Niezwykły i niebezpieczny incydent na trasie S7

Do groźnie wyglądającego zdarzenia drogowego doszło na drodze ekspresowej S7 w kierunku Gdańska. Na wysokości Pasłęka ruch został sparaliżowany przez nietypowego „uczestnika ruchu”. Powodem nagłego zamieszania i karambolu był łabędź, który z niewyjaśnionych przyczyn znalazł się tuż nad jezdnią.

Ptak z impetem uderzył w przednią szybę jednego z jadących samochodów. Kierowca, zaskoczony nagłym uderzeniem, gwałtownie zahamował. Na reakcję kolejnych uczestników ruchu było już za późno – na ruchliwej trasie doszło do efektu domina. W kolizji wzięły udział cztery samochody osobowe.

Służby w akcji, ptak pod opieką

Na miejscu natychmiast zjawiły się służby ratunkowe, w tym straż pożarna oraz funkcjonariusze policji z Elbląga i Pasłęka, którzy zabezpieczali teren i kierowali ruchem.

Mimo bardzo niebezpiecznej sytuacji, bilans zdarzenia okazał się łaskawy dla podróżujących.

–Na szczęście nikt z ludzi nie odniósł obrażeń – informuje nadkom. Krzysztof Nowacki, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Elblągu.

Jedyną poszkodowaną istotą w tym zdarzeniu okazał się sam sprawca zamieszania.

Ranny łabędź przeżył wypadek i został przetransportowany do schroniska dla zwierząt, gdzie przejdzie badania i otrzyma specjalistyczną pomoc weterynaryjną.

Apel do kierowców

Policja przypomina, że odcinki dróg ekspresowych przebiegające w pobliżu pól, lasów i zbiorników wodnych bywają miejscem nieprzewidywalnych zachowań dzikich zwierząt. Choć najczęściej kierowcy spodziewają się saren czy dzików, dzisiejszy incydent pokazuje, że zagrożenie może nadejść również z powietrza. Służby apelują o zachowanie szczególnej ostrożności i bezpiecznego odstępu od poprzedzających pojazdów.

Przewijanie do góry