Pechowa jazda hulajnogą w Elblągu. 53-latek zderzył się z osobówką i dostał surowy mandat

Do groźnie wyglądającego zdarzenia drogowego doszło przy ulicy Topolowej w Elblągu, gdzie 53-letni mężczyzna kierujący hulajnogą elektryczną doprowadził do zderzenia z samochodem osobowym. Jak ustalili pracujący na miejscu policjanci, jadący jezdnią jednośladem nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu 21-latkowi, który w tym momencie kierował osobowym renault.

Choć sytuacja wyglądała niebezpiecznie, całe zdarzenie zostało ostatecznie zakwalifikowane przez mundurowych jako kolizja, ponieważ skończyło się jedynie na ogólnych potłuczeniach, siniakach oraz uszkodzeniu samej hulajnogi. Sprawca miał też sporo szczęścia, ponieważ w momencie uderzenia jechał w kasku ochronnym, co z pewnością uchroniło go przed poważniejszymi urazami głowy.

Niestety, brawura i nieznajomość przepisów będą 53-latka słono kosztować, gdyż elbląscy funkcjonariusze nie wykazali wobec niego taryfy ulgowej.

Nadkomisarz Krzysztof Nowacki, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Elblągu, poinformował, że kierujący hulajnogą elektryczną został ukarany przez policjantów dwoma mandatami karnymi. Pierwszy z nich, w wysokości 1500 złotych, mundurowi nałożyli na mężczyznę za samo spowodowanie zagrożenia w ruchu drogowym i doprowadzenie do kolizji, natomiast drugi mandat, w kwocie 100 złotych, sprawca otrzymał za niedozwoloną jazdę hulajnogą po jezdni.

Policja przy okazji tego zdarzenia przypomina wszystkim użytkownikom nowoczesnych jednośladów, że prawo wyraźnie reguluje miejsca, po których mogą się poruszać, a chwila nieuwagi na drodze kosztuje nie tylko zdrowie, ale i spore pieniądze.

Przewijanie do góry