Radni miejscy zdecydowali, że dzieci w Elblągu zostaną zaszczepione przeciwko pneumokokom. Trwa także dyskusja o szczepienia dziewczynek przeciwko wirusowi HPV. Tymczasem radni z Podhala mają wątpliwości. Wszystko przez lekarza ginekologa.
7 września br. Rada Miejska w Elblągu przyjęła uchwałę dotyczącą realizacji „Programu profilaktycznego przeciwko zakażeniom pneumokokowym wśród dzieci urodzonych w 2015 i 2016 roku z terenu miasta Elbląga”. Obecnie samorząd poszukuje podmiotu, który realizować będzie niniejszy program.
W tym roku Miasto chce zaszczepić 320 dzieci. Podobna ilość ma zostać zaszczepiona w przyszłym roku. Z budżetu miejskiego na ten cel ma zostać przeznaczonych 160 tys. zł. Program w całości finansowany jest z budżetu Gminy Miasto Elbląg.
Szczepienia obejmą dzieci urodzone w 2015-2016 roku (po skończonym 2 r.ż.)- według kolejności zgłoszeń. Szczepienie zostanie wykonane 13 walentną szczepionką PCV 13 (1 dawka).
Tymczasem radni z Zakopanego mają wątpliwości w sprawie szczepień. Radni stoją właśnie przed decyzją, by po raz kolejny zarezerwować w budżecie miasta pieniądze na zakup szczepionek przeciwko wirusowi hpv.
Pieniądze na ten cel rokrocznie przekazywało miasto. Teraz radni zdecydowali się na posiedzenie komisji rodziny i spraw społecznych zaprosić prof. Rudolfa Klimka, który jest jak się okazało gorącym przeciwnikiem szczepionek dla dzieci.
Według niego zarabiają na tym przede wszystkim koncerny farmaceutyczne i jego koledzy po fachu. Od strony medycznej natomiast coraz więcej pojawia się dowodów, że szczepionka może działać zgoła odmiennie.
– Niektórzy lekarze ratują szczepionką tylko dlatego, bo ktoś inny chce zarobić, czyli koncerny farmaceutyczne – mówił prof. Klimek. – Odpowiedzialnych za to w Polsce jest pięciu profesorów. Ostatnio w Sejmie mówią, że szczepić przeciwko hpv, ale żeby przenieść to z Ministerstwa Zdrowia na Narodowy Fundusz Zdrowia. (…) Dlatego zwracam się do państwa z prośbą i uznaniem dla burmistrza Doruli i powtarzam: oszuści nie powinni być lekarzami. Oszustom nie wolno mówić o metodach leczenia nie wymieniając jego dróg. Wszyscy którzy mają legitymacje „zaszczepiony przeciwko rakowi szyjki macicy” powinni iść do lekarza po zwrot pieniędzy. Ludzie, którzy to robią powinni przeprosić społeczeństwo.
Źródło: podhale24.pl

