W nocy z 21 na 22 lipca na skrzyżowaniu ulic Bema i Orzeszkowej doszło do groźnej kolizji drogowej. W wyniku uderzenia całkowicie zniszczony został niski maszt sygnalizacji świetlnej wraz z urządzeniami dedykowanymi dla pieszych oraz kierowców wyjeżdżających z ul. Orzeszkowej.
Zabezpieczenie miejsca i tymczasowa organizacja ruchu
Dziś na miejscu zdarzenia trwały intensywne prace mające na celu zabezpieczenie uszkodzonej infrastruktury i terenu wokół skrzyżowania. Kierowcy i piesi muszą jednak uzbroić się w cierpliwość – przez najbliższe kilka dni funkcjonalność sygnalizacji świetlnej w tej lokalizacji będzie znacząco ograniczona.
Na uszkodzonym odcinku działać będzie jedynie sygnalizator dla pieszych. Służby miejskie kierują gorący apel do wszystkich uczestników ruchu drogowego o zachowanie szczególnej ostrożności i wzmożoną uwagę. Kierowcy wyjeżdżający z ulicy jednokierunkowej proszeni są o bezwzględne stosowanie się do świateł znajdujących się po jej lewej stronie.
Sprawca znany, miasto żąda zwrotu kosztów
Przywrócenie sygnalizacji do pełnej sprawności wymagać będzie zakupu i montażu fabrycznie nowych urządzeń, w tym odbudowy fundamentów całej konstrukcji oraz położenia nowego okablowania.
Jak poinformowały władze, sprawca nocnego zdarzenia został ustalony. Miasto wystąpiło już do jego ubezpieczyciela z formalnym wnioskiem o pokrycie wszelkich kosztów związanych z naprawą zniszczonej infrastruktury.

