Środa na drogach powiatu elbląskiego upłynęła pod znakiem wzmożonych kontroli prędkości. W ramach ogólnopolskiej akcji, funkcjonariusze z Elbląga oraz Pasłęka wzięli pod lupę kierowców, którzy za nic mają obowiązujące limity. Bilans działań jest alarmujący – tylko na tym obszarze mundurowi ujawnili aż 100 przypadków przekroczenia dozwolonej prędkości, co wpisuje się w szerszy, niepokojący obraz sytuacji na drogach całego województwa warmińsko-mazurskiego.
Policyjne patrole operowały w sposób zróżnicowany, wykorzystując zarówno metody statyczne, jak i dynamiczne. Kierowcy mogli natknąć się na kaskadowe pomiary prędkości wykonywane ręcznymi miernikami, a także na nieoznakowane radiowozy z wideorejestratorami, które monitorowały ruch w miejscach szczególnie niebezpiecznych. Priorytetem były odcinki dróg, gdzie statystycznie najczęściej dochodzi do tragicznych w skutkach wypadków.
Służby przypominają, że to właśnie niedostosowanie prędkości do warunków panujących na trasie pozostaje główną przyczyną najcięższych zdarzeń drogowych.
Skala problemu w całym regionie jest jeszcze większa. W skali województwa policjanci skontrolowali łącznie 1157 pojazdów, ujawniając aż 875 wykroczeń związanych z nadmierną prędkością.
Wyjątkową nieodpowiedzialnością wykazało się 11 kierowców, którzy przekroczyli limit o ponad 50 km/h – dwóch z nich pędziło w ten sposób w obszarze zabudowanym, ryzykując natychmiastową utratę prawa jazdy. Dla większości kontrolowanych spotkanie z mundurowymi zakończyło się dotkliwymi karami; w 735 przypadkach funkcjonariusze nałożyli mandaty karne oraz dopisali punkty do kont kierowców, co ma stanowić jasną przestrogę przed dalszym łamaniem przepisów.

