Edmund Szwed. Oto dlaczego 12 lipca oddam swój głos na Prezydenta Andrzeja Dudę

Głęboki sens ostatnich wypowiedzi  Pana Prezydenta Andrzeja Dudy, w szczególności dla Interii, przekonały mnie, że właśnie 12 lipca na Niego oddam swój głos.

Teraz trzeba zacząć etap drugi, który polega na dynamicznym rozwoju. To będą lata inwestycji. Chciałbym, aby jak najlepsza sytuacja była już w roku 2025, kiedy mam nadzieję – będę kończył urzędowanie jako prezydent RP.  To jest moja wielka ambicja”.

Zobowiązuję się do urzeczywistnienia tej szansy dla wszystkich polskich rodzin. Realizacja mojego zobowiązania spowoduje, że wzrosną wynagrodzenia. Dzięki wzrostowi płac wzrosną emerytury. To wszystko się wydarzy w ciągu najbliższych 5 lat mojej kolejnej kadencji. Urzeczywistnienie tej szansy spowoduje gigantyczny rozwój gospodarczy kraju.

Tak złożona przez Pana Prezydenta deklaracja pozwala mi  wierzyć w to, że Pan Prezydent Andrzej Duda może stać się inicjatorem Narodowego Projektu, który pozwoli ogromnym rzeszom Polaków i polskim firmom włączyć się w to przedsięwzięcie. Wszystko to, co nastąpi w wyniku jego realizacji, będzie wielkim Sukcesem Polaków. 

Wierzę, że Pan Prezydent Andrzej Duda może wyzwolić w Polakach najlepsze wartości i piękno, które w Nas jest. Swoją postawą wyznaczyć może  nowy styl kierowania Polakami, takimi, jakimi są  a nie takimi jakimi wciąż chcą Nas widzieć politycy i sterowane przez nich media.

Dzisiaj Polaków nawoływać do łączenia się ponad podziałami jest trudno i pozbawione sensu.                   

Według mnie takim wspólnym celem i wspólną pracą dla nas samych, która da szansę każdemu Polakowi a przede wszystkim każdej polskiej rodzinie dom „bez komina” i bez pętli zadłużenia bankowego może Naród zjednoczyć.

Pan Prezydent deklarując, że do końca swej drugiej kadencji, w ramach programu demograficznego, polskie rodziny będą mogły nabyć dom w zależności od posiadanej liczby dzieci. I tak z 1 dzieckiem za  77 % wartości początkowej domu, z 2 dzieci za 55 %, z 3 dzieci za 33 %, 4 dzieci i więcej za 10 %,  zaskoczy Pan w niezwykle pozytywny sposób Polaków.

Wierząc mocno w realność swych wyobrażenia i ich rozwiązań dla Polski i Polaków, postanowiłem  zawrzeć  je w treści apelu, który skierowałem dnia 6 lipca do Pana Prezydenta – Andrzeja Dudy i Jego Komitetu Wyborczego.

Fragmenty tekstu poniżej z ufnością publikuję wierząc, że czytający go Polacy podzielą moje oczekiwania.

O to treść mojego apelu

 Wielce Szanowny Panie Prezydencie,

 potrafię sobie wyobrazić jak wielki entuzjazm i pozytywne emocje wśród Polaków mógłby Pan Prezydent wywołać zwracając się do Nas Polaków w te słowa:                                                                                                

 Moja propozycja na finał kampanii jest jedna:

do końca mojej drugiej kadencji każda polska rodzina będzie mogła szczęśliwie zamieszkać  w domu „bez komina” i bez pętli zadłużenia bankowego.

Drodzy Rodacy,

jako aktualnie urzędujący Prezydent RP i ubiegający się o reelekcję pragnę, z dotychczas niemożliwego, uczynić możliwe i oświadczam, że do końca mojej drugiej kadencji zrobię wszystko, by każda polska rodzina mogła szczęśliwie zamieszkać w domu zero-energetycznym „bez komina” i  bez  pętli  zadłużenia.

Szanowni Polacy, nie będę Polaków nawoływał do łączenia się ponad podziałami, bo to dzisiaj jest trudne. Według mnie tylko wspólny cel i wspólna praca dla nas samych, mająca dać szansę dla każdej polskiej rodziny dom zero-energetyczny „bez komina” i bez pętli zadłużenia,  jest w stanie zjednoczyć Naród.

Zobowiązuję się do urzeczywistnienia tej szansy dla wszystkich polskich rodzin. Realizacja mojego zobowiązania spowoduje gigantyczny rozwój kraju. Wzrosną wynagrodzenia. Dzięki wzrostowi płac wzrosną emerytury. To wszystko się wydarzy w ciągu najbliższych 5 lat mojej kolejnej kadencji.

Tak złożona przez Pana Prezydenta deklaracja mogłaby stać się zaczynem Narodowego Projektu, który pozwoliłby ogromnym rzeszom Polaków i polskim firmom włączyć się w to przedsięwzięcie.

Swoją postawą wyznaczałby Pan Prezydent nowy styl kierowania Polakami, takimi, jakimi są, co wyzwoliłoby w społeczeństwie poczucie mocy, ogromny entuzjazm i solidarną współpracę. Budowa domów „bez komina” początkowo dla siebie w dalszej kolejności dla swoich bliskich spowoduje ogromne zaangażowanie emocjonalne bezpośrednich wykonawców.

Osobiście uważam, iż fakt takiego myślenia i woli wspólnotowego działania wokół tak zdefiniowanego przez Pana Prezydenta celu, Polacy uznaliby Pana Prezydenta – Andrzeja Dudę za Wizjonera, który swoją wizją może porwać polskie społeczeństwo, a polityków nakłonić do współdziałania.

Będąc o tym przekonanym, zwracam się do Pana Prezydenta z propozycją rozwiązań, które pozwolą zrealizować coś, co w Polsce rzekomo jest nierozwiązywalne. Pan Prezydent rozwiązując problem mieszkaniowy Polaków, jednocześnie spowoduje, że Polska stanie się potęgą gospodarczą, a Polacy żyć będą godnie i bardziej dostatnio.

Ogromnie istotne jest to, że proponowane rozwiązania będą mogły być realizowane bez wydatkowania środków pieniężnych ze Skarbu Państwa. Proponowany system finansowania budowy domów zero-energetycznych „bez komina” uwzględnia model biznesowy, który mógłby być realizowany przy współpracy np. z bankami PKO Bank Polski, Bank Pekao S.A. lub BGK ale ze środków zewnętrznych, a nie z budżetu Państwa. Model przewiduje powstawanie nowych miejsc pracy. W ciągu najbliższego roku będzie to 350.000 miejsc pracy, a w następnym ok. 1.850.000 miejsc pracy z wynagrodzeniem netto na poziomie 6000 zł.

Model przewiduje również wypłatę po 2000 zł dla osób, które straciły pracę po 15 marca 2020 r., a które zgodzą się podjąć pracę w firmie budującej domy. Żeby wybudować ogromną liczbę domów potrzeba ogromnej liczby pracowników. 

Kryzys wywołany koronawirusem jest inny niż wszystkie dotychczasowe kryzysy. Nietypowość tego kryzysu polega na tym, że jest to kryzys równocześnie po stronie popytu i podaży. Ludzie wstrzymują się z zakupami (spada popyt), gdyż boją się o swoje przychody w przyszłości. Firmy wstrzymują się z produkcją (spada podaż). 

W mojej propozycji zawarłem rozwiązania, które pozwolą stworzyć ogromny rynek wewnętrzny.

Jakie to rozwiązanie?

Dzisiaj jest jedno fundamentalne oczekiwanie 5-milionowej rzeszy Polaków, to pragnienie posiadania własnego mieszkania/domu. Dlatego jest koniecznością uruchomienie Programu budowy domów zero-energetycznych „bez komina”, który pozwoli, że w ciągu 5 najbliższych lat zostaną wybudowane domy zero-energetyczne dla wszystkich zainteresowanych polskich rodzin.  Rodziny będą miały prawo do wynajmu domu z 10 -letnią opcją dojścia do własności i bieżącym wsparciem dopłat do czynszu miesięcznego.                                                                                       

Proponowane przeze nas rozwiązanie zawiera nowoczesny system budownictwa modułowego jako usługę uprzemysłowioną pozwalającą bardzo szybko budować domy w systemie rozproszonym – wykonanie „pod klucz”. Uwzględniłem także „efekt skali”, który pozwoli wybudować w ciągu 5 lat tyle domów zero-energetycznych, ile przy dotychczas stosowanej technologii wymaga 50 lat.  Generalny Wykonawca buduje dom w ciągu 48 godzin „pod klucz” zatrudniając odpowiednio dużą liczbę pracowników na jednej budowie. Projekt przewiduje budowę domów o powierzchni 180 m2, które będą mogłyby być dzielone na mieszkania o powierzchni 4 x 45 m2, 2 x 90 m2, 45 m2 + 135 m2.

Rozwijając budownictwo zero-energetyczne spowoduje rozwój pozostałych branż, to tylko konsekwencja pierwszych decyzji i takie decyzje dzisiaj podjąłem. Procedury trzeba skrócić do 30 dni. Nam nie są potrzebne miejsca pracy za 3,5 roku, tylko za parę miesięcy. Będę usuwał kłody z pod nóg przedsiębiorców, by wspomniane przeze mnie 2,2 miliona miejsc pracy mogło zacząć powstawać za 3 miesiące, a nie za 3,5 roku, jak jest przy obecnym stanie prawnym.

Brak mieszkań w obecnej sytuacji jest dla Polski ogromną szansą.

Polska gospodarka musi przejść do „kontrofensywy”. Potrzebujemy działań stymulujących gospodarkę na wielu poziomach.

Jedyna szansa w takiej sytuacji, to wygenerowanie w Polsce rynku wewnętrznego, czyli niezaspokojonego popytu i jego zaspokojenie poprzez zatrudnienie dużej liczby pracowników z wysokim wynagrodzeniem w oparciu o stałe umowy o pracę.

Takim niezaspokojonym popytem jest budownictwo mieszkaniowe. Brakuje 3-5 mln mieszkań. Jeśli jednak dalej będziemy budować rocznie 200.000 mieszkań, to popyt zaspokoimy już po 25 latach. Jest to rozwiązanie kompletnie bezsensowne.

Czy można jeszcze bardziej zwiększyć przychody Skarbu Państwa? 

Tak, można. I nie tylko o 10-20 %, ale parokrotnie.  Jest to zadanie w pełni wykonalne, gdyż budownictwo mieszkaniowe jest motorem napędowym gospodarki.                                 

Wielu ekspertów myśli kategoriami, że wielkość „tortu” do podziału jest niezmienna i by go powiększyć trzeba zwiększać obciążenia podatkowe.  My tak nie uważamy.  Wyznajemy zasadę zwiększania “tortu” poprzez zwiększanie bazy podatkowej. Powiększając bazę podatkową tym samym powiększamy wpływy zarówno z podatku VAT jak i podatku dochodowego.

Realizacja proponowanych przeze nas rozwiązań zwiększy bazę podatkową i wpływy z niej ok. 460 mld zł trafią do  Skarbu Państwa i tyle samo do samorządów terytorialnych.

 Rząd jeszcze bardziej skutecznie byłby zdolny realizować aktualne a także nowe programy społeczne. Nasze propozycje zredukują także w znacznym stopniu poziom   smogu w Polsce, bez wydatkowania zamierzonych przez rząd 103 mld zł z budżetu centralnego na program „Czyste Powietrze”.     

Dzięki proponowanym rozwiązaniom Polacy zyskają ekologiczne domy bez kominów a samorządy bez wsparcia finansowego rządu i konieczności zadłużania się, będą mogły realizować inwestycje infrastrukturalne. 

„Lekarstwo”, które proponujemy całej polskiej gospodarce sprawi, że w najbliższych 5 latach Polska nie tylko wygra z koronawirusem, ale także wyjdzie z kryzysu jeszcze silniejsza z wyższymi dochodami i odporniejsza na kolejne epidemie wirusów.

Tym lekarstwem jest: 

  1. Trwałe zwiększenie PIT
  2. Trwałe zwiększenie inwestycji realizowanych przez rząd
  3. Trwałe zwiększenie inwestycji realizowanych przez samorząd terytorialny

Rozwijając budownictwo zero-energetyczne spowodujemy rozwój pozostałych branż co będzie konsekwencją pierwszych decyzji. Procedury administracyjne trzeba skrócić do 30 dni. Nam nie są potrzebne miejsca pracy za 3,5 roku, tylko za parę miesięcy. Należy usunąć kłody z pod nóg przedsiębiorców, by wspomniane 2,2 miliona miejsc pracy mogło zacząć powstawać za 3 miesiące, a nie za 3,5 roku, jak jest przy obecnym stanie prawnym.

Ten projekt zawiera również rozwiązania jak wesprzeć osoby, które utraciły pracę po 1.03.2020 r. quasi zasiłkiem dla bezrobotnych w wysokości 2000 zł netto/mies. bez sięgania po pieniądze  z budżetu. Generalnie cały projekt będzie wspierać rynek pracy bez sięgania po środki budżetowe.

Panie Prezydencie, zasadne byłoby, by zostały wniesione przez Pana Prezydenta do laski marszałkowskiej propozycje projektów:

  1. Zwolnienie nabywców i najemców wszelkich obiektów zero-energetycznych z płacenia podatku dochodowego od otrzymanego wsparcia w wysokości 100 % bez względu na źródło wsparcia.

Ma to spowodować zlikwidowanie obaw, że Państwo upomni się po czasie o podatek dochodowy od uzyskanego wsparcia. Najważniejsze jest rozwiązanie problemu mieszkań dla młodych ludzi, ale nie tylko. Program zapewnia wyjście z ubóstwa energetycznego i bezdomności wszystkim mieszkańcom Polski, w tym osobom starszym i samotnym. W ramach tego programu powstanie dużo przedszkoli, żłobków i szkół w technologii zero-energetycznej.

  1. Aby nie ograniczać możliwości inwestycyjnych po stronie samorządu terytorialnego równolegle należałoby wnieść do laski marszałkowskiej projekt, który zwolni gminy z płacenia tzw. Janosikowego. Gminy same najlepiej wiedzą na co przeznaczać wypracowane dochody i Państwo nie musi ich w tym zastępować. Generalnie po wdrożeniu tego projektu poprawi się sytuacja finansowa samorządu terytorialnego, gdyż 50 % podatku dochodowego od każdego wybudowanego obiektu zero-energetycznego jest dochodem samorządu terytorialnego.
  2. Przegłosowanie ustawy o FINN (Firmy Inwestujące w Najem Nieruchomości), która leży w tzw. zamrażarce, umożliwiającej zewnętrzne finansowanie budownictwa mieszkaniowego bez finansowania z budżetu Państwa.

Projekty modyfikacji czterech ustaw są gotowe i jeszcze przed wyborami powinny trafić do sejmu, aby udowodnić, że nie są to puste deklaracje wyborcze, ale realne działania. Mam nadzieję, że obie izby uporają się w trybie pilnym z głosowaniem, gdyż ta inicjatywa autentycznie da szansę Polsce wyjścia z kryzysu.

Proszę również zaapelować do partii PiS, aby Sejm jak najszybciej uchwalił przedstawione ustawy. Proszę zaapelować do senatu, aby jak najszybciej je zatwierdził, a Pan zobowiąże się, że przedstawione ustawy podpisze w dniu, w którym wpłyną one do Kancelarii Prezydenta.  Pozwoliłoby to już w pierwszym roku wybudować 270.000 domów a może i więcej. W kolejnym roku ilość ta może być 10 – krotnie większa. Rząd nie wydaje ani jednej złotówki, a rozwiązuje w ten sposób problem mieszkaniowy w Polsce.

Wygłaszając expose mógłby Pan Prezydent poprosić całe ugrupowanie PiS na czele z Panem Prezesem do poparcia tego programu. W ten sposób dałby Pan dowód Swojej determinacji w realizacji programu budowy domów „bez komina” dla każdej polskiej rodziny, zarówno mieszkających w Polsce, tych co wyemigrowali z przyczyn ekonomicznych, tych którzy rozważają powrót do Polski z powodu nieciekawej sytuacji w krajach, w których mieszkają oraz kresowiaków. 

„Dom dla każdej polskiej rodziny” spowoduje, że ogromna większość polskiego społeczeństwa opowie się za programem mieszkaniowym, którego będzie Pan orędownikiem jeszcze z jednego powodu. Dom zero-energetyczny nie potrzebuje energii zewnętrznej co drastycznie zmniejsza koszty jego utrzymania. Kawalerka 45 m2 dla jednej osoby kosztuje miesięcznie 20 zł/mies., co dla emeryta ma ogromne znaczenie. Dom dla osób do 30 roku życia o powierzchni 180 m2,  to wydatek 100 zł/mies.                     

Z powodów ekonomicznych Polacy opowiedzą się za zaproponowanym programem mieszkaniowym bez względu na poglądy polityczne.

Ufając w Pański sukces w II turze wyborów, wyrażam silne przekonanie, że pragnie Pan, Panie Prezydencie podobnie jak i ja trwałego bezpieczeństwa energetycznego Polski, polskich obywateli i polskich firm, co zapewniają domy zero-energetyczne.

Z poważaniem,

Edmund Szwed

0 komentarzy

Napisz komentarz

Login

Welcome! Login in to your account

Remember me Lost your password?

Don't have account. Register

Lost Password

Register