jak odległe pragnienie: „Czy pojawił się już charyzmatyczny, bezpartyjny kandydat na Prezydenta RP?”. Słowa te zapadły w przestrzeń naszych dziejowych oczekiwań niczym pieczęć nadziei na nadejście upragnionego przełomu.”
Dziś, po upływie ponad 1 roku, to, co rodziło się w cichych westchnieniach polskich serc, mimo znoju, barier i bólów rodzącej się zmiany, staje się potężną, namacalną rzeczywistością.
Zbyt długo polskie życie publiczne spętane było doraźnymi interesami partyjnymi, wzajemną niechęcią i jałowymi sporami, które osłabiają nasz wspólny dom – Polskę. Nadszedł czas, by powiedzieć stanowcze: Dość!
W obliczu potężnych wyzwań współczesnego świata staje się jasne, że jedynym ratunkiem dla Ojczyzny jest wielkie pospolite ruszenie Polaków – oddolny zryw narodu ponad wszelkimi sztucznymi podziałami.
Czy jako naród chcemy dalej godzić się na wieczne szukanie „nowego wodza, kolejnej partii czy kolejnego nazwiska”?
Zamiast powierzchownej wymiany twarzy u władzy, proponujemy fundamentalną zmianę mechanizmu jej sprawowania.
Czas, aby polityk przestał być bezkarnym decydentem, a stał się pracownikiem rzeczywiście rozliczanym przez obywateli.
Polska przyszłości musi opierać się na twardych instrumentach kontroli społecznej takich jak:
- Odwołanie „czeku in blanco” – bezwzględny koniec epoki, w której mandat wyborczy daje politykom pełną swobodę działania na 4 lata bez liczenia się z wolą wyborców.
- Weto obywatelskie – zagwarantowanie obywatelom realnego mechanizmu blokowania i odrzucania szkodliwych decyzji oraz ustaw uchwalanych przez parlament lub rząd.
- Wiążące referenda z inicjatywy społecznej – przywrócenie Polakom prawa do samodzielnego decydowania o kluczowych sprawach kraju poprzez zebranie podpisów, bez arbitralnej łaski Sejmu czy Prezydenta.
- Bieżąca kontrola i zasada „sprawdzamy” – skuteczne narzędzia umożliwiające powiedzenie władzy „wystarczy” w każdym momencie trwania kadencji.
- Wielka społeczność obywatelska – zbudowanie szerokiej, zorganizowanej siły, która samą swoją skalą wymusi na klasie politycznej bezwzględne poszanowanie woli narodu.
Aby to osiągnąć, potrzebujemy przywództwa – człowieka wyjątkowego formatu. Prawdziwego Męża Stanu, Polaka – Wizjonera. Bezpartyjny Mąż Stanu, to charyzmatyczny lider, który odpowiada na potrzebę przełamania partyjnych wojen i zjednoczenia Polaków wokół budowy Wielkiej Polski.
Taki przywódca to człowiek wyjątkowego formatu – przywódca wykraczający poza standardowe ramy bieżącej polityki. Osoba stojąca całkowicie ponad układami politycznymi. Człowiek, który nie niesie ze sobą bagażu przeszłości. Posiada odwagę decyzyjną do podejmowania decyzji trudnych, lecz zbawiennych dla Rzeczypospolitej. A nade wszystko posiada zdolność do jednania narodu – przywódca, który nie rozbija społeczeństwa na zwalczające się obozy, lecz buduje autentyczną zgodę narodową wokół nadrzędnej wartości: Dobra Wspólnego.
Rola bezpartyjnego Męża Stanu wiąże się nie z powierzchowną wymianą twarzy u władzy, lecz z przeprowadzeniem fundamentalnej zmiany mechanizmu sprawowania rządów – tak, aby politycy stali się pracownikami faktycznie rozliczanymi przez obywateli w ramach oddolnego zrywu narodu.
Czy jesteśmy gotowi zaufać tej nowej drodze? Na to pytanie nie odpowie żaden partyjny gabinet – ta odpowiedź musi paść z naszych serc. Jeżeli pragniemy zapewnić bezpieczną i godną przyszłość naszym dzieciom, musimy odrzucić bierność i uwierzyć we własne siły.
Stajemy przed dziejową szansą budowy Suwerennej i Wielkiej Polski – kraju przyszłości, silnego gospodarczo, bezpiecznego militarnie i sprawiedliwego społecznie. Rzeczypospolitej, w której jest miejsce na autentyczną zgodę narodową, wzajemny szacunek i solidarność, a każdy obywatel ma prawo do godnego, spokojnego i dostatniego życia.
Nie oglądajmy się na innych. Nie odkładajmy odpowiedzialności za Ojczyznę na później. Nadszedł czas na radykalną zmianę w naszym myśleniu i działaniu. Stańmy razem, z determinacją i wiarą, jako jedna wspólnota.
Czas na bezpartyjnego Męża Stanu. Czas na pospolite ruszenie wolnych obywateli. Czas na realizację Projektu Wielkiej, Zjednoczonej Polski!
Edmund Szwed

