Pijany 18-latek doprowadził do kolizji. Stracił prawo jazdy, a auto trafiło na policyjny parking

Elbląg

Młody kierowca zaledwie na początku swojej drogi za kółkiem wykazał się skrajną nieodpowiedzialnością. W minioną sobotę, 4 lipca, policjanci ruchu drogowego zostali wezwani do obsługi kolizji drogowej w miejscowości Markusy. Na miejscu okazało się, że sprawcą zdarzenia jest 18-letni mężczyzna siedzący za kierownicą chryslera. Funkcjonariusze szybko nabrali podejrzeń co do stanu trzeźwości nastolatka, co potwierdziło przeprowadzone badanie.

Alkomat nie pozostawił złudzeń

Wynik testu trzeźwości okazał się porażający. Badanie wykazało, że 18-latek miał w organizmie aż 1,5 promila alkoholu. Policjanci natychmiast zatrzymali młodemu kierowcy prawo jazdy, które najprawdopodobniej straci na bardzo długo. Na tym jednak konsekwencje się nie skończyły – rozbity chrysler został odholowany i zabezpieczony na policyjnym parkingu.

Surowe konsekwencje bezmyślności

Jak przypomina nadkom. Krzysztof Nowacki, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Elblągu, jazda w stanie nietrzeźwości to przestępstwo zagrożone surowymi karami. Nastolatkowi grozi teraz do 3 lat pozbawienia wolności, wysoka grzywna, a także przepadek mienia – w świetle obowiązujących przepisów sąd może bowiem orzec utratę pojazdu, którym poruszał się pijany sprawca. O dalszym losie 18-latka zadecyduje sąd.

Przewijanie do góry