Polska, zamieniając obciążające dyrektywy w narzędzie cywilizacyjnego rozwoju – ma szansę stać się najsilniejszą gospodarką w Europie. Całość stanowi optymistyczny scenariusz, w którym Polska dzięki innowacjom stać się może najlepszym miejscem do życia w regionie.
Polska stoi wobec największej przebudowy gospodarczej od dekad.
1. Rewolucja na rynku pracy w całej polskiej gospodarce
Plan ten zakłada transformację Polski w najsilniejszą gospodarkę Europy – poprzez realizację kilku kluczowych, powiązanych ze sobą etapów:
Fundamentem zmiany ma być przekształcenie struktury zatrudnienia w regionach węglowych.
Zamiast bronić wydobycia węgla, które generuje ogromne koszty (opłaty za emisję CO2 rzędu wielu miliardów złotych rocznie), proponuje się budowę nowoczesnych fabryk do produkcji plus energetycznych, bezemisyjnych domów,
Dlatego odrzucamy narrację strachu i „plag europejskich”. Przyjmujemy narrację przewagi: transformacja nie ma nas osłabić – ma nas wzmocnić. Unijne regulacje traktujemy jak „dar niebios” w sensie gospodarczym.
Istotą tego celu jest, by do 2035 r. uczynić z Polski europejskie centrum modernizacji energetycznej i mieszkaniowej – tak, aby Polska była beneficjentem, a nie ofiarą przemian tzw. przemian klimatycznych.
2. Śląsk i górnicy jako kadra modernizacji
Polskie górnictwo to nie tylko węgiel – to dziesiątki tysięcy doświadczonych pracowników, dyscyplina przemysłowa i tradycja ciężkiej pracy. Problemem nie jest górnik. Problemem jest model gospodarki, w którym wynagrodzenie i status społeczny górnika są powiązane z pracą o wysokim ryzyku i z paliwem, które traci rację bytu w systemie ETS.
Zasada sprawiedliwej zmiany zawodowej: państwo ma obowiązek zapewnić górnikom pracę bezpieczniejszą i lepiej płatną niż pod ziemią – w sektorach budujących nową gospodarkę.
W praktyce oznacza to:
- pierwszeństwo zatrudnienia dla górników i pracowników likwidowanych elektrowni w nowo tworzonych zakładach,
- program osłonowy – obejmujący przekwalifikowanie, gwarancję zatrudnienia i stabilne warunki pracy,
- utrzymanie godności zawodowej – górnik nie „traci”, górnik awansuje do roli budowniczego nowoczesnej Polski.
Teza społeczna programu jest prosta: jeśli na powierzchni można zarobić więcej niż pod ziemią – nikt rozsądny nie wybierze narażania zdrowia i życia. To nie konflikt – to oferta cywilizacyjna.
Program polityczny i gospodarczy: Śląsk przestaje być regionem „wygaszania”. Staje się regionem budowy przewagi – europejskim centrum produkcji rozwiązań transformacyjnych.
Uruchamiając program uprzemysłowienia regionu: w każdym powiecie województwa śląskiego powstać może do 2035 roku zakład produkcyjno-montażowy, który będzie rdzeniem modernizacji energetycznej i plus energetycznego, bezemisyjnego budownictwa.
Model bazowy:
- 19 powiatów × zakład zatrudniający ok. 5 000 pracowników = ok. 95 000 miejsc pracy,
- struktura płac, która przyciąga najlepszych: ok. 9 000 zł netto na stanowisku szeregowym, 12 000 zł netto na kierowniczym, 15 000 zł netto na dyrektorskim (wg założeń wizji),
- produkcja: prefabrykaty i moduły domów plus energetycznych, bez emisyjnych, elementy systemów OZE i infrastruktury, komponenty modernizacji sieci, technologie energetyczne dla przemysłu i budownictwa.
Program przyjął zasadę: transformacja energetyczna ma być narzędziem rozwoju przemysłowego, a nie wyłącznie kosztem.
Priorytety energetyczne do 2035 r.:
- Modernizacja i rozbudowa sieci, jako kręgosłup państwa przemysłowego (inwestycje w przesył i dystrybucję, cyfryzacja, odporność systemu).
- Masowe uruchamianie mocy niskoemisyjnych (OZE wraz z rozwiązaniami stabilizującymi pracę systemu) – tak, aby energia stała się przewagą kosztową dla przemysłu i gospodarstw domowych.
- Zintegrowanie energetyki z budownictwem: domy i osiedla- jako aktywny element systemu (efektywność, zarządzanie popytem, lokalne źródła).
- Realizm technologiczny: inwestycje o horyzoncie powyżej 2040 r. (np. atom) nie mogą być alibi dla braku działań w dekadzie 2026–2035. Polska musi wygrać „pierwszą połowę” transformacji.
4. Program masowej budowy plus energetycznych, bezemisyjnych domów
W Polsce istnieje realna luka mieszkaniowa i konieczność modernizacji zasobów. W całej UE powstaje podobne wyzwanie – co oznacza gigantyczny rynek.
Polska uruchamia program: industrializacja budownictwa – odejście od rozproszonego, wolnego, drogiego modelu na rzecz masowej prefabrykacji i szybkiej realizacji.
- Domy plus energetyczne, bezemisyjne mają stać się „polskim produktem narodowym” – gotowym rozwiązaniem eksportowym.
- Zakłady na Śląsku i w innych regionach, będą produkować kompletne moduły i instalacje, obniżając koszt i czas budowy.
Cel: szybki wzrost podaży mieszkań, spadek kosztów życia, skok jakości energetycznej budynków – a w konsekwencji: wzmocnienie demografii i atrakcyjności Polski.
Polska jako magnes dla ludzi, kapitału i przemysłu
Transformacja klimatyczna tworzy w Europie napięcie: koszty energii, koszty mieszkań, presja inwestycyjna i migracyjna. Polska może to odwrócić na swoją korzyść:
- jeśli zbudujemy tanią, nowoczesną bazę mieszkaniową i kosztowo konkurencyjną energię,
- jeśli stworzymy miliony stabilnych miejsc pracy w gospodarce,
- jeśli zaczniemy eksportować technologie i gotowe rozwiązania modernizacyjne.
Wtedy Polska stanie się najlepszym miejscem do życia i pracy w Europie Środkowej, przyciągając ludzi i inwestycje. To jest sens „kraju wybranego” – nie jako hasła, lecz jako efektu sprawczości, skali i konsekwencji.
5. Narodowy kontrakt modernizacyjny: państwo, pracownik, przemysł
Program opiera się na jasnym kontrakcie społecznym:
- państwo organizuje warunki, finansowanie i prawo,
- gospodarka buduje zdolności produkcyjne,
- pracownik dostaje bezpieczeństwo, wysokie płace i perspektywę godnego życia.
Zakończenie: to nie jest wizja – to decyzja
Unijne dyrektywy klimatyczne są faktem. Pytanie brzmi: czy będziemy krajem, który narzeka, czy krajem, który robi z przymusu plan i z planu – przewagę.
Wybieramy drogę ofensywną: Polska jako fabryka modernizacji Europy, Śląsk jako serce nowej gospodarki, górnicy jako pierwsza kadra przemiany, a energia i plus energetyczne, bezemisyjne domy jako dwie dźwignie wzrostu.
To ogromne wyzwanie ekonomiczne i społeczne – i jednocześnie realna możliwość modernizacji państwa. Jeśli potraktujemy je jak historyczną szansę, Polska może stać się najsilniejszą gospodarką w Europie.
Edmund Szwed

