O krok od tragedii w Elblągu. 46-latek podłożył łatwopalny ładunek przy instalacji gazowej – grozi mu 10 lat więzienia

Prokuratura Rejonowa w Elblągu wszczęła śledztwo w sprawie usiłowania doprowadzenia do eksplozji przy ulicy Rybnej. Przy złączu gazowym i transformatorze energetycznym odnaleziono dwie 5-litrowe butle z łatwopalną cieczą oraz połączonymi przewodami i bateriami. Przed katastrofą uchronił jedynie brak zapalnika. Zatrzymany 46-letni Grzegorz Ch. usłyszał zarzuty i może spędzić w więzieniu nawet 10 lat.

Niebezpieczne znalezisko przy ul. Rybnej i ewakuacja

Do groźnego zdarzenia doszło w poniedziałek, 28 września 2026 roku. Około godziny 07:00 rano pracownik jednej z firm przy ul. Rybnej 18 w Elblągu odnalazł przy złączu gazowym budynku dwa plastikowe pojemniki z nieznaną substancją oraz bateriami połączonymi kablami. O niebezpiecznym znalezisku natychmiast powiadomiono Komendę Miejską Policji w Elblągu.

Przybyłe na miejsce patrole policji oraz zastęp Państwowej Straży Pożarnej potwierdziły zagrożenie. W związku z ryzykiem wybuchu podjęto decyzję o ewakuacji 29 osób z przyległych budynków oraz o odcięciu strefy zagrożenia od dostępu osób postronnych. Do zabezpieczenia niebezpiecznych pojemników sprowadzono funkcjonariuszy z Sekcji Minersko-Pirotechnicznej Samodzielnego Pododdziału Kontrterrorystycznego Policji w Olsztynie, którzy przekazali materiały do dalszych badań biegłych.

Monitoring i świadkowie wskazali sprawcę

Policjanci niezwłocznie przystąpili do czynności operacyjnych i procesowych. Przesłuchania świadków oraz analiza nagrań z systemu monitoringu firmy doprowadziły do wytypowania podejrzanego. Okazał się nim 46-letni Grzegorz Ch. Mężczyzna został zatrzymany we wtorek, 29 września.

Materiały zebrane przez policję w trybie art. 308 kpk (czynności w niezbędnym zakresie) trafiły do prokuratury 30 września. Następnego dnia, 1 października 2026 r., Prokuratura Rejonowa w Elblągu oficjalnie wszczęła śledztwo.

Zarzuty: Przygotował 10 litrów cieczy i mechanizm zapalający

Z ustaleń śledczych wynika, że do podłożenia niebezpiecznych materiałów doszło w sobotę, 26 września. Grzegorz Ch. umieścił obok rozdzielni instalacji gazu stałego – w bezpośrednim sąsiedztwie transformatorowni zakładu energetycznego – dwie 5-litrowe butle z tworzywa sztucznego wypełnione łatwopalną cieczą, z przewodami i bateriami na dnie.

Jak informuje prokuratura, podejrzany działał w zamiarze sprowadzenia eksplozji zagrażającej życiu i zdrowiu wielu osób oraz mieniu w wielkich rozmiarach. Do wybuchu nie doszło wyłącznie z uwagi na brak elementu stanowiącego źródło pobudzenia energii (zapalnika).

Zasłania się niepamięcią. Wniosek o 3 miesiące aresztu

W czwartek, 1 października, w Prokuraturze Rejonowej w Elblągu ogłoszono Grzegorzowi Ch. postanowienie o przedstawieniu zarzutu usiłowania sprowadzenia zdarzenia zagrażającego życiu i zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach (art. 13 § 1 kk w zw. z art. 163 § 1 pkt 3 kk).

Podczas przesłuchania podejrzany nie ustosunkował się jednoznacznie do stawanego mu zarzutu. Mężczyzna zasłaniał się niepamięcią – twierdził, że nie pamięta, gdzie przebywał i co robił 26 września, czy posiadał substancję łatwopalną oraz czy konstruował mechanizm zapalający.

Z uwagi na wysoki stopień społecznej szkodliwości czynu oraz konieczność zabezpieczenia prawidłowego toku postępowania, prokurator skierował do Sądu Rejonowego w Elblągu wniosek o zastosowanie wobec 46-latka środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania na okres 3 miesięcy.

Za przestępstwo z art. 163 § 1 pkt 3 kk grozi kara od roku do 10 lat pozbawienia wolności.

Przewijanie do góry