Radny zgłasza interpelację i dowiaduje się, że…to nie interpelacja

Takie rzeczy tylko w Elblągu. Bo inaczej trudno to wytłumaczyć. Radny miejski Rafał Traks składa interpelację i dowiaduje się, że to o co pyta…podobno interpelacją nie jest. Więc władza samorządowa nie czuje się w obowiązku udzielenia odpowiedzi.

Radny Rafał Traks chciał się dowiedzieć jakie media i w jakiej wysokości były finansowane ze środków publicznych w latach 2014-2018. W tej sprawie skierował interpelację do prezydenta miasta Witolda Wróblewskiego.

Wkrótce z Urzędu Miejskiego nadeszła odpowiedź – radny ma szukać sobie takich umów sam w Biuletynie Informacji Publicznych.

– Prosiłem o konkretne umowy. Dostałem informację: szukaj sobie w rejestrze obejmującym kilkaset umów – komentował odpowiedź władz miasta radny Rafał Traks.

Najbardziej kuriozalna odpowiedź nadeszła jednak w tej sprawie od innego radnego, przewodniczącego Rady Miasta Antoniego Czyżyka (PO).

Przewodniczący bowiem stwierdził, że pytanie radnego…interpelacją nie jest więc odpowiedzi nie będzie.

Antoni Czyżyk wskazał za to, że „interpelacja powinna dotyczyć spraw o istotnym znaczeniu dla gminy i zawierać krótkie przedstawienie stanu faktycznego będącego jej przedmiotem  oraz wynikające z niej pytania”.

– Jak widać w załączonym piśmie rządząca Elblągiem koalicja (PO,N, KWWWW) znalazła nowy sposób odpowiedzi na interpelacje, zapytania czy prośby o informacje. Stwierdzenie, że coś nie jest interpelacją – skomentował ponownie radny Traks.

Bardziej dosadnie skomentował całą sytuację kolega klubowy Rafała Traksa, również radny miejski Piotr Opaczewski.

– To zdumiewające, że to nie radny decyduje o tym, co jest sprawą o istotnym znaczeniu dla gminy, ale właśnie organy tej gminy, które radny kontroluje. Traktuję to jako bardzo poważne naruszenie demokratycznych zasad. W ten sposób można zablokować każdą niewygodną interpelację – pisze radny Piotr Opaczewski. – Przypominam, że zgodnie z art. 24 pkt. 2 ustawy o samorządzie gminnym „w wykonywaniu mandatu radnego radny ma prawo, jeżeli nie narusza to dóbr osobistych innych osób, do uzyskiwania informacji i materiałów, wstępu do pomieszczeń, w których znajdują się te informacje i materiały, oraz wglądu w działalność urzędu gminy, a także spółek z udziałem gminy, spółek handlowych z udziałem gminnych osób prawnych, gminnych osób prawnych, oraz zakładów, przedsiębiorstw i innych gminnych jednostek organizacyjnych, z zachowaniem przepisów o tajemnicy prawnie chronionej.”

 

0 komentarzy

Napisz komentarz

Login

Welcome! Login in to your account

Remember me Lost your password?

Don't have account. Register

Lost Password

Register