Ile kosztują nas Święta Bożego Narodzenia?

Boże Narodzenie oraz okres sylwestrowo-noworoczny to czas, kiedy w widoczny sposób wzrastają wydatki gospodarstw domowych. Przygotowania do Świąt, które można rozciągnąć na cały grudzień, wiążą się ze znacznie rozszerzoną listą zakupów, która pochłania dodatkowe fundusze. Poza tym mogą pojawić się jeszcze wydatki, których nie wzięliśmy pod uwagę – awaria w domu czy konieczność wykupienia leków.

Ile wydamy? Więcej niż rok temu

Według corocznego badania „Zakupy świąteczne”, realizowanego przez firmę doradczą Deloitte, Polacy na tegoroczne święta wydadzą średnio 882 zł. Ponad połowę tej kwoty (51%) wydamy na prezenty dla bliskich i znajomych, a więc na to, czego nie ma w zwykłych, comiesięcznych rozliczeniach domowego budżetu.

Ok. 342 zł pochłoną zakupy spożywcze. Biorąc pod uwagę, iż mowa tutaj o zaopatrzeniu na 3 dni, to całkiem spora kwota, większa niż przeciętne wydatki na jedzenie. W tym kontekście warto też wziąć pod uwagę stałe doniesienia o wzroście cen żywności, które nawet pomimo licznych promocji, mogą zaskoczyć wiele osób realizujących świąteczną listę zakupów.

Świąteczna lista wydatków

Polska tradycja spędzania Świąt nauczyła nas nie tylko przygotowywania 12 potraw, ubierania choinki i kładzenia pod nią prezentów, ale także tego, że konieczne jest zaplanowanie świątecznego budżetu. Musimy uwzględnić większe niż zazwyczaj, obfitujące w niekupowane na co dzień produkty, zakupy spożywcze. Do tego dochodzi zakup prezentów – w zasadzie podwójnych, bo przecież dzieci czekają na Mikołaja też 6 grudnia. Na liście wydatków znajdą się także środki czystości (w końcu świąteczne porządki to też tradycja), wyjazd do rodziny, a więc koszt paliwa lub biletów kolejowych lub autobusowych, ozdoby świąteczne, a szczególnie choinka. Jeśli jesteśmy zwolennikami żywego drzewka, wydamy na nie minimum kilkadziesiąt złotych.

Źródło: in.bank

 

1 komentarz

  • Marianna Reply

    20 grudnia 2017 at 13:43

    To chyba zalezy indywidualnie w poszczegolnych domach. U nas sporo wydaje sie na jedzenie. Jesli chodzi o porzadki to wiekszosc detergentow i tak mam w domu, moze jedyna ekstra rzecz, ktora robie to oddawanie dywanow do Kliniki dywanow na czyszczenie, ale sa to na tyle niewielkie koszty, ze nie podnosza one specjalnie „swiatecznego budzetu”. Hm, no tak. I prezenty. Nie te dla „starszyzny”, a dla dzieciakow. Ale jak mozna nie wydawac, gdy widzi sie potem taka radosc? 🙂

Napisz komentarz

Login

Welcome! Login in to your account

Remember me Lost your password?

Don't have account. Register

Lost Password

Register