Śmiertelna pułapka na rzece Elbląg. Policja „ściągnęła” wędkarza z lodu

Mroźna aura i tafla lodu na rzece bywają złudne. Przekonał się o tym 50-letni mężczyzna, który mimo ogromnego ryzyka postanowił urządzić sobie połów ryb na zamarzniętej rzece Elbląg. Interweniował policyjny patrol prewencji.

Dla wielu amatorów zimowego wędkarstwa zamarznięta rzeka wygląda jak stabilny pomost. W rzeczywistości to jednak nieprzewidywalna i śmiertelna pułapka. Elbląscy policjanci, patrolując okolice nabrzeża, zauważyli dziś mężczyznę znajdującego się w niebezpiecznej strefie. 50-latek, pochłonięty pasją, zdawał się nie zauważać, jak krucha jest granica między hobby a tragedią.

Prawo to jedno, życie to drugie

Funkcjonariusze natychmiast podjęli interwencję i nakazali mężczyźnie powrót na bezpieczny grunt. Podczas rozmowy z 50-latkiem policjanci przywołali konkretne argumenty. Z punktu widzenia formalnego, wchodzenie na lód w tym miejscu jest wykroczeniem.

Warto zapamiętać: zakaz ten reguluje art. 60B pkt. 4 ustawy o obszarach morskich RP i administracji. Złamanie tego przepisu wiąże się z konsekwencjami prawnymi.

Policjanci podkreślają jednak, że to nie mandaty są tu najważniejsze. Najważniejszą „podstawą” do unikania lodu jest instynkt samozachowawczy. Rzeka Elbląg, ze względu na swój nurt i zmienne warunki, rzadko tworzy pokrywę lodową o jednolitej grubości. Jeden niefortunny krok może skończyć się tragicznie – wpadnięciem do lodowatej wody, z której bez pomocy osób trzecich niemal nie da się wydostać.

Rzutka ratownicza – ostatnia deska ratunku

Podczas dzisiejszych działań policjantka prezentowała element wyposażenia, który znajduje się w każdym elbląskim radiowozie – rzutkę ratowniczą. To proste, ale niezwykle skuteczne narzędzie, które pozwala funkcjonariuszom bezpiecznie wyciągnąć osobę, pod którą załamał się lód, bez konieczności wchodzenia na niepewną taflę.

Apelujemy do mieszkańców Elbląga. Nie wchodźcie na lód! Niezależnie od temperatury powietrza, struktura lodu na rzece jest niestabilna. Reagujcie! Widząc kogoś na tafli, zadzwońcie pod numer alarmowy 112. Rozmawiajcie z dziećmi. Dla najmłodszych zamarznięta rzeka to plac zabaw, który może stać się miejscem tragedii.

Pamiętajmy, że żadna ryba ani chwila adrenaliny nie jest warta narażania życia. Elbląska Policja zapowiada, że patrole w rejonach akwenów będą kontynuowane przez całą zimę.

Przewijanie do góry