W Elblągu podpalił się mężczyzna. Także w proteście

Niedawno cała Polska żyła historią Piotra S., mężczyzny, który podpalił się w Warszawie w proteście przeciwko obecnej sytuacji w kraju. Mało kto wie lub pamięta, że do podobnej, tragicznej sytuacji doszło na początku lat 90-tych ubiegłego wieku w naszym mieście.

19 października br. Piotr S. podpalił się w Warszawie. Niestety nie udało się uratować mu życia. Mężczyznę miała popchnąć do tego czynu zła sytuacja, jaka Jego zdaniem, panuje w naszym kraju. Opozycja chce, aby ten tragiczny czyn był przykładem protestu przeciwko działaniom polskiego rządu.

Malo kto pamięta, że do podobnej sytuacji doszło na początku lat 90-tych XX wieku w naszym mieście. Tu również podpalił się mężczyzna, w proteście przeciwko sytuacji jaka wówczas panowała w Polsce. Zmarł w wyniku licznych poparzeń. Przy Pomniku Ofiar Grudnia 70 znajduje się, poświęcona zmarłemu, tablica pamiątkowa.

O tej tragedii w 2003 r. przypominała jedna z lokalnych gazet: „Dziesięć lat temu pod Pomnikiem Ofiar Grudnia 70 elblążanin Andrzej Włosiński dokonał samospalenia. Dzisiaj w miejscu tragicznego zdarzenia odsłonięto tablicę pamiątkową. 44-letni mężczyzna oblał się benzyną i podpalił. Zmarł od licznych poparzeń. Miał to być akt desperacji w proteście przeciwko bezrobociu. Tej śmierci nie można zapomnieć – mówił do kilkunastu zgromadzonych na placu osób organizator uroczystości – Marian Dąbrowski.

Na uroczystości obecne były dwie siostry Andrzeja Włosińskiego.  – Nie miał pracy, tak jak ja teraz, chodził, szukał dobijał się i wreszcie nie wytrzymał nerwowo. Był zamknięty w sobie, miał kłopoty takie jak wszyscy. Ale nie był żulem, jak to gdzieś przeczytałam. To niesprawiedliwe – opowiadała jedna z kobiet”.

0 komentarzy

Napisz komentarz

Login

Welcome! Login in to your account

Remember me Lost your password?

Don't have account. Register

Lost Password

Register