Panie Prezydencie, Elbląg to my – mieszkańcy – a nie wyłącznie Ratusz, spotkania w gronie znajomych i towarzyskie rozmowy, prowadzone przy zamkniętych drzwiach.
Do napisania tego artykułu, skłoniła mnie informacja zamieszczona na: FB – Michał Missan – Prezydent Elbląga o „ważnym spotkaniu”, które – jak można sądzić – miało decydować o losach miasta na lata 2028–2034.
Trudno jednak oprzeć się wrażeniu, że o przyszłości Elbląga rozmawia się w wąskim, niemal klubowym gronie, podczas gdy mieszkańcom pozostaje rola widzów – uprzejmie poinformowanych już po fakcie, zamiast rzeczywiście dopuszczonych do współdecydowania o kierunku zmian.
https://www.facebook.com/photo/?fbid=1569915005140612&set=pcb.1569925241806255
Od lipca 2025 roku żyjemy od kryzysu do kryzysu. Najpierw dramatyczne wylanie rzeki – Kumieli i ogromne straty, potem dwa kolejne tragiczne, kosztowne zdarzenia, które obciążyły budżet i nerwy mieszkańców. Ocenę zarządzania wyrażają mieszkańcy w postaci, niestety gorzkich komentarze w lokalnych mediach .
Ale, jest też druga grupa mieszkańców Elbląga – konstruktorzy. Osoby, które chcą działać, budować, tworzyć, by dźwignąć to Miasto !
Czy Elbląg musi być miastem, z którego się ucieka? Nie! Są wśród elblążan ludzie młodzi, którzy chcą tu zostać, inwestować swoją energię i tworzyć miasto tętniące życiem. Ale żeby to się udało, musimy przestać narzekać w komentarzach i zacząć działać realnie.
Współpraca z Ratuszem, konkretne projekty i mobilizacja mieszkańców – to powinny być filary rozwoju Elbląga. Niestety, rzeczywistość brutalnie weryfikuje te założenia.
Moje osobiste doświadczenia z dwukrotnych rozmów z prezydentem Michałem Missanem (w kwietniu i maju 2025 roku), na które osobiście przez Pana prezydenta byłem zaproszony – przyniosły efekt typowo „elbląski” – czyli żaden.
W analizie budżetu na 2026 rok, opiewającego na kwotę ponad miliarda złotych, żadne z planowanych zadań nie spełnia prawdziwych kryteriów inwestycji – rozumianej jako przedsięwzięcie zdolne do wytworzenia dochodu lub realnego wzrostu wartości majątku miasta. W mojej ocenie, nieporozumieniem jest – nazywanie nakładów na budowę i remonty dróg, ulic oraz naprawę chodników oraz realizację ustawowego obowiązku utrzymania sprawnej infrastruktury miejskiej – inwestycjami. To są wydatki o charakterze czysto konsumpcyjnym.
Inwestycjami można by nazwać nakłady, które by rozwiązywałyby problem braku mieszkań komunalnych, powstrzymywały wzrost podwyżek cen energii cieplnej i elektrycznej, czy też opłat za usługi komunalne.
To problemy, które wymagają odwagi i nowych, efektywnych metod zarządzania. Czas skończyć z polityką „nic nie dania”, bo Elblążanie nie mogą dłużej płacić ceny za urzędniczy lęk przed konstruktywną zmianą.
Szanowni Elblążanie, dlatego zapraszamy do współtworzenia – Przedsiębiorcza Polska DAO Biznesu/Elbląg. Co to takiego? W przeciwieństwie do tradycyjnych struktur urzędniczych, DAO, jest nowoczesną, zdecentralizowaną organizacją, w której zlikwidowano hierarchię opartą na stanowiskach – „nie ma stołków i tytułów”. W tym modelu pozycja mieszkańca nie zależy od funkcji, lecz od merytoryki: głos każdego uczestnika waży tyle, ile warta jest jego propozycja. Otwiera to drogę do działania dla każdego, kto ma pomysł na ratowanie miasta przed degradacją.
Przejęcie inicjatywy przez mieszkańców : Model ten zachęca do „wzięcia spraw w swoje ręce” i odejścia od biernego narzekania w internecie na rzecz realnego działania. Apel, skierowany jest do grupy mieszkańców określanych jako „konstruktorzy” – ludzi, którzy chcą inwestować swoją energię, budować i tworzyć, zamiast czekać na cud lub wyjeżdżać z miasta.
DAO, jest narzędziem, które umożliwi wspólne działanie dla Dobra Wspólnego.
Dołącz do nas: http://www.dao.org.pl
Droga do sukcesu nie będzie łatwa. Spotkamy się z krytyką „lokalnie zadowolonych grup”, którym obecny marazm odpowiada. Ale nasza determinacja jest silniejsza!
Nie czekajmy, aż ktoś rozwiąże nasze problemy za nas. Narzekanie w sieci nic nie zmienia – zmienia tylko wspólne działanie.
Działajmy razem dla Dobra Wspólnego!
Osobno możemy tylko narzekać. Razem możemy osiągnąć wiele!
Edmund Szwed

