Elbląski magistrat zrobił właśnie kolejny krok w stronę modernizacji szkoły na Osiedlu Zawada. Ogłoszono oficjalny przetarg na budowę nowej siedziby Szkoły Podstawowej nr 9. Choć wizja nowoczesnej, modułowej placówki z podziemnym schronem brzmi imponująco, nad inwestycją wciąż wisi znak zapytania dotyczący logistyki i komfortu życia sąsiadów szkoły. O tym urzędnicy milczą.
Szkoła na miarę XXI wieku
Przedmiotem zamówienia jest projekt w formule „zaprojektuj i wybuduj”. Nowa SP 9 ma być budynkiem modułowym o powierzchni około 4300 m², co pozwoli na skrócenie czasu prac budowlanych do minimum. Wewnątrz zaplanowano 16 nowoczesnych sal lekcyjnych, pracownie specjalistyczne, salę gimnastyczną oraz bibliotekę, która ma służyć nie tylko uczniom, ale i mieszkańcom jako filia miejska.
Co istotne w dzisiejszych czasach, pod szkołą powstanie miejsce ukrycia dla około 500 osób. Budynek ma być ekologiczny i energooszczędny, wyposażony w instalację fotowoltaiczną. Całość prac, od projektu po oddanie kluczy, ma potrwać 26 miesięcy, a pierwsi uczniowie mają zasiąść w ławkach we wrześniu 2028 roku.
Budowa „pod okiem” uczniów
Inwestycja jest o tyle skomplikowana, że nowa szkoła ma powstawać w bezpośrednim sąsiedztwie starego budynku, który przez cały czas będzie normalnie funkcjonował. Władze miasta podkreślają, że wybór technologii modułowej (prefabrykowanej) to ukłon w stronę bezpieczeństwa dzieci i kadry pedagogicznej – ma być szybciej, ciszej i mniej uciążliwie niż w przypadku tradycyjnej budowy.
Logistyczna zagadka: co z ulicą Wybickiego?
Mimo optymistycznych komunikatów z Ratusza, jedna kwestia pozostaje nierozwiązana i budzi coraz większe emocje wśród lokalnej społeczności. Chodzi o organizację ruchu i parkowania na czas trwania inwestycji. Bloki mieszkalne na Zawadzie niemal przylegają do terenu szkoły, a uliczki dojazdowe w tej części osiedla są wyjątkowo wąskie i niemal przez całą dobę zastawione samochodami mieszkańców.
Do tej pory władze miasta nie wskazały konkretnego planu, w jaki sposób ciężki sprzęt budowlany, transporty gotowych modułów czy ekipy monterskie mają poruszać się w tym gęstym labiryncie aut, nie paraliżując życia codziennego elblążan. Brak jasnych deklaracji w kwestii tymczasowej organizacji ruchu budzi obawy o bezpieczeństwo pieszych oraz możliwość przejazdu służb ratunkowych przez zastawione i rozkopane uliczki.
Wykonawca, który wygra przetarg, będzie miał 8 miesięcy na opracowanie pełnej dokumentacji. Mieszkańcy Zawady mają nadzieję, że ten czas zostanie wykorzystany również na znalezienie kompromisu, który sprawi, że droga do nowoczesnej szkoły nie stanie się dla nich wielomiesięcznym komunikacyjnym koszmarem.

