Ulica zbyt hałaśliwa? Mieszkańcy domagają się reakcji władz – tylko, co można z tym zrobić?

Zakorkowane centrum miasta i roboty drogowe zmuszają zmotoryzowanych elblążan do szukania możliwych objazdów. Jedną z takich ulic, która obecnie stanowi szybki skrót, to ul. Moniuszki. Jednak mieszkający tam elblążanie mają dość uciążliwego, nadmiernego ich zdaniem, ruchu samochodowego.

Ulica Moniuszki do tej poty był dość senną i spokojną uliczką. Aby zapobiec zbyt szybkiej jeździe samochodów, umieszczono tam również dwa spowalniacze ruchu. Wszystko się jednak zmieniło w momencie, gdy w centrum naszego miasta pojawili się drogowcy budujący torowisko tramwajowe. Zamykane kolejne odcinki głównych ulic miasta wymusiły na kierowcach poszukiwania szybkich objazdów. Ulica Moniuszki stanowi zaś alternatywę dojazdu w kierunku Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego i osiedla Nad Jarem.

Mieszkańcy ul. Moniuszki, głównie żyjący w domkach jednorodzinnych i nowoczesnych blokach, skarżą się, że nie tylko nie mogą wyjechać samochodem spod swoich domów, to także praktycznie niemożliwe staje się przejście przez pasy na drugą stronę ulicy. Dlatego mieszkańcy napisali petycję w tej sprawie do władz miasta. Pojawia się także pomysł, aby uliczka ta stałą się jednokierunkowa. Co, według mieszkańców, trochę uspokoiłoby ruch samochodowy.

W tej sprawie, podczas posiedzenia komisji spraw społecznych i samorządowych, głos zabierał radny Robert Turlej.

– Tam jest ruch rzeczywiście taki prawie jak na ulicy Płk. Dąbka i to nawet w sobotę, po południu. Ruch odbywa się praktycznie nieprzerwanie. Samochodów jest tam bardzo dużo. To szybki skrót dla elblążan, ale dla mieszkańców tej ulicy to spory problem. Hałas jest duży, a dodatkowo na ulicy są dwa spowalniacze, które powodują, że ten jest większy. Na skrzyżowaniu z ulicą Szymanowskiego wprowadzono pierwszeństwo dla pojazdów jadący prosto, to spowodowało, że samochody jeszcze bardziej się rozpędzają. U nas w Elblągu nie stosuje się tzw. szykan dla kierowców. Może takie rozwiązanie dobre byłoby w tym miejscu, lepsze niż spowalniacze – zastanawiał się radny Turlej.

W tej sprawie interpelację na ostatniej sesji zgłosiła także radna Maria Kosecka.

– Zwrócili się do mnie mieszkańcy ul. Stanisława Moniuszki z prośbą o pomoc w ograniczeniu niezwykle hałaśliwego ruchu drogowego. Wiem, że w tej sprawie złożona została na ręce wiceprezydenta Nowaka petycja. Czy mogłabym poznać stanowisko władz miasta w tej sprawie? – pytała radna.

Władze miasta jednak na razie w tej sprawie milczą.

Czy z tym problemem można cokolwiek zrobić? Wydaje się, że dopóki główne arterie miasta nie zostaną „odblokowane” niestety niewiele się zmieni w tej sprawie. Mieszkańcy ul. Moniuszki muszą więc cierpliwie poczekać, aż zostaną zakończone prace drogowe w centrum miasta.

0 komentarzy

Napisz komentarz

Login

Welcome! Login in to your account

Remember me Lost your password?

Don't have account. Register

Lost Password

Register