Choć elektromobilność staje się coraz bardziej popularna, zasady ruchu drogowego pozostają bezwzględne. Przekonał się o tym 14-letni cyklista… a raczej kierowca, który postanowił skrócić sobie drogę i przejechać elektrycznym motorowerem po chodniku. Nietypowy manewr szybko zwrócił uwagę patrolu policji.
Wszystkie dokumenty w porządku, ale droga niewłaściwa
Podczas kontroli drogowej okazało się, że młody kierowca był wzorowo przygotowany do jazdy pod kątem formalnym. 14-latek wykazał się dużą odpowiedzialnością w kwestii uprawnień:
- Posiadał ważne prawo jazdy kategorii AM,
- Pojazd posiadał aktualne badanie techniczne,
- Pojazd był objęty ważnym ubezpieczeniem OC.
Mimo spełnienia wszystkich wymogów formalnych, problemem okazało się miejsce, po którym się poruszał.
Chodnik jest dla pieszych
Policjanci wyreagowali na wykroczenie, zwracając nastolatkowi uwagę i stosując wobec niego pouczenie. PrPrzypomnieli mu, że pojazd elektryczny zarejestrowany jako motorower podlega dokładnie tym samym przepisom, co jego spalinowy odpowiednik.
– Przypominamy, że takim pojazdem elektrycznym możemy poruszać się tak samo jak motorowerem spalinowym, czyli po jezdni, a nie po chodniku – wskazuje nadkom. Krzysztof Nowacki, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Elblągu.
Warto pamiętać!
Ciche silniki elektryczne często dają złudne poczucie, że pojazdem można wjechać wszędzie. Warto jednak pamiętać, że o przepisach nie decyduje rodzaj napędu (spalinowy czy elektryczny), ale kategoria rejestracji pojazdu.
Jeśli pojazd jest zarejestrowany jako motorower, jego miejsce jest na drodze – chodnik pozostaje strefą wyłącznie dla pieszych.

