To były godziny pełne grozy i niepewności, ale dzięki gigantycznemu zaangażowaniu służb ratunkowych historia znalazła swój szczęśliwy koniec. 83-letni mężczyzna, który w niedzielne popołudnie (12 lipca) wybrał się na grzyby w okolicach cmentarza Dębica w Elblągu i ślad po nim zaginął, został odnaleziony cały i zdrowy.
Zagubiony na grzybobraniu
Dramat rozpoczął się w niedzielę około godziny 18:00. To właśnie wtedy senior wszedł do lasu w rejonie ulicy Łęczyckiej Wschodniej (przy cmentarzu Dębica). Gdy minęły kolejne godziny, a mężczyzna nie wracał do domu ani nie nawiązywał kontaktu z bliskimi, stało się jasne, że mogło dojść do najgorszego. Starszy człowiek zgubił drogę, a nadchodząca noc niosła ze sobą realne zagrożenie dla jego życia i zdrowia.
Natychmiast po zgłoszeniu zaginięcia ruszono do akcji. Do walki z czasem i trudnym, leśnym terenem zmobilizowano potężne siły.
Wielka mobilizacja służb pod osłoną nocy
Poszukiwania trwały przez całą noc. W akcję zaangażowani byli policjanci oraz strażacy, którzy przeczesywali kolejne kwartały lasu. Kluczową rolę odegrała koordynacja działań – na miejscu pracowali m.in. funkcjonariusze z Oddziału Prewencji Policji (OPP) w Olsztynie oraz eksperci z Wydziału Poszukiwań i Identyfikacji Osób Komendy Wojewódzkiej Policji w Olsztynie.
Wspierali ich strażacy z Państwowej Straży Pożarnej oraz niezawodni druhowie z okolicznych Ochotniczych Straży Pożarnych.
Przełom nastąpił w poniedziałek rano. Skrajnie wyczerpany 83-latek został zlokalizowany przez ratowników.
–Mężczyzna dziś nad ranem został odnaleziony przez zaangażowane w poszukiwania służby. Cały i zdrowy, choć wyziębiony i odwodniony, po nocy spędzonej w lesie trafił pod opiekę medyków – informuje nadkom. Krzysztof Nowacki, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Elblągu.
Choć senior spędził w lesie kilkanaście godzin, a jego organizm był wychłodzony i odwodniony, jego życiu nie zagraża już niebezpieczeństwo. Trafił pod fachową opiekę zespołu ratownictwa medycznego.
fot. KMP Elbląg.

