W Gronowie Górnym 23 kwietnia 2019 roku odbędzie się protest mieszkańców polegający na blokowaniu przejścia dla pieszych na ul. Szafirowej. Mieszkańcy poprzez tą akcję chcą zwrócić uwagę na poprawę bezpieczeństwa na tej ulicy oraz domagają się zmiany organizacji ruchu.
Jak wskazuje sołtys Agnieszka Grecka, powodem akcji jest niezadowolenie mieszkańców z coraz większym natężeniem ruchu na tej ulicy ciężkich pojazdów.
– Problem rozpoczął się za kadencji wójta Grzegorza Nowaczyka, który wydał niekorzystną decyzję o warunkach zabudowy trasy S7 przez gminę Elbląg. Było to pod koniec lat 90-tych – dodaje Agnieszka Grecka. – Następne zarządy gminy organizowały wiele spotkań z dyrekcją Generalnej Dyrekcji Dróg Publicznych i Autostrad w sprawie zmiany zaprojektowanych rozwiązań. Niestety bez efektów. Inwestor słusznie twierdził, że wszelkie roszczenia i rozwiązania zarząd gminy mógł wnosić na etapie projektowania a nie po zakończeniu inwestycji jak się okazało, że ulica Szafirowa jest jedyną drogą dojazdową do Elbląga dla kilkunastu wsi Gminy Elbląg.
Sołtys dodaje, że ulica Szafirowa jest zakończeniem tzw. starej „siódemki” i tworzy wąskie gardło dla dużego natężenia ruchu w tym ciężarowego z firm lokalnych i obcych.
– Kierowcy ogromnych ciężarówek omijając opłatę viaTOLL jadą tranzytem z dużą prędkością przez Gronowo Górne – wskazuje Agnieszka Grecka. – Sytuacja jest bez wyjścia mimo wielu prób rozwiązania sprawy przez władze gminy Elbląg.
Mieszkańcy nie chcą czekać aż dojdzie do tragicznego wypadku, stąd to zgromadzenie w celu wyegzekwowania od właściciela drogi Starostwa Powiatowego i Urzędu Gminy Elbląg znacznej poprawy bezpieczeństwa na tym odcinku drogi tj. poprawę oświetleni , ciągi piesze, bariery ochronne, oznakowanie itp.
– Oczekujemy też rozwiązań dla poprawy organizacji ruchu dla wsi Gronowo Górne. Protest ma charakter ostrzegawczy. W przypadku braku reakcji władz będą organizowane akcje cykliczne – dodaje sołtys Grecka.
Już w ubiegłym roku mieszkańcy Gronowa Górnego zwracali uwagę na zagrożenie ze strony samochodów ciężarowych. Wtedy jeden z takich pojazdów „nie zmieścił się” pod wiaduktem.
W efekcie przez około 40 minut zablokowany był wjazd do Gronowa Górnego. Pod wiaduktem doszło do zaczepienia przewożonym przez ciężarówkę ładunkiem o krawędź wiaduktu. Nikt nie odniósł obrażeń.
W wyniku zdarzenia uszkodzeniu uległa elewacja wiaduktu oraz ładowacz umieszczony na ciężarówce, który to po uderzeniu został oderwany i pozostał na jezdni. Utrudnienia w ruchu trwały około 40 minut. Ruchem w miejscu zdarzenia kierowali policjanci.
– 59-letni kierowca auta został ukarany 500 złotowym mandatem. Zatrzymano mu dowód rejestracyjny. Mężczyzna tłumaczył, że nie przewidział iż nie zmieści się przejeżdżając pod wiaduktem – mówił kom. Krzysztof Nowacki oficer prasowy KMP w Elblągu.
Już wtedy mieszkańcy Gronowa Górnego wskazywali, że jeżdżące z nadmierną prędkością ciężarówki to u nich codzienność, ale i ciągłe zagrożenie.
– Znak wskazujący ograniczenie do 30 km/h. Szkoła plastyczna. Tiry omijając opłaty za autostradę jeżdżą tzw. ‚starą siódemką ‚. Tiry pędzą ponad 100 km/h. Brak jakichkolwiek patroli policji, czy progów zwalniających. Ciężko przejść na chodnik z drugiej strony ulicy. Tylko czekać aż dojdzie do tragedii. Jako obywatel, nie wiem gdzie zgłosić się z danym problemem. Strach puścić dziecko do szkoły, przy nieoczekiwanej sytuacji TIR z taką masą przecież nie ma możliwości wyhamowania – pisała do nas mieszkanka Gronowa Górnego.

