Koniec poszukiwania węża zbożowego. Gad…wrócił do domu

Mieszkańcy Elbląga mogą odetchnąć z ulgą. Historia, która w ostatnich dniach elektryzowała społeczność i budziła dreszczyk emocji u osób o nieco słabszych nerwach, znalazła swój szczęśliwy – i dość nietypowy – finał. Poszukiwany wąż zbożowy, który postanowił zwiedzić okolicę na własną rękę, jest już w domu, w konkretnie w terrarium.

Choć scenariusze poszukiwań zakładały przeczesywanie piwnic czy zakamarków klatek schodowych, okazało się, że gadzi uciekinier wykazał się nie lada instynktem domatora. Po krótkiej przygodzie i prawdopodobnie mało owocnym błądzeniu po nieznanych terenach, wąż… po prostu wrócił do mieszkania, z którego wcześniej uciekł.

Wygląda na to, że domowe pielesze i znajome zapachy okazały się znacznie bardziej atrakcyjne niż chłodne korytarze czy miejska dżungla. Właściciele, ku swojemu ogromnemu zaskoczeniu i radości, zastali zgubę na „starych śmieciach”.

W związku z powrotem pupila, oficjalnie ogłaszono, że poszukiwania zostają odwołane. Nie ma już potrzeby zaglądania pod każdy krzak czy sprawdzania wycieraczek u sąsiadów.

Straż Miejska w Elblągu dziękuje mieszkańcom za zachowanie spokoju i opanowania; niezwykłą czujność w monitorowaniu okolicy; wszelką pomoc i gotowość do współpracy.

Przewijanie do góry