Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w placówce opiekuńczo-wychowawczej przy ulicy Mazurskiej w Elblągu. W jednym z pomieszczeń doszło do wybuchu, co zmusiło służby do przeprowadzenia natychmiastowej ewakuacji mieszkańców i personelu obiektu.
Według nieoficjalnych ustaleń dziennikarza RMF FM Piotra Bułakowskiego, eksplodowała nieznana substancja znajdująca się w szafce należącej do 15-letniego wychowanka. Fala uderzeniowa była na tyle silna, że doprowadziła do uszkodzenia jednej ze ścian pokoju. Na szczęście w momencie wybuchu w pomieszczeniu nikogo nie było, dzięki czemu nikt nie odniósł obrażeń.
Na miejscu zdarzenia od razu pojawiły się zastępy straży pożarnej oraz policja, które zabezpieczyły teren. Ze względu na brak informacji o rodzaju eksplodującego materiału oraz ryzyko występowania dalszych zagrożeń, na ulica Mazurską wezwano specjalistyczną grupę minersko-pirotechniczną z Komendy Wojewódzkiej Policji w Olsztynie.
Kierowani na miejsce pirotechnicy mają precyzyjnie ustalić, co dokładnie znajdowało się w szafce nastolatka, w jakich okolicznościach doszło do inicjacji wybuchu oraz czy na terenie placówki nie znajdują się inne niebezpieczne środki. Działania służb na miejscu trwają.
W związku z incydentem, do którego doszło dziś w placówkach opiekuńczo – wychowawczej przy ul. Mazurskiej informujemy, że na szczęście żaden z wychowanków ani pracowników nie ucierpiał. Na miejscu pracują służby, sytuacja jest opanowana. Na czas zarządzonej ewakuacji wszyscy wychowankowie zostali zakwaterowani w placówkach opiekuńczo – wychowawczych przy ul. Chrobrego 4. Urząd Miejski zapewnił wychowankom tymczasowe dodatkowe łóżka. Wychowankowie wrócą do placówki macierzystej, jak tylko będzie zgoda służb – informuje Urząd Miejski w Elblągu.
Na co dzień w placówkach przy ul. Mazurskiej przebywa 40 dzieci w wieku od 5 do 19 lat.

