O ogromnym szczęściu może mówić 58-letni kierowca, który przeżył chwile grozy podczas dzisiejszej podróży. W środę, 8 lipca, w miejscowości Piastowo pod Elblągiem, silny podmuch wiatru przewrócił potężne drzewo wprost na poruszający się samochód marki Seat. Konstrukcja pojazdu została zmiażdżona, a całe zdarzenie wyglądało katastrofalnie.
Cud na drodze w Piastowie
Drzewo runęło na dach samochodu w momencie, gdy auto znajdowało się w ruchu, nie dając kierowcy żadnych szans na manewr obronny. Jak przekazał nadkom. Krzysztof Nowacki, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Elblągu, 58-latek podróżował sam. Fakt, że mężczyzna nie przewoził żadnych pasażerów, oraz to, że sam nie odniósł w tym zdarzeniu poważnych obrażeń, można rozpatrywać w kategoriach cudu.
Na miejscu natychmiast zjawiły się służby ratunkowe, w tym strażacy oraz policjanci z ruchu drogowego, którzy zabezpieczyli teren i przystąpili do usuwania skutków nawałnicy.
Służby w akcji i utrudnienia dla kierowców
Przewrócone drzewo oraz uszkodzony pojazd całkowicie zablokowały przejazd, co wywołało nagłe utrudnienia w ruchu drogowym. Strażacy musieli użyć specjalistycznego sprzętu i pił motorowych, aby pociąć konary i jak najszybciej udrożnić trasę.
Policja apeluje do wszystkich kierowców o zachowanie szczególnej ostrożności i baczne obserwowanie otoczenia, zwłaszcza podczas podróży lokalnymi drogami w trakcie dynamicznych i niebezpiecznych zjawisk pogodowych.

