Fatalne skutki skrajnej nieodpowiedzialności na drodze. W miejscowości Jegłownik, 26 grudnia br. na trasie między Elblągiem a Malborkiem, doszło do groźnego zdarzenia. Pijany kierowca mazdy uderzył w słup wysokiego napięcia, doprowadzając do całkowitego paraliżu ruchu na DK22.
Do zdarzenia doszło na odcinku drogi krajowej nr 22 w miejscowości Jegłownik. 47-letni mężczyzna siedzący za kierownicą mazdy, jadąc w kierunku Malborka, nagle stracił panowanie nad pojazdem. Samochód zjechał na prawe pobocze i z dużą siłą uderzył w słup wysokiego napięcia.
Siła uderzenia i uszkodzenia infrastruktury energetycznej spowodowały, że droga została całkowicie zablokowana w obu kierunkach – zarówno w stronę Elbląga, jak i Malborka.
Gdy na miejsce przyjechali policjanci z wydziału ruchu drogowego, szybko wyszło na jaw, co było przyczyną tak niebezpiecznego manewru. Badanie alkomatem 47-latka wykazało przerażający wynik: 2,5 promila alkoholu w organizmie.
Mimo fatalnie wyglądającego zderzenia ze słupem, kierowca może mówić o ogromnym szczęściu – w wyniku zdarzenia nikomu nic się nie stało. Jednak za swoją bezmyślność mężczyzna odpowie teraz przed sądem.

