Co jakiś czas pojawiają się głosy, że w naszym mieście brakuje śmietników na ulicach. Jednak te, które są, padają ofiarą wandali. Nasz czytelnik pisze: „Teraz wiem czemu w Elbląg jest mało śmietników”.
Prawie na każdej sesji radni zgłaszają problemy dotyczące braku odpowiedniej ilości śmietników na ulicach miasta. Tymczasem te, które są zainstalowane, często padają „ofiarą” lokalnych wandali.
– Teraz wiem czemu w Elbląg jest mało śmietników. W niedzielę rano spacerowałem z synem po osiedlu Nad Jarem. Naliczyłem w sumie pięć zniszczonych śmietników. Po prostu ktoś je urwał i wyrzucił na chodnik. Zwykła bezmyślność a później ludzie narzekają, że nie ma gdzie wyrzucić śmieci idąc ulicami – pisze nasz Czytelnik.
Ktoś zniszczył plastikowy kosz na śmieci, za naprawę zapłacimy wszyscy. Ponieważ środki na naprawę zniszczeń będą pochodziły z pieniędzy budżetu miasta.

