Pasażer na gapę pod maską! Niezwykła akcja ratunkowa przy ul. Kochanowskiego

Zwykłe wyjście na zakupy zamieniło się w dramatyczną, ale na szczęście zwieńczoną sukcesem akcję ratunkową. Przy ulicy Kochanowskiego w Elblągu kierująca samochodem kobieta nawet nie podejrzewała, że podczas jej nieobecności w pojeździe pojawił się nieproszony pasażer.

Wszystko przez chłód, który sprawił, że szukający ciepła kot postanowił wślizgnąć się prosto pod maskę zaparkowanego auta. Nagrzana komora silnika wydała się zwierzęciu idealnym schronieniem, jednak w rzeczywistości stała się dla niego śmiertelną pułapką. Mruczek wcisnął się tak głęboko w zakamarki konstrukcji pojazdu, że nie był w stanie samodzielnie się wydostać.

Do akcji natychmiast wezwano służby. Wyciągnięcie przerażonego czworonoga wymagało ścisłej współpracy strażników miejskich oraz strażaków. Aby nie zrobić kotu krzywdy, ratownicy musieli częściowo zdemontować elementy samochodu. Na szczęście dzięki precyzji i cierpliwości funkcjonariuszy zwierzę zostało bezpiecznie uwolnione.

Po zakończeniu akcji strażnicy miejscy przetransportowali uratowanego mruczka do OTOZ Animals Schroniska w Elblągu, gdzie trafił pod opiekę weterynarzy i opiekunów.

Służby przy tej okazji apelują do wszystkich kierowców: w chłodniejsze dni warto przed uruchomieniem silnika mocniej zapukać w maskę lub zatrąbić. Ten prosty gest może uratować życie zwierzęciu, które szukając odrobiny ciepła, wybrało na kryjówkę nasze auto.

Przewijanie do góry