Dzięki szybkiej i zdecydowanej akcji elbląskich policjantów, grzybobranie dla 80-letniego mężczyzny nie zakończyło się tragedią. Seniorem, który zasłabł w gęstwinie Krasnego Lasu, zaopiekowały się służby ratunkowe po dramatycznych poszukiwaniach w ciemnościach.
Zgłoszenie o zaginięciu seniora wpłynęło do dyżurnego komendy wczoraj około godziny 20:00. Mężczyzna wyszedł na grzyby około godziny 16:00 w okolice Krasnego Lasu. W pewnym momencie w trakcie wędrówki nagle zasłabł i stracił siły, by kontynuować marsz.
Na szczęście 80-latek wykazał się dużą odpowiedzialnością – miał przy sobie naładowany telefon komórkowy, dzięki czemu zdołał powiadomić o swojej dramatycznej sytuacji bliskich, a ci natychmiast zaalarmowali służby.
Do działań w trudnym i zaciemnionym terenie od razu zaangażowano policjantów pionu kryminalnego. Z uzyskanych informacji wynikało, że zaginiony senior znajduje się w pobliżu leśnego strumyka. Mundurowi błyskawicznie przeanalizowali mapy terenu, wyznaczyli bieg cieku wodnego i ruszyli w las.
Oświetlając mrok wyłącznie latarkami, przeszli wyznaczony rejon i już po godzinie intensywnych poszukiwań odnaleźli wyczerpanego 80-latka. Mężczyzna był roztrzęsiony i mocno przemarznięty, ale przytomny.
Na miejsce niezwłocznie wezwano strażaków oraz Zespół Ratownictwa Medycznego. Służby wspólnie ewakuowały seniora z gęstwiny i bezpiecznie wyprowadziły z lasu, gdzie trafił pod fachową opiekę medyków.
– Apelujemy do wszystkich, a w szczególności do osób starszych, o zachowanie ostrożności podczas leśnych wycieczek. Wychodząc na grzyby, zawsze dbajmy o naładowany telefon, odpowiednie ubranie oraz powiadamiajmy bliskich o planowanej trasie i przewidywanym czasie powrotu – przypomina nadkom. Krzysztof Nowacki, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Elblągu.

