Policjanci z Elbląga zostali wezwani do interwencji w związku z awanturą, która miała mieć miejsce przed północą w jednym z mieszkań na terenie miasta. Po przybyciu na miejsce funkcjonariusze słyszeli głośną rozmowę dwóch mężczyzn. Gdy drzwi się otworzyły, 44-latek zaczął tłumaczyć, że do żadnej awantury nie doszło, a on sam jedynie „zasnął przy głośno włączonym telewizorze”.
Funkcjonariusze nie dali wiary tym wyjaśnieniom i postanowili sprawdzić, czy w mieszkaniu nie przebywa ktoś jeszcze, kto mógłby potrzebować pomocy. Okazało się, że na balkonie ukrywał się 40-latek, który siedział przykryty ubraniami.
Po sprawdzeniu w policyjnej bazie danych wyszło na jaw, że mężczyzna jest poszukiwany przez sąd do odbycia kary pozbawienia wolności oraz przez prokuraturę w celu ustalenia miejsca pobytu.
Jak poinformował nadkom. Krzysztof Nowacki, oficer prasowy KMP w Elblągu, miejsce pobytu poszukiwanego zostało już ustalone na najbliższe miesiące.

