Jazda na jednym kole, ucieczka przed radiowozem, poruszanie się „pod prąd” ruchliwą jezdnią, a na koniec ponad jedna trzecia promila alkoholu w organizmie – to nie opis scen z gry komputerowej, a bilans skrajnie nieodpowiedzialnego zachowania 16-latka z Elbląga. Nastolatek, który urządził sobie niebezpieczny rajd w okolicach Centrum Handlowego „Ogrody”, odpowie teraz przed sądem rodzinnym. Poważne konsekwencje czekają również jego kolegę, który pożyczył mu pojazd.
Wszystko zaczęło się od rutynowego patrolu policji, którego uwagę przykuł młody człowiek popisujący się ryzykowną jazdą na jednym kole hulajnogi elektrycznej. Gdy funkcjonariusze dali mu wyraźne sygnały do zatrzymania się, nastolatek zamiast zwolnić, gwałtownie przyspieszył i podjął próbę ucieczki.
W trakcie kilkusetmetrowego pościgu młodzieniec wykazał się kompletnym brakiem wyobraźni, popełniając serię rażących wykroczeń drogowych. Zmierzając w kierunku centrum handlowego, wjechał hulajnogą bezpośrednio na jezdnię i poruszał się nią pod prąd, stwarzając realne zagrożenie dla siebie oraz innych uczestników ruchu.
Pościg zakończył się zatrzymaniem nastolatka w rejonie CH Ogrody. Szybko wyszło na jaw, co mogło być powodem tak gwałtownej reakcji na widok mundurowych. Badanie alkotestem wykazało, że 16-latek miał w organizmie 0,36 promila alkoholu. Jakby tego było mało, chłopak nie posiadał karty rowerowej, która w jego wieku jest dokumentem niezbędnym do legalnego kierowania hulajnogą elektryczną. Jedynym przejawem rozsądku, jakim wykazał się tego dnia zatrzymany, był założony na głowę kask ochronny.
Jak ustalili pracujący na miejscu policjanci, nastolatek nie był właścicielem pojazdu – hulajnogę pożyczył od swojego kolegi. Ta decyzja okaże się teraz wyjątkowo kosztowna dla obu stron. Pijany kierowca za swoje nocne wyczyny i ucieczkę trafi przed oblicze sądu rodzinnego. Z surowymi konsekwencjami musi liczyć się także jego rówieśnik, który udostępnił pojazd osobie bez wymaganych uprawnień.
Oprócz odpowiedzialności prawnej, właściciel jednośladu zostanie obciążony pełnymi kosztami odholowania hulajnogi, która z racji braku możliwości przekazania jej osobie uprawnionej, została zabezpieczona na policyjnym parkingu. Po zakończonej interwencji nieletni amator szybkiej jazdy został przekazany pod opiekę wezwanych na miejsce rodziców.

